Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Nowy w NATO

(3)
Sarkozy zrywa z doktryną de Gaulle’a i chce integrować Francję ze strukturami paktu.
  • 2008-04-06 16:05 | janusz

    Czy decyzja ta ma charakter osobisty ?

    Czy osobiste sympatie wypływające z sentymentów nie zadecydowały o decyzji tego prezydenta , dla którego poparcie spada we Francji z dnia na dzień ?Ten globalny kołchoz jakim staje się świat kierowany jakby z jednej centrali, zawiadującej kapitałem bankowym, potwierdza obawy Orwella. Francja traci osobistą urodę i staje się podobna do reszty wasali wobec tego Centrum ?
  • 2008-04-06 17:07 | Macio

    Lepiej pozno niz wcale...

    No, wreszcie doczekalismy sie pierwszych optymistycznych zwiastunow takiej polityki zagranicznej Francji, na ktora Polska i chyba wiekszosc Europy srodkowo-wschodniej czekala od lat. Rychlo wczas, chcialoby sie powiedziec, ale lepiej pozno niz wcale. Miejmy nadzieje, ze nie jest to krotkowzroczna polityka prezydenta Sarkozego obliczona na reelekcje, a dobrze przemyslana, madra strategia, ktora przywroci dobre stosunki w Unii Europejskiej pomiedzy "starymi" i "nowymi" Panstwami i umocni na lata wiezi polnocno-atlantyckie, ale przede wszystkim pokaze Rosji gdzie jest jej miejsce, bo tego brakowalo od wielu lat. Liczmy na to, ze syndrom trojki Chiraq-Schoeder-Putin to juz tylko wstydliwa historia, ktora sie nie powtorzy.....no chyba, ze znow partykularne interesy przewaza nad zdrowym rozsadkiem w Zjednoczponej Europie, a Polska znow zobaczy na niektorych salonach Europy przyslowiowe "4 litery". Oby nie.
  • 2008-04-07 21:21 | marabut

    Co ma piernik...

    Autor pisze że "Sarkozy chce zredukować również atomowy potencjał militarny Francji - rozbudowując sieć elektrowni jądrowych". Czy autor mógłby łaskawie wytłumaczyć w jaki sposób rozbudowa elektrowni jądrowych prowadzi do redukcji atomowego potencjału militarnego?