Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Długi marsz na Pekin

(1)
Obrońcy praw człowieka uczynili z Tybetu i pekińskiej olimpiady potężne oręże przeciwko reżimowi dławiącemu wolność w Chinach.
  • 2008-04-10 14:40 | Homosumek

    Trzeba protestować

    Sportowcy oczywiście maja takie samo prawo jechać na Olimpiadę do Pekinu jak handlowcy kupować chińskie towary a naukowcy i artyści jeździć tam i z powrotem do Chin i po całym świecie. To hipokryzja żądać od sportowców poświeceń jeśli inni czerpią zyski ze wspołpracy z rezimem w Cinach. Chiny to mocarstwo. Maja 1,3 milarda ludzi, bombe atomowa i zbrodniczą władzę. Trzeba było pójśc po rozum do głowy i nie przyznawać Pekinowi Olimpiady w 2001 roku. Ale pieniadze żądzą brudnym światem. Amerykanie napadli bezprawnie Irak, Rosjanie gnębią Czeczenów a Chińczycy Tybetańczyków. Nihil Novi Sub sole. Nic nowego pod słońcem. To sie prędko nie zmieni. Żyjemy tylko na Ziemi a nie w Raju. Jednak w takiej sytuacji jaka istnieje teraz należy protestować i to jak najgłośniej. A sztafeta z ogniem olimpijskim, jakkolwiek odrażająco może to zabrzmieć jest świetną okazja aby komunistycznym władzom z Pekinu przytrzeć nosa.Przy okazji Tybeyt jest 8-krotnie wiekszy od Polski- nie jest więc mały, jak pisze autor artykułu. Poza tym Sarajewo tez było małe, Gdańsk również, o Wietnamie nie wspominając a jednak miejsca te były miejscami przewrotów i wojen które wstrżąsnęły światem.Tak będzie i teraz. Wstrząsy są bolesne ale konieczne do przetrwania ludzkości. O ile wcześniej ludzkość nie wysadzi się w powietrze.