Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jak Żyd stawał się wrogiem

(15)
Z kwestią żydowską w Polsce mamy do czynienia niemal od zarania państwowości, a z pewnością od XI w.
  • 2008-06-02 23:15 | JJ

    trzeba podziękować autorowi,

    bo w skrócie przypomniał, historię za co nie lubi się żydów, a zapewne słabo edukowane społeczenstwo polskie tego nie zna. W szkole zaś się o tym nie mówiło.
    Autor napomknął o zniesieniu przez cara pańszczyzny w obrębie zaboru, lecz wypadało by położyć nacisk, że celem było zniszczenie polskości, podczas gdy w Rosji Gogola chłop był tylko "duszą". W dzisiejszym słowniku oddaje to słowo "kolaboracja".
    Oczywiście "odciskanie się" antysemityzmu musi zostać potępione, bo jest kolejnym rodzajem zniewolenia.
    P.S.
    By the way, pupilką p. Janion jest wielki talent polonistyczny p. Kazia Szczuka.
  • 2008-06-03 03:21 | Jagoda

    Re: Jak T.Wołek stawał się humanistą ?

    Czy to pisze ten sam Tomasz Wołek, który odwiedził Pinocheta ? Czy to ten sam Tomasz , który położył kilka gazet na łopatki ? Teraz się "wstydzi" za teksty Stanisława Michalkiewicza ?To zakończenie "wstydliwe", jest napisane w stylu "country & western". Sytuacja oceny Żydów i antysemityzmu radykalnie uległa zmianie po powstaniu państwa Izrael. Kto się czuje Żydem może się wreszcie realizować i budować własny kraj. Reszta musi zostać lojalnymi obywatelami krajów w których żyją. Porozumienie ponad narodami i tworzenie quasi mafijnych ugrupowań biznesowo-politycznych musi zawsze się spotkać z zaniepokojeniem opinii publicznej w krajach w których takie organizacje działają.
    Udawanie, że się tego zjawiska nie dostrzega - to jest "grzech" powszechny medialnej inteligencji wielu krajów.
  • 2008-06-03 19:29 | kalina

    Re: Jak Żyd stawał się wrogiem

    Przedstawil Pan skomplikowane stosunki narodowosciowe na ziemiach polskich przelomu XIX i XX w., odmalował podstawowe przyczyny polskiego antysemityzmu tego czasu, a w ostatnim slowie nazywa antysemityzm choroba? I jeszcze wstydzi sie za niego? Odrzucam wszelkie skrajności, w tym postawy polskich indywiduow w rodzaju pana Nowaka i ojca Rydzyka, ale zaprezentowane przez Pana postawy polskich Żydow chyba uprawniały polskie spoleczenstwo do postrzegania Żydow jako cialo obce i wrogie. Mozna pociagnąć dalej pańska opowieść i przypomnieć, przez co przeszli polscy politycy w miesiacach obrad Konferencji Pokojowej w Paryzu, podczas ktorej walczyli o restytucje Polski w jak najkorzystniejszych granicach, mając przeciw sobie potężne lobby proniemieckie animowane przez potentatow prasowych i przemyslowych pochodzenia zydowskiego. Napisał Pan dobry historycznie, odwazny tekst, tylko te ostatnie zdania jakby innego autora i z innego artykulu.
  • 2008-06-05 10:19 | POLONIA-SAWA

    Re: A jednak zyli z nami 1000 lat !

    POLAK jako istota spoleczna , jest w tym swiecie bardzo skomplikowanym
    fenomenem.
    Jesli slowa moglyby zabijac ,to w tym kraju , zyloby pewnie tylko 2 moze , 3 miliony
    ludzi , niezaleznie od tego czy sa , czy nie sa zydami.
    Idzcie w polsce do tego , co mowi ,"dobry Zyd , to Zyd ktory umarl ".
    Dajcie mu siekierke , i powiedzcie , no prosze masz zabij.
    Co uslyczycie : " Czy pan zwarjowal , co innego gadac , ale tak naprawde komus
    krzywde zrobic ? "
    Mam , czy niem racji , ?
    A moze to ,ze polacy sa naprawde gleboko chrzescijanscy , mogli Zydzi tak dlugo
    u nas zyc. PARADOKS ?

    CUDZE CHWALICIE , CIEBIE NIE ZNACIE , SAMI NIE WIECIE CO POSIADACIE ?
  • 2008-06-06 16:47 | michrich

    A moze to ,ze polacy sa naprawde gleboko chrzescijanscy , mogli Zydzi tak dlugo
    u nas zyc. PARADOKS ?
    ***
    Ta sama chrzescianskosc polakow moze dopingowala przed wojna tych to skandowali na ulicach :
    "smiercZydom! Zydzi do Palestyny! Polska dla Poalkow! - Fakt z przedwojennej Lodzi.
    Moja matka to przezyla. Ci ludzie chodzili na msze, do spowiedzi i dostawali od ksiedza rozgrzeszszenie.
    Poznalem bylego wieznia Oswiecimia ktory gdy prosil o wode z zakratowanego wagonu slyszal w odpowiedzi:
    A masz Zydzie dolary? masz Zydzie brylanty?
    To nie chrzesciaskosc tylko nikczemnosc i obluda.
  • 2008-06-06 23:52 | michrich

    Kalina pisze:
    Mozna pociagnąć dalej pańska opowieść i
    przypomnieć, przez co przeszli polscy politycy w miesiacach obrad Konferencji Pokojowej w Paryzu, podczas
    ktorej walczyli o restytucje Polski w jak najkorzystniejszych granicach, mając przeciw sobie potężne lobby
    proniemieckie animowane przez potentatow prasowych i przemyslowych pochodzenia zydowskiego.

    Nie bylo zadnych przemyslowcow Zydow w okresie konfederacji baskiej.
    Poza tym w granicach owczesnej Rzeczypospolitej znajdowaly sie tereny w ktorych Ukraincy, Bialorusini i Rosjanie stanowili przewazajaca wiekszosc. Taka jest definicja Kaliny najkorzystniejszych granic.
    Smolensk tez kiedys lezal w granicach Rzeczypospolitej. Okupacja innych narodow jest w opinii Kaliny jak nakorzystniejsza.
  • 2008-06-08 18:06 | POLONIA-SAWA

    Ale oni ich nie mordowali ,jak inni !!!!!!!
  • 2008-06-09 08:28 | Mieczysław S.Kazimierzak/Mieczsilver/

    Re: Jak Żyd stawał się wrogiem

    Historyczne tło kształtowania niechęci do Żydów nie ma wprowadzenia do kontynuowania polityki historycznej przez nadreprezentacje mniejszości żydowskiej bazującej na nadużywaniu popjęcia antysemityzmu.Jednym z nich jest antypolonizm.
    Dziś używanie pojęcia antysemityzmu jest już anachroniczne wobec aktualnej politycznej mapy świata i otwartego krwawego konfliktu wewnątrzsemickiego.We wprowadzeniu do dyskusji nie można pominąć w najnowszej historii roli syjonizmu mającego w sobie korzenie rasizmu.Można zrozumieć dążenia do powstawania państwa Izrael,ale one nie mogą usprawiedliwiać wasalnej polityki wobec możliwości nadużywania bezwzględnego prawa silniejszego.
    Nie można pominąć również udziału mniejszości żydowskiej w budowaniu nowej utopii związanej z globalnym wolnym handlem.
  • 2008-06-17 16:06 | ordynus

    Przypuszczam że autorowi chodziło o fakt że antysemityzm miałby moralne uzasadnienie gdyby Żydzi byli ciągle w Polsce zagrożeniem a takowego nie ma bo pozostała ich raptem garstka. Teraz to tylko rozpamiętywanie przeszłości.

    A propos: Dlaczego nie nienawidzimy Niemców za II Wojnę Światową?Przecież zrobili nam więcej złego w 6 lat niż Żydzi przez 1000?
    Moja propozycja odpowiedzi: Otóż dlatego że nie mówi się o Niemcach a o Hitlerowcach których już przecież oficjlnie nie ma a sami winowajcy przeprosili zrzucając wszystko na Hitlera. Jakby ich zahipnotyzował i robili to wbrew własnej woli. Ha!
    Żydokomuniści nie mieli takiego kozła ofiarnego to raz, dwa że nigdy za swoją krecią robotę nie przeprosili a starsi Polacy wciąż o tym pamiętają i przekazują swoje odczucia wobec nich młodym nie tłumacząc skąd one się wzięły. Po tym kotle Żydzi sami doświadczyli wielkiej niesprawiedliwości i zapomnieli o jakichś perturbacjach w Polsce. Teraz uważają że Holocaust kasuje ich wszystkie winy a cały świat im powinien nie tylko współczuć ale jeszcze wspomagać bo nie zrobił tego w czasie owej strasznej rzezi.
    Polacy myślą podobnie, stąd ta antypatia, jak między dwojgiem dzieci starających się o względy rodziców.

    Najlepiej pozbyć się tej "choroby" poprzez tłumaczenie rodakom dlaczego nie lubią Żydów. Niewiedza rodzi strach a strach rodzi przemoc. Jeśli zrozumiemy genezę problemu i fakt że tej ogromnej mniejszości już tu nie ma to powinniśmy się z tym pogodzić. I przerzucić na globalistów (nowa nazwa dla masonów) :P

    Pozdrawiam,
    Adrian
  • 2008-07-13 02:40 | Leslaw Dobrzanski

    Re: Jak Żyd stawał się wrogiem

    artykul jest tendencyjnie antypolski. Zydzi nie odegrali w Polsce zadnej pozytywnej roli, wrecz przeciwnie.Wolalbym Polske bez Zydow
  • 2009-05-23 19:51 | mure

    Re: Jak Żyd stawał się wrogiem

    Artykuł wdaje się być w miarę bezstronny, przez co milej się go czyta niż opracowania gdzie szala prawdy przechyla się raz w jedna raz w drugą stronę.
    Chciałabym żeby nastąpiła , publiczna debata, rozliczenie historii. jest to niezbędne podczas gdy historia manipulowana jest w zależności od opcji politycznej. Czytając liczne artykuły z lewa i z prawa widać, że nie tylko przemilczane są pewne fakty, ale też te istniejące są naprzemiennie negowane przez każdą ze stron. I kto ma tutaj rację? Racja pewnie leży gdzieś po środku. Niemniej zamiast się domyślać co jest prawdą a co zwykłym przekłamaniem, nadinterpretacją, czy wyrwanym z kontekstu cytatem ... miałabym ochotę wreszcie się dowiedzieć.
    Zwyczajnie, bez patosu, bez upiększania historii, wybielania polaków ani żydów. Bez kompleksów, generalizowania, odpowiedzialnosci społecznej za czyny przodków, ale na chłodno. Rzeczowo i kompleksowo.
    Dlaczego mam przeczucie że to nigdy nie nastąpi ...?
    Zaciskam mocno kciuki licząc że nawet kobieca intuicja zawodzi.
  • 2009-05-24 02:59 | Kamykiewicz

    "A to feler - westchnął seler". (Kto to napisał?)

    A to smutek - westchnął Ziutek. - Na forum kolejny kikutek!
    Kikutek rasowy - komentarz dołowy.
  • 2009-05-24 03:27 | Kamykiewicz

    "Witajcie w naszej bajce, słoń zagra na fujarce...!" (Kto to napisał?)

    Więcej optymizmu, każde rozliczenie jest możliwe!
    Na początek rozliczmy wszystkie komenatrze na tym forum.
    Możemy rozliczać na twardo albo na miękko.
    Bez wyrywania i bez farbowania.
    Niech prawda nie leży gdzieś po środku.
    Niech prawda zwycięży!
  • 2011-02-03 18:43 | Dariusz Kasprzyk

    Re:Jak Żyd stawał się wrogiem

    W Gnieźnie Dawidowski tak go nazywali, łamał pacjentom kości(prawdopodobnie chemią).Rodziną pokrzywdzonym opowiadał że się bili(kłamał).Inna lekarka(opisane nazwisko w encykloedii chłop z pod Lwowa) w tym samym szpitalu rozrywała żyły
    próbowała wkropić lek...Na tych i innych oddziałach ponował wirus biegunki wszczepiony lub nie kaszel Pękały zęby leczone.Wszyscy którzy długo się leczyli byli bez zębów, znacznie przekroczyli dawki leków przeważnie z niemiecko-języcznych,przeprowadzali tekże badania najnowszych leków i opisywali zeznania wczasie i po eksperymentach...
    Opisał Powidzak z Wielkopolski
  • 2011-09-03 22:59 | klara

    Re:Jak Żyd stawał się wrogiem

    A cóż to p. Dariusz Kasprzyk wypisuje taką dziwną polszczyzną?... Zrozumiec się tego nijak nie da - poza tym, że Powidziak z Wielkopolski zionie nienawiścią z powodu jakiś "opowieści ludowych" i plotek...