Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Mamy lesmamy

(20)
Homorodziny w Polsce istnieją. Najwięcej takich, gdzie dwie lesbijki wychowują biologiczne dzieci jednej z nich. Takie sytuacje zdarzały się od lat, ale zawsze trzymane były w tajemnicy. Dziś pojawiają się pionierki, które chcą o tym rozmawiać: z własnymi dziećmi, rodziną, bliskim otoczeniem, a nawet publicznie, choć zazwyczaj anonimowo.
  • 2008-06-03 09:10 | Oskar

    Re: Mamy lesmamy

    Sam jestem osobą, która nie toleruje par homoseksualnych, jestem za normalną rodziną – normalną w sensie kobieta + mężczyzna i tylko w takich warunkach dziecko powinno być wychowane, bo tylko w takiej rodzinie dziecko nie będzie wyszydzane, narażone na przemoc psychiczną czy fizyczną. Jestem stanowczo przeciwny aby pary homoseksualne mogły adoptować i wychowywać dzieci i moja niechęć nie jest spowodowane żadnym homofobicznym zachowaniem, nietolerancją, uprzedzeniami czy stereotypami. Uważam po prostu że dziecko powinno mieć matkę i ojca i tylko wtedy będzie mogło normalnie funkcjonować w naszym społeczeństwie.
  • 2008-06-03 10:57 | luk

    typowy komentarz który nie jest argumentem. Jeżeli "tylko wtedy będzie mogło normalnie funkcjonować w naszym społeczeństwie" to skąd tyle problemów, które pojawiają się w tzw normalnych rodzinach ? Jestem zdania, że dziecko otrzyma odpowiednie wychowanie jeżeli rodzinę stworzą ludzie mądrzy, tolerancyjni, kochający się.
    myślę jednak ze w Polsce jeszcze dłuuuugo nie bedzie przyzwolenia na takie związki - brak tolerancji, homofobia itd. Ludzie nie znają tematu ale wiedzą że mają do niego negatywny stosunek. Dzieci z homorodzin bedą miały bardzo ciężko - rówieśnicy wynoszą wzorce ze swoich heterodomów, niestety najczęściej "niezbyt" otwartych na odmienność.
  • 2008-06-03 16:07 | kel

    a gdzie jest przyzwolenie na takie zwiazki? mieszkam w anglii w dyzym miescie i tu homoseksualistow po wyrzuca sie czesto z pubow, etc. w polsce przynajmniej moga sie afiszowac swoja seksualnoscia
  • 2008-06-03 17:52 | Puk

    Co to znaczy 'afiszować się'? Czy całująca się para heteroseksualna afiszuje się swoją seksualnością? Czy osoba na wózku inwalidzkim afiszuje się swoim kalectwem? Czy matka pchająca wózek z dzieckiem afiszuje się swoją płodnością? Czy dziecko z zespołem Downa afiszuje się swoją chorobą?
  • 2008-06-03 18:35 | ale_bzdety

    "mieszkam w anglii w dyzym miescie i tu homoseksualistow wyrzuca sie czesto z pubow"

    Ach tak ?

    To w takim razie dlaczego w Londynie, Manchesterze i w Liverpoolu itp. itd. geje i lesbijki moga sobie siedziec przed swoimi pubami na zewnatrz - bez jakiegokolwiek stresu ?!
  • 2008-06-04 17:35 | Yagmai

    Co do powyższch wypowiedzi. Zgadzam się z tymi na Tak, chociaż nie w 100%, a z tymi na Nie, też, ale tylko w znikomej części.
    Wzruszająca jest troska osób homo czy hetero (najczęściej), które tłumaczą swój opór przed adopcją czy wychowywaniem dzieci w homorodzinie tym, że takie dziecko spotka się ze strasznym ostracyzmem, nietolerancją itp. Albo koronny argument, że dziecko nie będzie miało szansy poznać "prawdziwe" role kobiety i mężczyzny, że nie przejdzie właściwie procesu socjalizacji i będzie miało skrzywiony obraz społeczeństwa. Może by tak było, gdyby taką homorodzinę izolować na małej bezludnej wyspie, bez prasy, szkoły czy telewizji - bo fakt jest taki, że nie socjalizuje tylko rodzina, ale cała rzeczywistość jaka nas otacza. Na argument, że to rodzina przekazuje wzorce jako pierwsza, przytoczę jeden argument: jestem gejem! A miałem szczęscie wychować się we wspaniałej rodzinie, miałem cudowne dzieciństwo - przy czym od razu zastrzegam -cała cudowność mojej rodziny i dzieciństwa nie wyklucza tego jak byłem wychowywany. Otrzymałem tradycyjną katolicką edukację, wychowałem się w mocno wierzącej rodzinie wielopokoleniowej. Wbrew "toruńskim" twierdzeniom, że właśnie przed taką "zgnilizną" ma ratować tradycyjne (katolickie) wychowanie i rodzina wielopokoleniowa. Ale dość o mnie, wracając do tematu, nie sądzę aby dziecku działa się krzywda w rodzinie, gdzie ludzie umieją ze sobą rozmawiać, są otwarci a przede wszystkim kochają dziecko. Sam bardzo chciałbym mieć kiedyś syna czy córkę - nie wiem co prawda czy mi się to uda (100% gej - jakoś naturalne metody mało mi podchodzą), ale czuję, wiem, że byłbym dobrym ojcem - może kiedyś trafię na osobę, z którą będę miał dziecko i taką odpowiedzialnością będę się mógł cieszyć, albo poznam kogoś z kim będę chciał wspólnie podjąć się adopcji (o ile będzie to możliwe w tym kraju, jak nie? to kraj można zmienić).
    Parę lat zajęło mi dojście do takiej świadomości, życzę więcej otwartości i odwagi sobie i wszystkim, którzy czytali ten tekst.
  • 2008-06-04 18:27 | Joasia

    Dziecko powinno mieć matkę i ojca - prawda. Ale powinno też mieć kochających się rodziców, prawda? Więc może nakażemy małżeństwom miłość? Tak ustawowo?...
    A jeśli już się rozstali, to co za różnica czy mama jest związana z innym panem czy z panią? Czy nie jest istotne czy partner (lub partnerka) matki kocha dziecko? Według mnie tylko to się liczy!
    "tylko w takiej rodzinie dziecko nie będzie wyszydzane, narażone na przemoc psychiczną czy fizyczną" Czyli że cała przemoc fizyczna i psychiczna dotyczy homorodzin? A te dzieci pobite przez konkubentów matek? A te dziewczynki gwałcone i molestowane przez ojców i ojczymów? Tego nie ma?
    Pozdrawiam Oskara - homofoba, samo powiedzenie, że nie jest się homofobem nie wiele znaczy - liczą się czyny nie słowa.
  • 2008-06-04 20:42 | Erwan

    Odwagi i powodzenia. Trzymam w kciuki.
  • 2008-06-05 02:11 | tolerancyjny heteroseksualista

    tak jestes nietolerancyjm homofobem i sprawdz lepiej czy u ciebie w rodzinie wszystko ok. Ludzie zajmijcie sie wlasnym zyciem a nie gejami i lesbijkami, jak tego slucham i o tym czytam zygac mi sie chce.
  • 2008-06-05 07:21 | Allan

    Takie dziecko moze byc 'wyszydzane', ale tylko przez osoby Oskaro-podobne, ktorzy chetnie neguja wszystko odbiegajace od ich 'normy'. Dziecko moze byc wysmiewane ze stu innych powodow, wiec trzeba reagowac i uczyc pozytywnych postaw. Ciekawe, jak zareagowalby Oskar, gdyby jego dzieci szydzily sobie z bambusa albo rudzielca?
    Tak naprawde, 'normalna' rodzina w historii ludzkosci byla raczej wyjatkiem niz norma. Ludzie umierali wczesnie, swiat byl pelen sierot, pol-sierot, wychowywanych przez macochy, ojczymow, ciotki itd. Swieta Rodzina z Biblii tez nie byla zupelnie 'normalna'.
    Nie mysle, aby ludzie typu Oskara szczerze martwili sie o samopoczucie dzieci jawnych lesbijek. Ich problemem jest wlasne samopoczucie w konfrontacji z czyms, czego nie rozumieja.
  • 2008-06-08 20:47 | POLONIA-SAWA

    Re: Mamy lesmamy

    CIESZE sie z calego serca !
    Bog stworzyl tych ludzi takimi jacy sa, i dlaczego sie katolicy w Polsce
    oburzaja.
    Niech ida do Boga i sie oburzaja, ze stworzyl homoseksualnych ludzi.
  • 2008-06-08 20:55 | POLONIA-SAWA

    POWODZENIA , SZCZESCIA i DUZO DZIECI.
  • 2008-06-08 21:00 | POLONIA-SAWA

    Ty jestes nie tylko zly a le tez wulgarny!
  • 2008-06-11 00:53 | zapateralski

    Re: Mamy lesmamy

    artykuł powinien być raczej zatytułowany "Degeneruchy atakują" lub "Dewiacja podnosi łeb" a nie jakieś tam mamy lesmamy
  • 2008-06-11 00:55 | gimnazjum

    Re: Mamy lesmamy

    jakbym miał w klasie takiego odmieńca z lesbiańskiego wychowu to nie miałby życia skubaniec o nie he he he
  • 2008-06-15 15:18 | Malina

    Powodzenia:) I miejmy nadzieję, że homofoby w stylu Oskara będą mogły jak najszybciej przekonać się, że nie mają racji!
  • 2008-06-20 16:17 | Anka Zet

    Re: Mamy lesmamy

    Jak politycy mogą później kłamać społeczeństwu, że nie ma homofobii w Polsce?

    Serdecznie Państwa pozdrawiam, mając nadzieję, że będzie lepiej
  • 2009-01-25 10:12 | mally

    tolerancja to obowiązek

    jak sie pojawia bieda to może się skończyć tolerancja. Ale niekoniecznie.
    pzdr
  • 2009-01-28 00:06 | Gośka

    Re: Mamy lesmamy

    Ja myśle że nie liczy się to czy dziecko wychowywane jest przez dwie lesmamy czy dwóch gejów ale to czy będzie kochane a te całe przekonania ludzie którzy tak "martwią" się że dziecko będzie miało gorsze życie od innych i będzie wyszydze to dla mnie bzdura bo oni sami tak sie zachowują i dają powody do takiego zachowania wiec zamiast mówić można by stwożyć mniej homofobiczne społeczeństwo. A tym którzy odnoszą sie do Boga prosze zadajcie sobie pytanie skoro Bóg stworzył ludzi to chyba po to by byli szczęsliwi bez względu na wszystko........
  • 2009-09-01 16:51 | heteromalzonka

    Ja tez przylaczam sie do pozdrowien:)
    Duzo szczescia i milosci. Jakby co oddam pare jajeczek, ktorych co miesiac sie tyle sie marnuje. W moim hetero-badziewnym malzenstwie nie byloby z nich udanych dzieci.