Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Akcja renowacja

(2)
Co się dzieje z raportem o zdrowiu prezydenta?
  • 2008-06-06 01:24 | Wojciech

    Re: Takie zaświadczenie powinno być obowiązkowe

    Jeżeli od sportowców wymaga się dokumentu "czystości" , potwierdzającego , że nie są na wspomaganiu farmaceutycznym, to od rządu i od sejmu powinno się takiego dokumentu wymagać bezwzględnie. Człowiek zdrowy, to ktoś zupelnie inny niz człowiek chory .
    W czasie telewizyjnych relacji z posiedzeń sejmowych widać to najlepiej.
  • 2008-06-08 00:16 | acc4

    Re: Akcja renowacja

    W czasie przemówienia prezydentaFrancji w polskim Sejmie nasz prezydent był czerwony na twarzy i opuchnięty jak dynia, a ciężkiue ołowiane powieki opadały mu bez przerwy na oczy. Nie wyglądał zdrowo. Inna rzecz, że był właśnie po śniadaniu ze swoim francuskim gościem. Może się po prostu przejadl? Natomiast na zdjęciu z szalikiem kibica jest wymuskany jak na przedwyborczych bilbordach i wygląda jak okaz zdrowia.