Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

O co gramy?

(9)
Nasi reprezentanci podczas Euro będą podróżować autobusem, na którym napisano: „Bo liczy się sport i dobra zabawa”. Ale jednocześnie wiele wskazuje na to, że ponownie piłkarzom powierzony zostaje honor Polaków. Tym bardziej że już w pierwszym meczu spotkają się z Niemcami, z którymi nigdy jeszcze nie wygraliśmy.
  • 2008-06-06 09:44 | tom

    Re: O co gramy?

    "Jakby kwadrat boiska był jakąś magiczną przestrzenią, " ????
    A w jakiej grze mamy kradratowe boisko, ...
  • 2008-06-06 10:30 | Janusz Fijak

    Re: O co gramy?

    Gorzkie, ale w sumie bardzo prawdziwe, i nic tu dodać, nic ująć. Większość polskich niepowodzeń, jak również chwilowych uniesień (sukcesy A. Małysza - zmarnowane potem przez działaczy, ostatnie sukcesy siatkarzy, kwalifikacja piłkarzy, wygrane piłkarzy ręcznych) związane są z ubogą i wciąż siermiężną rzeczywistością poza boiskową. Indywidualne sukcesy tenisistek oraz R. Kubicy nie mają z Polską wiele wspólnego (i pewnie dlatego jest postęp), ryku silników bolidów formuły I nie da się przekrzyczeń, a na korcie należy raczej siedzieć cicho.
    Niemiec, Holender, czy Francuz przełknie bez większego trudy wyższe ceny paliw - choć będzie psioczył i narzekał, wyda dodatkowe 100 euro, - nas bije to totalnie. Znajdą się zaraz kombinatorzy, następuje zmowa, np. jak wyciągnąć dotacje uzyskane przez rolników z Unii, itp, itd. To poziom życia, zdrowe poczucie wspólnoty, a nie prymitywne poczucie narodowe dają komfort psychiczny - nam tego brakuje i pewnie jeszcze długo będzie brakować, gdyż limit na "złote rogi " dla Polski wyczerpał się.
  • 2008-06-06 11:25 | smb

    Dziekuje za spokojny i rzeczowy artykul.Wiele krzyku o nic, bo satyra, ktora jest jak zwykle stereotypowa nie zasluguje na tak duza reakcje Polakow. To co pojawilo sie w tzw, brukowcach polskich tez nie swiadczy o poziomie intelektualnym (czy tez tej oslawionej inteligencji) jej autorow. Gdyby nie ta przesadna reakcja wiekszosc spoleczenstwa niemieckiego niedowiedzialaby sie o powyzszej niesmacznej satyrze.Co mnie dziwi jest ta niesamowita zawisc na zachodniego sasiada. Skad sie to bierze ? Bo przeciez ci pseudodziennikarze, reporterzy to przypuszczam sa ludzie mlodzi i swoimi bzdurnymi tekstami kompromituja Polske. A propos cala Polska bedzie zgromadzona przed telewizorem., ale co bedzie ogladac ? Relacje meczow z Euro 2008 ? Jeszcze jedno chcialabym dodac, w ciagu moich prawie juz 30 lat zycia w Europie i kontaktow z ich mieszkancami nie spotkalam ani jednego z pozytywna opinia o Polkach i Polakach. Dlaczego tak jest , bedzie mi coraz bardziej jasne.

    Pozdrawiam z Hamburga
  • 2008-06-06 12:15 | matematyk

    Niby drobnostka ale takich nieścisłości jest bardzo dużo w artykułach - także naukowych i często mylone lub nonszalancko traktowane są znacznie bardziej skomplikowane pojęcia. Autorzy zwracajcie uwagę co piszecie.
  • 2008-06-06 12:45 | jas

    Kwadratowe boisko mamy oczywiscie w szachach!!!
  • 2008-06-06 19:52 | Namor

    [cytat]
    A w jakiej grze mamy k(w)radratowe boisko, ...
    [/cytat]
    Ta gra nazywa się życie
  • 2008-06-07 05:11 | Aleksandra

    Re: O co gramy?

    Ja tez od prawie 20 lat mieszkam zagranica , i oprocz mojego meza /ktory mowi do
    mnie czasami niepochlebne opinie o mojej polskiej osobie/ , zaden obcokrajowiec nie mowil do mnie zle o Polakach.
    Wprost przeciwni , ten mial babcie, ten mial wujka ,ten jakas super fajna polska znajoma ,
    ten slyczal cos , A polski Papiez , a nasi rzemiesnicy .
    Teraz natomiast wiekszosc uwaza ,ze polacy maja "wewnetrzne problemy poszukiwania
    samych siebie " i w koncu polacy zasluzyli na dobrobyt i porzadne zycie.
    Nie wiem albo sie mnie boja , albo chca bic mili.
    Ja mysle , ze polska napewno nie zginie jak teraz przegraja , wyobrazcie sobie jak bedziemy sie kiedys cieszyc ,jak za 20 25 100 razem wygraja. Napewno wygraja!
  • 2008-06-07 11:32 | jan_maliniak

    Hm. NIe powiem, żeby ten artykuł był jakiś bałdzo odkrywczy.
  • 2008-06-08 15:33 | obserwator.yoyo.pl

    Polacy do boju ! pokażcie klase jak z Portugalią !

    Wierze w was ! Jestem rozdarty pomiędzy sercem a rozumem, ale mam wielką nadzieje, że Polacy pokażą klasę. Poprzednie mecze nie napawały optymizmem, ale wiara pozostaje ! Do boju Polacy !!!