Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Prawica dryfuje na lewo

(1)
Od Waszyngtonu po Berlin, w całym zachodnim świecie, prawica dryfuje na lewo. Być może jednak to nie lewica na tym skorzysta.
  • 2008-06-08 19:35 | POLONIA-SAWA

    Re: Prawica dryfuje na lewo

    Dobry artykul ,oprocz...

    Lewicowcy ze zmartwienia.
    To wyjasnienie jest powiem doslownie "spolonizowane".
    Nikt na zachodzie nie mowi o wyborcach ,ktorzy glosuja na partie lewicowa
    lewicowcy . to sa dalej wyborcy ale wyborcy parti lewicowej.
    Lewicowcem jest tylko ten czlowiek ,ktory nalezy do parti lewicowej.
    Jest w Polsce inaczej ?

    Czy moze chodzi o to ze ci z prawicowcy stali sie bardziej lewicowcami ,aby
    zdobyc wyborcow.

    A co z tym "odorem zdechlego kota."
    To nie polski jezyk ,po polczynizmus.

    Jesli wlasnie teraz przekonano sie ze interesy na wall Street nie sa takie pewne ,
    to nie znaczy to od razu New York jest siedliskiem spekulacji.
    Zeby powstalo jakies siedlisko potrzeba czasu ...

    A moze by tak bardziej rzeczowo ,bez "wyswiechtanej poezji".