Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jeszcze Unia nie zginęła

(1)
Dalsza integracja Europy będzie musiała poczekać na lepsze czasy?
  • 2008-06-22 11:42 | megascrotum

    Re: Jeszcze Unia nie zginęła

    Chciałbym tylko przy pomnieć, że najlepsze polskie dzieje historyczne, jako państwo multikulti, nowoczesne i otwarte było w czasach 16-ego wieku. Wtedy to prowadzone przez Zygmunta II wielkiego zjednoczone państwo ( Królestwa) Polski i Litwy były prezentowane przez jednego przedstawiciela tychże dwóch państw i przez jeden parlament (Sejm). To mocarstwo rozleciało się po śmierci Zygmunta II, kiedy to szlachcie i inni tylko swoich interesów pilnowali. A jak sąsiedzi się zorientowali, że te „ mocarstwo” jest wewnętrznie skłócone, to je po prostu rozebrali. Do tego miedzy innymi przyczyniło się w polskim prawie „ liberum veto”, które wystarczyło tylko przez jednego to wypowiedzieć i już całe te wszystkie reformy można było rzucić do kosza.

    Mamy teraz początek XXI wieku. Czy my Europa się nigdy nie na uczymy.
    Chciałem tylko dodać, że to tylko jeden z wielu powodów, dlaczego ja się nie doczekam, zjednoczonej Europy ( 52 lat). Chyba, że europejczykom USA, Chiny, Rosja, Japonia i inne państwa i kontynenty niechcąco i mimowolni przez ich własny rozwój oczy otworzą.

    Pozdrawiam