Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Witajcie w krainie Judasza

(14)
Książka IPN o Wałęsie i film TVN o sprawie Pyjasa to prawdopodobnie decydujący etap wojny o pamięć Polaków.
  • 2008-07-02 13:24 | Mirek

    Re: Witajcie w krainie Judasza

    Mądrze i rozważnie,co niestety jest rzadkością..Na pewno nie może Pan liczyć na jakikolwiek medal od Prezydenta.
  • 2008-07-03 15:56 | POLONIA-SAWA

    Re: Witajcie w krainie gdzie wszyscy walcza o dobro !

    Wy walczcie o dobro ,ja walcze ze zlem !
    Nie widzi Pan malej roznicy?

    Polacy klamia, wiem ,zylam w tym kraju ,
    Dla mnie ,to rodzaj polskiej plagi,klamia w sprawach ,ktore w zasadzie sa bardzo
    proste ,ale niestety klamstwo jest jak lawina ,z platka powstaje miazdzacy grom.
    Polacy klamia ,moze dlatego , bo nie maja pewnosci siebie,moze dlatego
    ze ich mala nawet nieudolnosc inni potrafia brutalnie wykorzystywac.
    Klamia bo nie znaja prawa i nie nauczyli sie mowic nie.
    Nie, tego niechce i koniec.
    My zylismy w systemie totalitarnym i to jest ciezkie zycie ,dla wszystkich.
    Zawsze zastanawialam sie dlaczego Polacy chca oskarzyc Jazuzelskiego
    za wprowadzenie stanu wojennego ,a jednoczesnie nie oskarzaja go
    ,za pojscie przeciw robotnikow z czolgami.
    Chca udowodnic ,czego sie nie da,a co sie da nie zrobia do konca.
    Pierwsze jest sprawa polityczna ,drugie nieposzanowaniem prawa.
    /nie zapominajac kto pieknie sie ukrywa za jego plecami/.
    Ja mysle ,ze gdyby Polacy umieli mowic prawde ,obiektywna prawde ,
    tak samo ci niezwiazani ,byloby w Polsce kilka wyrokow w zawieszeniu i koniec.
    Niestety nie wielu wierzy ,ze polacy sa w stanie dawac obiektywne wyroki,
    za duzo w tym emocji i za duzo malych polskich klamstwek i Polacy
    nie potrafia tez dawac malych wyrokow /wogole w zasadzie zadnych /
    Nie mysla ze Polacy potrafia rozwiazac ta kwestie tak ,zeby czemus sluzyla.
    Przeciez poznanie prawdy sluzy zrozumieniu, nie rozgrzeszeniu.
    Czy Polacy wiedza ze poczucie prawa ,daje czlowiekowi poczucie
    bezpieczenstwa .
    To jest sposob polskiej lustracji ,to bardziej przypomina mi szczucie jednego
    przeciw drugiemu,mam okazje to mu dosune .
    JA mam dosc . A po prostu uwazam ,ze to za wczesnie zeby rozpatrywac lustracje
    w sencie historycznym i nie wiem, czy nie za pozno w sencie prawnym.
    Polacy wydaja wyroki nie na salach sadowych ,polacy chca wydawac wyroki
    moralne ,a poniewaz wyroki moralne zalezne sa ,od ludzi ,a ludzie maja
    mimo wszystko rozne poczucie moralnosci ,w ten sposob ...

    Prawdopodobnie dwoch pijanych sbekow ,pobili chlopca ,ktory jak sie w Polsce
    mowi " im podpadl" , w poczuciu bezkarnosci i swietym przekonaniu ze maja racje.
    Byli oczywiscie kryci przez zwierzchnikow ,na zasadzie "swoj chlop" .
    A ten co donosil ,pewnie uwazal ,co to szkodzi opowiadac jakiej rzeczy o jego
    rodzinie .
    Co mysli obiektywny Polak ,ze po ksiazce o Walesie ,jakakolwiekby byla ,
    jej autorzy dostaja podwyzke?
    Prawda moze jest taka ,ze bohaterowie ,to normalni ludzie ,MY robimy tylko z nich
    bohaterow ,po co ,moze w nadziei ,ze sa jednak od nas lepsi,silniejsi.....
    Czy jeden Maleszka moze opisac postawe Polakow ,
    Nie moze .
    Ja mam wrazenie ,ze Polacy sami ,sobie robia krzywde ,prawde nie szuka sie czasem
    w lustracji ,czasem jej trzeba szukac kolo siebie i w takich malym polskich klamstewkach.
    Prawde powiedziawszy nie lubie tych polskich panteonow narodowych ,bardzo
    nielubie ,bo wiem ,ze ktos dostanie po glowie i to na pewno nieproporcjonalna do tego
    co zrobil ;a potem i tak trzeba bedzie to korygowac ,a wszyscy beda jeszcze raz plakac.

    A to zakonczenie artykulu jest okropne ,nawiasem mowiac i przypomina mi przemowienie
    Gierka "kiedys stalismy na skraju przepasci ,a teraz zrobilismy krok na przod ".
    "Panteon Zdrady i Dobra "
    Nie znosilam tego wtedy i nie znosze teraz.
  • 2008-07-04 06:39 | zyg18

    Re: Witajcie w krainie Judasza

    Judasz niepoprawny .Najprostsze -skonsolidowanie czarnych sił i cyniczna egzystencja w oparciu o dotychczasowe układy.Każdej władzy się przydamy . Tym co wiemy możemy kupczyć.To co chcą wiedzieć o innych pozwoli nam wtajemniczonym dysponować i prawdą i konfabulacją.
    A z drugiej strony nadzieja,że jakaś potężna siła zła straciła moc ,że 100tyś Judaszy dostrzeże nadzieję i drogę powrotu.Alternatywa dla wyklętych zastępów dawnych agentów działaniem odkupić winy .Jeśli prócz donosicielstwa jakaś profesja to zapracować się do nieprzytomności.Ale co jeśli to pierwsze jedyną profesją dla kogo teraz się zapracowywać.Miałem nadzieję,że Wyborcza tę alternatywę umożliwiła Maleszkom świadomie,a teraz swoje postanowienie obroni.Pokaże jak dokonuje się przemiana Szawła .Niestety spanikowana materiałem filmowym i tamtadracją Szawła porzuciła Wyborcza wiarę w Pawła .A co gorsza wyparła się Szawła
  • 2008-07-04 11:15 | PIRS

    Re: Witajcie w krainie Judasza

    Dopiero teraz obejrzałem film „Trzech kumpli”. Myślę że nieporozumienie zarówno w filmie jak i w dyskusji nad filmem wynika z faktu, że wszyscy wmawiają panu Maleszce iż zdradził przyjaciół. Tymczasem on chyba nie uważał, że to są jego przyjaciele.
    Bardzo często popełniamy błąd przyjmując, że ludzie, z którymi przebywamy, spędzamy miło czas, i których lubimy, żywią do nas takie same uczucia. Powszechnie ten błąd popełniają wyborcy, gdy wybierają kogoś, kto mówi rzeczy, które chcą usłyszeć. Więcej, kiedy nawet dowiadujemy się, że ten polityk jest krętaczem, kombinatorem, czy chamem, to nie chcemy uwierzyć że zrobił coś złego, bo przecież on tak jak my chciał dobrze. Tym bardziej że wszelkie swoje świństwa politycy tak pięknie tłumaczą „walką polityczną”.
    Nie każdy kto się zachowuje podobnie jak my, podobnie mówi i okazuje wyrazy sympatii, jest taki sam jak my i podziela te same wartości.
    Współczuję panu Wildsteinowi i jego przyjaciołom, że się zawiedli na kimś, kogo uważali za przyjaciela, ale po prostu źle ocenili człowieka. To się zdarza codziennie, także teraz. Nie da się przed tym zabezpieczyć.
    Rozumiem żal skrzywdzonych, ale jakże często przyjmują oni postawę tego katolickiego króla, któremu przed walką z Saracenami doniesiono, że wśród jego przeciwników są też chrześcijanie. Powiedział: „Rżnąć wszystkich, Pan Bóg rozpozna swoich”.
  • 2008-07-04 11:52 | jerzy.n19

    Re: Witajcie w krainie Judasza

    A dlaczego nie mówimy wyraźnie?
    Że rewolucja dobiła targu z reżimem?
    Ze wykupiła od śmierci tysiące niedoszłych bohaterów za cenę wybaczenia?
    No, fakt. Po latach widać, że niektórych od tej śmierci wykupiliśmy niepotrzebnie. Jeśliby oczywiście założyć, że to ci, którzy dziś opowiadają się za karą i zemstą, wówczas chcieliby za to własnym życiem ryzykować. A w to śmiem wątpić. Z doświadczenia wiadomo przecież, że odważnych gwałtownie przybyło po sprawie, a ci dziś najodważniejsi to już prawie tylko z tego ostatniego rzutu pochodzą.
  • 2008-07-04 20:30 | grba

    Cysterski mnich, legat papieski i inwizytor Arnaud Amalric po zdobyciu miasta heretyków-albigensów Béziers powiedział "tuez-les tous; Dieu reconnaitra les siens" - zabijajcie ich wszystkich, Bóg rozpozna swoich.

    Pięknie racjonalizujesz postępowanie Maleszki...
  • 2008-07-05 04:13 | margo

    Witajcie w krainie barona Münchhausena

    Szostkiewicz konfabuluje. Już choćby w kwestii znajomości z Pyjasem, Wildsteinem i Mleszką - nie mógł ich znać w 1971, bo wszyscy trzej zaczynali studia na polonistyce UJ rok później. Poznał ich zapewne znacznie później, zresztą były to zupełnie inne kręgi towarzyskie. Rola Szostkiewicza w wydarzeniach przed i po powstaniu Studenckiego Komitetu Solidarności była znikoma, jeśli nie żadna. Ot, kręcił się tam gdzieś w okolicy, to wszystko.
  • 2008-07-05 04:33 | Swallow

    Według mnie PIRS wskazuje raczej, że Wildstein i pozostali koledzy ( przyjaciele?) są w jakimś stopniu winni swego rozczarowania. Nie dostrzegli bowiem w Maleszce tej rysy, ułomności charakteru, która uniemożliwiała nawiązanie głęboko przyjacielskich relacji. Nie dostrzegam próby racjonalizacji.
  • 2008-07-05 10:10 | PIRS

    @grba
    Dziękuję za przytoczenie oryginalnej wersji zdarzenia. Jest znacznie lepsza od tej którą kiedyś wyczytałem i zapamiętałem.
  • 2008-07-05 21:38 | Fwd

    + + + "Szostkiewicz demaskuje" + + +

    Jako demaskowany wielokrotnie rzecznik spiskowej teorii dziejów oraz tropiciel sprzysiężeń postanowiłem rozejrzeć się za sojusznikami. Okazało się to nadspodziewanie łatwe. Wystarczyło otworzyć “Politykę”.

    W wielkim tekście zatytułowanym “Witajcie w krainie Judasza” Adam Szostkiewicz odkrywa, że zarówno w książce “SB a Lech Wałęsa”, jak i w filmie “Trzech kumpli” “nie chodzi wcale o prawdę o Wałęsie czy o sprawie Pyjasa, tylko upowszechnienie “prawdziwej” (czyli fałszywej - przyp. B.W.) historii opozycji i przejścia do niepodległości”.

    W historii tej bohaterami są - pisze Szostkiewicz - Kaczyńscy, Macierewicz i Wildstein, a zdrajcami okazują się Kuroń, Michnik czy Mazowiecki. Wprawdzie postaci tych (poza niżej podpisanym i małym epizodem z Michnikiem) w filmie nie ma, ale przed sokolim wzrokiem Szostkiewicza nie ukryją się nawet najgłębiej skrywane intencje autorek.

    Nie pierwszy raz Szostkiewicz występuje jako ekspert od genezy opozycji w Krakowie w latach 70. Ponieważ jednak był on ekspertem nieco oddalonym, to i obraz przez niego widziany wydaje się jakby skrzywiony. I to w odniesieniu zarówno do tamtych, jak i do obecnych czasów. Nie chciałbym jednak doszukiwać się w tym elementów premedytacji.

    Szostkiewicz zauważa słusznie: “nie wszystko jest polityką”. Dlatego nie rozumiem, jak film, który jest opowieścią o zdradzie, śmierci i lojalności, może on widzieć wyłącznie jako instrument w doraźnych grach politycznych. Być może to element szerszego zjawiska. Jeśli ujawnienie prawdy historycznej traktuje się u nas jako brudną grę polityczną, to i pokazanie niewygodnych faktów załatwia się stygmatem “polityczności”. A co dopiero wyciągnięcie z tego wniosków…

    W takiej perspektywie zatajanie faktów musi się jawić jako “Dobro”.

    “Czy mamy budować naszą tożsamość wokół Zdrady czy wokół Dobra, które zwyciężyło nad złem?” - zapytuje patetycznie Szostkiewicz. Bardzo to znamienne przesunięcie znaczeń. Ujawnienie zdrady zostaje utożsamione z samą zdradą, a dobro polega na amnezji. Oczywiście to głęboko etyczny zabieg, który z polityką (”Polityką”?) nie ma nic wspólnego"
    -------
    Ciekawe czy p.Szostkiewicz odniesie sie do tekstu Widsteina, czy "wyniosle" go przemilczy ?
  • 2008-07-06 17:39 | BLOG

    Proponuje Panu Szostkiewiczowi "wyniosle przemilczec".
    Im i tak nie przyjdzie to glowy , o co chodzi w "Polityce"?
    Dlaczego ?
    Bo narpierw trzeba miec glowe ,glowe na karku .
  • 2008-07-06 18:00 | Pawe£ Janiszewski

    Re: Witajcie w krainie Judasza

    Uwazam ocenianie Pana Lecha Walesy za bardzo krzywdzace, poniewaz jest On kawa£kiem naszej Flagii Narodowej i nie-pierwsza postacia w naszej historii, ktory musia£ isc "droga lisia", zeby dojsc do celu, uwazam, ze Pan Lechu moze czuc sie zkrzywdzony tym co sie woko£ Niego dzieje solidaryzuje sie z Panem...

    ch£opak z podgrudziadzkiej wsi Me£no
  • 2008-07-07 17:34 | Ja z Kanady

    Re: Witajcie w krainie Judasza

    Polacy sa swoimi najgorszymi wrogami. Zawsze tak bylo. Jak u Pawlaka i Kargula, wojna o miedze, o zaorane dwa palce. I nic sie nie zmienia w dniu dzisiejszym. Chyba bedzie potrzeba kilku pokolen zeby bylo "normalnie". Zeby ludzie patrzyli w przyszlosc a nie ciagneli tych ciagle rozgrzebywanych historycznych trupow z przeszlosci.
  • 2008-07-17 11:49 | POLONIA-SAWA

    Re: Witajcie w krainie Judaszy?

    WITAJCIE W KRAINIE JUDASZY ?

    No ,coz w zasadzie wszyscy kloca sie o Maluszke ,Walese i walcza z Wildsteinen,
    ale na czlowieka z zewnatrz ,ktory nie mial z Polska wiele lat nic wspolnego
    zastanawiajace sa inne sprawy , zwiazane? i niezwiazane?
    Przyklad 1.
    Pan Prezydent w Belwederze przyjmuje Pana Ministra Spraw Zagranicznych
    rozmowa trwa pol godziny i jest ponoc nagrywana .
    Pozostaje pytanie w jaki sposob ten fakt znajduje sie na drugi dzien
    w prasie.
    Nie jest to zastanawiajace ,czy kazda sprzataczka w palacu prezydenta ,moze
    za stowe ,doniesc wszyskie informacje z Belwederu.
    Czy ludzie ci nie podpisuja klazury milczenia ,czy sa to nasze Maluczki.?
    Czy slyczeliscie takie informacje n.p. z bialego domu albo innych palacow
    rzadzacych na swiecie ?
    Czy to jest polska demokracja?
    Przyklad 2:
    Pan Premier oglada mecz pilkarski w towarzystwie jak podal "Kolegow" ?
    Na drugi dzien cala prasa ,wie ze powiedzial , chcialem zabic .
    Kto podal to prasie ,to byli przeciesz koledzy ?
    I gdzie siedzi nasz Maluszka ?
    Polska lojalnosc ?
    Albo zwykla zlosliwosc i bezmyslnosc ,ukryta nienawisc i zle pojeta demokracja ?

    Pewnie do tej pory Polacy nie zrozumieli dlaczego Merkel ,nie chce aby
    Obama przemawial pod torem brandemburskim ?
    Nie , bo nie my europejczycy mamy prawo mowic amerykanom , kogo
    maja wybrac za prezydent ,i sam Obama moze przez to stracic w wyborach .
    Jest to jasne.

    A co jest z tym panem Weisteinem .
    Stala mu sie krzywda ,zrozumialam ,ale czy z tego powodu ma on prawo uzywac
    najwieksza polska gazete aby wszyskim wytlumaczyc swoje cierpienie,
    czy nie ma w tym prywaty ?
    A moze on mysli ,ze jest jedynym poszkodowanym ,a moze on mysli
    ze ma wiecej praw w tym kraju jak wy ?
    Nie ma , ale, ale ma obowiazek nie uzywac czytelnikow ,dla zalatwienia swoich
    osobistych porachunkow !
    WITAJCIE W KRAINIE JUDASZY ?