Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Klub samotnych serc pana prezydenta

(10)
Niezrozumiałe, na pozór, deklaracje prezydenta Kaczyńskiego w sprawie traktatu z Lizbony czy tarczy antyrakietowej wynikają z jego dość osobliwej wizji świata.
  • 2008-07-09 01:11 | Wojciech

    Re: Energia i gwarancja jej dostaw - to jest polityka

    Kto w czasach pokoju , a takie czasy mamy obecnie, zapomina o jedynym limicie rozwoju jakim jest energia, to albo jest oszołomem, albo jest "potrząsany" przez innych jak kukiełka. W XXI wieku Polska znalazła się w znakomitym miejscu na ziemi i tylko potrzebuje rozsądnego gospodarza aby powoli się rozwijać. Okazało się, że najtrudniej w Polsce o zrównoważonych emocjonalnie polityków. Czy to można szybko "zreformować" , wątpię ?
  • 2008-07-09 04:06 | Danuta

    Re: Klub serc zawałowców politycznych?

    Ci politycy po "zawale" RWPG nie mogą się dojść do siebie ? Władza i przywileje tak na nich spadły, że nie wierzą własnym zmysłom? Jak się okazuje, to łatwiej byc w opozycji, niż rządzić. Część z nich zaprogramowała się jako działacze opozycji i teraz nie mogą porzucić tego kostiumu. Powinni sami zezygnować z władzy która ich przerosła, ale do takie decyzji trzeba dorosnąć, a tu strach przed rozliczeniem przez następców nie pozwala im się wycofać. I tak męczą się w tej spirali kolejnych potknięć.
  • 2008-07-09 20:31 | 100 g

    Re: przydały by się jakieś

    obcasiki
  • 2008-07-09 23:21 | smb

    Re: Klub samotnych serc pana prezydenta

    Dziekuje za wspanialy artykul !
    Szanowny panie Smoczynski, czy obila sie panu o uszy a moze tez oczy, satyra w prasie francuskiej dotyczaca polskiego prezydenta ? Jakos dziwnie bez kometnarzy , tyrad i dasow ? Chodzilo o to, ze sprezentowane prastare napitki dla pana Kaczynskiego i pana Tuska sa sfalszowane.... Prezenty te zostaly osobiscie doreczone (osobno, bo kazdy z panow byl w innym terminie w Paryzu) przez pana Sarkozy...
    Pozdrawiam.
  • 2008-07-10 22:35 | Gun

    Re: Klub samotnych serc pana prezydenta

    Czy w polskim prawie konstytucyjnym sa przewidziane jakiekowiek możliwości i procedury odwołania prezydenta RP, np ze względu na niepoczytalność lub działanie wbrew intersom państwa?
  • 2008-07-10 22:39 | ewka

    Re: Klub samotnych serc pana prezydenta

    Mylicie się co do braku znajomości języków przez prezydenta. Najczęściej jeździ do krajów byłego ZSRR, więc w jakim języku się porozumiewają? OCZYWIŚCIE rosyjskim. Tylko, ,że Kaczyński w życiu się do tego nie przyzna, woli uchodzić za doktora, który nie zna żadnego języka. W czasie, gdy robił doktorat znajomość "ruskiego" była obowiązkowa przecież. Kłamczuszek, tak jak i jego brat.
  • 2008-07-11 10:20 | AH

    ADWOKAT SPRAW PRZEGRANYCH

    ADWOKAT SPRAW PRZEGRANYCH

    W naszym interesie jest na naciskanie na Irlandię, żeby klepnęła ten traktat.
    Inaczej nici z roszerzenia, pogłębienia i rywalizacji ze światem.

    Mówienie, że solidaryzujemy się z Irlandią, tylko wzmacnia tam frakcję eurosceptyczną.

    Tymczasem bez takich czy innych reform Unia zacznie się powoli rozlatywać, a jej twórcy kopną nas w tyłek, bo podejrzewam, że ani Francuzi, anie Niemcy, ani Hiszpanie czy Angole nie mają zamiaru snuć się w ogonie, za Brazylią czy Singapurem. Machną ręką na hamulcowych i popędzą dalej.

    My zostaniemy z Irlandią, Czechami i kimś tam jeszcze.

    Kaczka popełnia zatem podwójny błąd strategiczny:
    - osłabia tendencje prounijne w Europie
    - marginalizuje nas w Europie w sytuacji gdyby traktat faktycznie upadł (będziemy współwinni)

    Innymi słowy, nasz własny prezydent - ADWOKAT SPRAW PRZEGRANYCH - pisze scenariusz międzynarodowej porażki Polski.

    cbdo
  • 2008-07-11 17:14 | Mieczsilver

    Re: Klub samotnych serc pana prezydenta

    Irlandia sprawiła,że może być nowe otarcie w kwestii reformowania UE.Partyjniacka demokracja jeszcze raz obnażyła swoją patologię brakiem pomysłów w kwestii narodowych polskickh spraw.W tym zakresie przepisom prawnym nigdy dość doskonołałości.
  • 2008-07-11 21:48 | wysoka

    Re: Klub samotnych serc pana prezydenta

    mały ciałem i duchem
  • 2008-07-12 22:27 | maxdog

    Re: Klub samotnych serc pana prezydenta

    Uważam, że wszystko dobrze idzie- cytując: "Jestem przekonany, że państwo narodowe jeszcze nie zakończyło swojej misji" jest to jednoznaczne , że mamy dużą szansę, że zaraz po komunistach w Polsce tak jak oni skończą Narodowcy i ich szkodniki uprawiający ta polityke narodowa na żywym i wbrew społeczeństwu i szczególnie młodym pokoleniom , ktore pragna progresu i dobrych stosunków z Europa i WSZYSTKIMI sąsiadami !!!!
    Za dwa lata, najpóźniej z końcem kadencji tego facecika zakomleksionego, który nigdy nic nie zrobił dla wspólczesnej Polski oraz nie ma miał moralnego prawa, oprócz głosów oszukanych i nieśiadomych Polków, a głównie po manipulacjach braciszka i beretów mocherowych drugiego największego szkodnika w umysłach, zwać się i pełnic prezydentem Polski !
    KONIEC NARODOWCÓW, to jet to do czego teraz należy, po tej odsłonię kaczek, dążyć! Spokojnie i konsekwentnie. Wiem już co nam najbardziej w oczach Świata przeszkadza w rozwoju i naszej ocenie. Swarliwi , ninawistni, piszacy swojąhistorię- nawet XX wieku- mali, zakłamani,manipulatorzy na krótka metę i podstępni oraz nieufni nawet dla siebie kaczory , narodowcy, mocherowcy i ich generał !!!