Kanary po mojemu

(11)
Mógłbym kusić opowieściami, że na Wyspach Kanaryjskich sporo tańsze niż u nas są papierosy, alkohol i markowe perfumy. Ale ile w końcu można jarać, chlać i się perfumować?
  • 2008-07-08 21:31 | momo

    Re: Kanary po mojemu

    Co rusz powraca temat euro. Kazik , przecież nie idiota , też pisze , że po wprowadzeniu euro wszystko zdrożało o 100 %. W innych krajach też , choć nie tak drastycznie. Tymczasem , tzw. niezalezni eksperci " wyliczą" podwyżkę cen na 2,73 %. I co robić ?
  • 2008-07-09 16:52 | ak

    zwróć uwagę, że w polsce już od 2004 roku wiekszosc cen sie uksztaltowala na poziomie europejskim. fizycznie nie jest mozliwa bardziej drastyczna podwyzka niz na poziomie 5 %
  • 2008-07-12 03:37 | Alicja

    wpis został usunięty

    .........
  • 2008-07-12 03:40 | Alicja

    wpis został usunięty

    .........
  • 2008-07-13 19:12 | ZbychPatalych

    Oj, niestety chyba jednak "jest możliwe". Włosiacy wprowadzili euro i życie kawiarniane zauważalnie przycichło. Efekt psychologiczny "moneta 1euro" - ceny "trzeba wyrównać". Gałka loda? 1e. Chleb? 1e (no bo niby po co komplikować z cenciakami).
  • 2008-07-08 22:55 | ROOOB

    Re: Kanary po mojemu

    Drogi Kaziku ! Wszystko super i w ogóle ładnie, tylko proszę Cię nie popełniaj takich błędów językowych jak "tydzień czasu" xP pozdrawiam ^^
  • 2008-07-09 04:48 | tuna 007

    Re: Kanary po mojemu

    Ja mogie jarać, chlać i się perfumować caly czas i nie mam z tym problemu
  • 2008-07-09 14:41 | mokishito

    Re: Kanary po mojemu

    "Zresztą zapytajcie Michnika. Albo Rydzyka"

    Albo prałata Jankowskiego;)
  • 2008-07-09 15:10 | Wojciech

    Re: Kielce przeniesione na Kanary ?

    Jak się okazuje Kielce przeniesione na Kanary nie zmieniają stylu i języka. Podróze kształcą, tak mówiono w czasach kiedy trudno było o paszport. Dzisiaj zabieramy z sobą cały własny bagaż nawyków i obsesji , ale czy przywozimy z powrotem ten nasz garb, czy wracamy lepsi ?
  • 2008-07-09 15:43 | gidyjas

    I czemu znowu Kielce...jako Witkacowski "szczyt ohydy"...!? nie jestem z Kielc, ale z tego województwa, sporo podróżuję po Europie, nie noszę wąsów, mam wyższe wykształcenie, przeklinam jak kazdy Polak....nie za dużo, a i nie za mało, i wyłącznie w określonych okolicznościach....
  • 2008-07-10 02:33 |

    ...pan K. jest potencjalnym kuracjuszem opisywnych wlasnorecznie Los Cristianos i podobnych betonowyxh"ghettos",w okoicy El Medano znalalem z niewielka pomoca moich
    przyjaciol cudowne miejsce do spania, tani samochod i odjazdowe ,megakraterowe okolice najwyzszej hiszpanskiej gory...gros lokalnych jest za skoszarowaniem ryczaltowych
    turystow i p.K w betonie ...Kanary nie sa objete systemem celnym centralnym, to ulatwia poza papiersami kupno rosyjskiego futra,wodki i hektolitrow pachnidel...zycze duzo zabawy
  • 2008-07-10 02:38 | pierys

    wpis został usunięty

    .........
  • 2008-07-10 20:04 | tazz

    Re: Kanary po mojemu

    tekst fajowy, kazik saute smaczny. jedna uwaga, star warsy nie były kręcone na tenerce, małpy owszem. to błąd sprzed lat, uparcie replikowany wciąż :)
  • 2008-12-02 22:35 | Rafael

    Re: Kanary po mojemu

    hehehehe,widziałem kazika na kanarach w 2004 roku,żona wymieniała perłe,fajne miał butki,szkoda,że wtedy byłem na tyle młody żeby go nie znać:(

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną