Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Bronisław Geremek nie żyje

(54)
W wypadku samochodowym zginął profesor Bronisław Geremek. Kim był?
  • 2008-07-13 18:35 | mchilla

    Re: Bronisław Geremek nie żyje

    To bardzo zla wiadomosc dla nas wszystkich. Smutno i pusto jakos tutaj...
  • 2008-07-13 19:25 | cd

    Czas płynie,Boże żarna mielą wolno ale nieprzerwanie, nikt i nic nie bedzie trwać wiecznie.Tylko Bóg jest wiecznym.
  • 2008-07-13 20:29 | anic

    Re: Bronisław Geremek nie żyje

    Tak, to Piękny Człowiek zginął
  • 2008-07-13 20:52 | k

    Re: Bronisław Geremek nie żyje

    przykro:(
  • 2008-07-13 21:17 | Jolana

    Re: Bronisław Geremek nie żyje

    Chwala Panu Gieremkowi !
    Wspanialy czlowiek, Polak, Europejczyk...Szkoda, ze odchodzi wlasnie w tym momencie...
    Postaci tego kalibru jest tak malo ! Oby znalazl jak najwiecej nasladowcow...
    Panie Bronislawie, Dzieki za wszystko co Pan zrobil dla Polski
    Pokoj wieczny...
  • 2008-07-13 23:00 | nie_toperzyca

    Re: Bronisław Geremek nie żyje

    Red. Żakowski napisal , że wszyscy Polacy bardzo dużo mu zawdzięczają.Nic dodac , nic ująć .Tylko ilu Polakow zdaje sobie z tego sprawę?Większość ekscytuje się prawdziwym nazwiskiem profesora . po prostu słów brak .Czy już całkiem zapomnieliśmy co to zwykla ludzka przyzwoitość . Moja córka pisząc niedawno na temat Jacka Kuronia uzyla cytatu"
    nigdy nie wątp, że grupka myślących oddanych ludzi może zmienić świat . Albowiem tylko tacy ludzie świat ten wielokrotnie zmieniali." To prawda zmieniali go !!!!!!!! Tylko teraz zamiast wdzieczności ( na ktorą wcale nie liczyli) często są opluwani. Mieliśmy perły bez skaz tak ja bym napisała.Pewnie profesor Geremek i Jacek Kuron powiedzieliby , że jezeli byli nawet perlami to ze skazami . Tylko ,ze dzięki tym skazom byli "piękniejsi"
  • 2008-07-14 00:25 | AK

    Re: Bronisław Geremek nie żyje

    Wielka strata i wielki żal:(
    Na marginesie Panie Jacku - wiem, ze artykuł powstawał w pośpiechu, wiec chciałbym wyjaśnienia na temat stwierdzenia "katastrofę wojny czterdziestoletniej" - czy to pomyłka i chodziło o wojnę trzydziestoletnią czy też może o to jak sobie nazwał K. Gebert (zupełnie zresztą "od czapy") historie konfliktu arabsko-izraelskiego?
    Pozdrawiam,
  • 2008-07-14 06:09 | ig

    Re: Bronisław Geremek nie żyje

    sama smierc zdaje sie nie pasowac do formatu tego czlowieka, a tym bardziej taka prozaiczna i niespodziewana,
    tak, mielismy diament ['] ['] [']
  • 2008-07-14 09:42 | postkom

    Re: Bronisław Geremek nie żyje

    "Czas płynie, Boże żarna mielą wolno ale nieprzerwanie, nikt i nic nie bedzie trwać wiecznie.Tylko Bóg jest wiecznym". Najmądrzejsze słowa do dzisiejszego tekstu, wszystko jest przemijające i każdego czeka ten sam koniec.
  • 2008-07-14 10:36 | lorkiewicz

    Re: Bronisław Geremek nie żyje

    Rzewne dziennikarskie zaduszki, których nie byłem w stanie doczytać do końca. I jeszcze jedno: chcąc pisać medialne epitafium dla Wybitnego Historyka jakim był prof. Geremek nie należy wojny TRZYDZIESTOLETNIEJ (od praskiej defenestracji 1618 - do pokoju westfalskiego 1648) mylić z nieistniejącą w historiografii "wojną czterdziestoletnią".
    Rozpowszechnione dziś dziennikarskie niechlujstwo można by choćby przy tej konkretnej okazji
    poskromić.
  • 2008-07-14 10:43 | azyata

    Re: Bronisław Geremek nie żyje

    To dla Polski bolesna strata.
    Wypada nam wierzyć, że dokonania prof. Geremka przetrwają - i działać w tym samym, co On, kierunku.
  • 2008-07-14 13:59 | nie_toperzyca

    I to we wspomnieniu o profesorze było najwazniejsze , że wybitny dziennikarz sie pomylil , a pan go zlapal na nie przygotowaniu .Szkoda słow!!!!!!!
  • 2008-07-14 14:59 | Arek

    Ach ta egzaltowana "ucieczka od własnego 'ja' do autorytetów"

    Zawsze dziwiła, dziwi i dziwić mnie będzie ludzka egzaltacja nad "autorytetami", "przewodnikami", "wodzami". Tłumy skandujące czyjeś nazwisko, artykuły w rodzaju powyższego, jednym słowem poszukiwanie przewodników. Dziękuję, że jestem wolny od tego. Sam dla siebie jestem sterem, żeglarzem, okrętem, kompasem i autorytetem. Nie muszę więc chylić głowy ani lamentować o "niepowetowanych stratach".

    P.S. A Geremek był OK choć miał swoje ciemne czasy (lata stalinowskie).
  • 2008-07-14 15:16 | realista

    Re: Bronisław Geremek nie żyje

    Czlowiek tak zasluzony dla Polski jak malo kto, szkoda ze tym razem Kaczor nie wpadl na to ze powinien oglosic zalobe narodowa.
  • 2008-07-14 15:44 | Ana

    Re: Bronisław Geremek nie żyje

    W kontekscie smierci Profesora Geremka-ilez na forach internetowych antysemickich wypowiedzi!!!A jeszcze niedawno opluwano Grossa za jego ksiazke.Dlugo nie musial czekac na potwierdzenie swoich slow :(
  • 2008-07-14 15:51 | nie_toperzyca

    Ileż to razy w czasach stalinowskich , których pewnie Pan nie zna z wlasnego doswiadczenia słyszało się ,że jest jeden nieomylny autorytet paria Oni też myśleli , że są sterem , okretem kompasem i portem . Tylko oni . Być może Pan tez jest OK ale klasy Panu brak.
  • 2008-07-14 16:10 | Arek

    Partia to zbiorowość. Ja jestem pojedynczy. Analogia chybiona i to zupełnie. To ludzie o takiej konstrukcji psychicznej jak ja są właśnie najbardziej odporni na wszelkie "autorytety partyjne i nieomylne". Chyba Pani nie przeczytała mojej wypowiedzi z zrozumieniem. Co do pamięci to rzeczywiście czasów stalinowskich nie pamiętam choć nie jestem już młody (urodziłem się kilka lat po śmierci Stalina). A co do mojego braku "klasy" to nie widzę w mojej wypowiedzi niczego nienagannego. Przy okazji wyrazy współczucia dla wszystkich zalewających się łzami z powodu śmierci człowieka znanego im z telewizji lub wieców. Dla mnie takie psychiczne niewolnictwo jest dziwne ale szanuję je jeżeli jest autentyczne.
  • 2008-07-14 16:39 | jot

    Z tą żałobą to fakt,że kaczor nie wpadł na ten pomysł a szkoda.
  • 2008-07-14 17:44 | summa zdarzeń

    Re: Bronisław Geremek nie żyje

    "Więc mieliśmy diament. Wielki, piękny, mistrzowsko oszlifowany, arcypolski. Więcej takich diamentów nie mamy. Bo takich ludzi nie ma."
    Szanowny Panie Jacku!
    Zapewniam Pana,że tacy ludzie są ! A pierwszym przykładem takiego człowieka-diamentu jest właśnie Pan!!!
    Nieprawdą jest,jak piszą ludzie ślepi z nienawiści,że czytanie Jacka Żakowskiego może być przyczyną wielu groźnych chorób.
    Przeczytałem i jeszcze nie zachorowałem.Ino trzepnęło mnie trochę o ziemię,gdy spadłem z wyżyn poziomu Pańskiego artykułu.Ale to nic,zaraz mi chyba przejdzie.
  • 2008-07-14 19:26 | nie_toperzyca

    To sie nazywa mieć szczęście/pecha. Po raz pierwszy weszłam na forum. Zawsze omijałam takie miejsca.Tym razem wkurzyłam sie kiedy czytałam głownie o profesorze : czy wiecie jakie miał żydowskie nazwisko. Eureka po 30 latach obecnosci wszyscy już wiedzą jak nazywali sie rodzice profesora .Mimo wszystko moja analogia nie jest chybiona partia też była JEDNA .Wypada podratulować Panu dobrego samopoczucia i konstrukcji psychicznej.Tylko po co Pan o tym pisze na forum w związku ze smiercia profesora. Czy już nikt nie chce słuchać jaki jest Pan OK ..Co sądzi załoga która jest z Panem na statku , czy też ma takie dobre zdanie o Panu jak Pan o sobie ?Po co ta wstawka :wyrazy współczucia dla wszystkich zalewających się łzami z powodu śmierci
    człowieka znanego im z telewizji .Myślę , że nikt kto tu pisze nie zalewa sie lzami . Mnie chodzilo o to żeby ludzie zastanowili sie na moment co profesor zrobil dla nas wszystkich .On robił to wszystko nie po to by być slawnym i ważnym , tylko dlatego bysmy byli nareszcie wolni .Chcialabym aby w takich momentach było w nas cos z powiedzenia Kotarbinskiego : Polak jak mu przyjdzie fantazja do glowy może byc calkiem porządnym
    czlowiekiem .
    pozdrawiam
  • 2008-07-15 10:45 | Henryk

    "A co do mojego braku "klasy" to nie widzę w mojej wypowiedzi niczego
    nienagannego."
    Ja też nie widzę niczego nienagannego. Gratuluję pewności siebie. Tak trzymaj.
  • 2008-07-15 11:37 | Arek

    A gdzie ja droga Pani pisałem o żydowskim nazwisku?? Mnie te klimaty endecko-nawiedzone są kompletnie obce. A pisałem o tym o czym pisałem w kontekście śmierci p. profesora Geremka bo ten medialny lament mi przyniósł na klawiaturę taką właśnie refleksję. A Geremka bardzo szanuję za całokształt. Panią też pozdrawiam.
    P.S. Nieszczęśliwe było to Pani "wyjeżdżanie" ze stalinizmem akurat w kontekście zmarłej postaci. Stalinowcem (i to zagorzałym - szef ZMP na wydziale historii UW) to był właśnie młody Geremek. Stare to dzieje i zmazane następnymi latami ale "sed magis amica veritas" - prawdziwe. Nawiasem mówiąc, kiedy przy okazji jego odmowy poddania się lustracji (słusznej!) krzyczano w Parlamencie Europejskim o "stalinowskiej" dzisiejszej Polsce ubodło mnie jego milczenie. On, jedyny być może prawdziwy stalinowiec na sali (a na pewno w polskiej delegacji) powinien był wtedy zaprotestować.
  • 2008-07-15 12:33 | glosa

    Re: Bronisław Geremek nie żyje

    trochę o tym czego życzył Polsce i Polakom Geremek w grudniu 1981 r/
    W/G ARCHIWÓW STASI
    SZYFROGRAM AMBASADORA NRD W WARSZAWIE
    DO KIEROWNICTWA NRD Z 2 GRUDNIA 1981 ROKU
    Tow. Ciosek, minister ds. współpracy ze związkami zawodowymi, oświadczył w rozmowie z 1 grudnia [1981 roku]:
    [...]
    Część decydujących doradców "Solidarności" rozpoznała już obecną sytuację i wie o zmianie sytuacji. Mają więcej strachu niż zakładaliśmy i zaczynają ratować skórę. Właśnie miałem osobliwą rozmowę z szefem ekspertów "Solidarności" Geremkiem 1/ (ścisłe kontakty z międzynarodówką socjaldemokratyczną, osobiste kontakty z Kreisky'm 2/ i innymi). Nie wierzyłem własnym uszom. Geremek oświadczył, że dalsza pokojowa koegzystencja pomiędzy "Solidarnością" w obecnej formie a socjalizmem realnym już niemożliwa. Konfrontacja siłowa nieuchronna!!!. Wybory do rad narodowych muszą zostać przesunięte.
    Aparat "Solidarności" musi zostać zlikwidowany przez państwowe organy władzy!!!!. Po siłowej konfrontacji ?Solidarność? mogłaby na nowo powstać, ale jako rzeczywisty związek zawodowy bez Matki Boskiej w klapie, bez programu gdańskiego, bez politycznego oblicza i bez ambicji sięgnięcia po władzę. Być może - kontynuował Geremek - tak umiarkowane siły jak Wałęsa mogłyby zostać zachowane!!!!!. Po konfrontacji nowa władza państwowa mogłaby w innej Nie mogę jeszcze ocenić, czy Geremek mówił tylko we własnym imieniu i czy jego zdanie jest reprezentatywne. . Mądrzy realiści wśród doradców "Solidarności? od początku widzieli tylko jedną i niewielką realną szansę na przejęcie władzy: konstelację, w której Związek Radziecki za każdą cenę będzie chciał uniknąć wkroczenia i zadowoli się tym, że nowa władza w Polsce zagwarantuje !!realizację jego interesów wojskowych, gospodarczych i dotyczących polityki zagranicznej!!!
  • 2008-07-15 12:34 | seiendes

    Piękny tekst o pięknym człowieku, Panie Redaktorze - choć czy warto wspomnienie o Profesorze zaczynać od słów "Jarosław Kaczyński"? Zapomnijmy na chwilę, że ten drugi istnieje.
  • 2008-07-15 19:55 | kalina

    Obawiam sie, ze nie ma Pan nic do powiedzenia poza swoja charakterystyka, ktorej chyba nikt nie jest ciekaw. Nie jest Pan tak interesujący jak czlowiek, ktory wlasnie odszedl, proponuje wiec wybrac sobie inne forum. Np. "Fakty i Mity".
  • 2008-07-15 20:00 | mariuszet

    Re: Bronisław Geremek nie żyje

    Podzielam pana zdanie panie Jacku. Najlepszy dowód roli Geremka w przemianach są opinie jego przeciwników pp. Kaczyńskich. Doceniają jego rolę w powstaniu Solidarności i przemianach. ALe są tacy ludzie jak "glosa", którzy jakieś materiały Stasi z 1981, przedkładają nad to co Geremek robił potem. Panie "glosa" w 1981 roku nie było w Polsce nikogo kto by przewidywał, że ZSRR padnie w ciągu kilkunastu lat, a PRL w niecałe 10 lat. W takiej sytuacji różne mogły być zachowania i planowanie przyszłości ludzi walczących o legalizację Solidarności. Poza tym to są słowa Stasi czyli to co się im wydawało a jak że mieli zły ogląd sytuacji dowodzą przemiany w całym "obozie" Sytuacja jest podobna jak w przypadku Wałęsy. różni mali zawistni ludzie skupiają się na jakichś nieważnych epizodach życiorysu, zupełnie zapominając o późniejszych dokonaniach i zupełnie ignorując fakt, że lagalizacj Solidarności wcale nie musiała się udać jak i oddanie bezkrwawo władzy przez PZPR w 1989 r. Obecnym krytykom Wałęsy, Geremka, Mazowieckiego, Balcerowicza i innych wydaje się że zaszłe przemiany to coś naturalnego i nieuniknionego. Otóż panie "glosa" zupełnie nie. Bardziej prawdopodobne było krwawe spacyfikowanie dążeń polskich w 1089r. To, że to się udało prawie bezkrwawo to zasługa takich ludzi jak Geremek. Pewien młody zwolennik PiS stwierdził kiedyś w rozmowie ze mną, że być może to był błąd, że przemiany były bezkrwawe. Nie spytałem go tylko, czy gdyby on wtedy zginął, lub ktoś z rodziny to byłoby w porządku?
  • 2008-07-15 20:59 | mareczek

    Oj sfinte slowa, Panocku, oj sfinte[cytat]
    W kontekscie smierci Profesora Geremka-ilez na forach internetowych antysemickich wypowiedzi!!!A jeszcze
    niedawno opluwano Grossa za jego ksiazke.Dlugo nie musial czekac na potwierdzenie swoich slow :(
    [/cytat]
  • 2008-07-15 23:20 | nie_toperzyca

    No i wciągnęło mnie to forum, tylko nie wiem czy to dobrze. Wie pan jak wygląda wściekła stara nietoperzyca ?Sprowokował mnie Pan. Niewątpliwie jest pan osoba inteligentną Dlaczego nie odnosi się Pan do całej mojej wypowiedzi , tylko do fragmentów , które Panu odpowiadają .Skoro tak droga jest dla Pana prawda to po kolei :
    1)pytałam dlaczego na forum w związku ze śmiercią profesora pisze pan o tym ,że jest Pan dla siebie autorytetem . Chciał Pan siebie przekonać o tym czy nas którzy będą to czytać
    2)analogia nie polega na dosłowności , nadal uważam że była właściwa
    3)Po co ta wstawka :wyrazy współczucia dla wszystkich zalewających się łzami z powodu śmierci człowieka znanego im z telewizji jeżeli Pan to szanuje
    4)czy ja napisałam , że to Pan pisał o żydowskim nazwisku ,napisałam że wkurzyło mnie to i dlatego weszłam na forum. Weszłam na forum Polityki bo myślałam ,że tu będzie spokojniej
    5)to moje wyjeżdżanie ze stalinizmem było nieszczęśliwe. Przecież Pan tych czasów nie pamięta
    6)nazwał Pan profesora stalinowcem i to zagorzałym i tu Pan przegiął jak mawia moja córka sądzi Pan , że profesor musiał coś zmazywać ,na jakiej podstawie żył Pan wtedy przeżył wojnę , wie co to strach , głód. Z jaką lekkością wypowiadamy się o tamtych czasach .Jak łatwo osądzać . Nigdy nie odważyłabym się powiedzieć, że wiem co czuli ludzie żyjący
    w tym czasie . Mogę sobie wyobrazić, ale nigdy nie będę wiedzieć bo nie musiałam tego przeżyć i jestem za to wdzięczna.
    Wielu ludzi w tych czasach błądziło , tylko ilu z nich zdało sobie sprawę z tego , że błądzi garstka . Tak jak garstka walczyła byśmy mogli żyć tak jak żyjemy. Czy pomyślał Pan , że nigdy ta garstka nie miała do nikogo pretensji .Nie pytała co robiło społeczeństwo 38 milionowe kiedy oni siedzieli w więzieniach , ale to społeczeństwo do końca będzie chciało tą garstkę rozliczać . Jak to nazwać ??

    7)tak ma Pan racje odmowa poddania się lustracji była słuszna i profesor nie zrobił tego dla siebie tylko dla nas by państwo już nigdy nie zmuszało nas do tego do tego do czego nie ma prawa
    8) mnie nie ubodło milczenie profesora bo on nie był żadnym stalinowcem .Są ludzie , którzy żyli w tych czasach wiedza jaki był zły nasiąkli nim tak , ze nie zdają sobie sprawy. Takim przykładem niestety jest dla mnie Jarosław Kaczyński.

    Na koniec taka luźna refleksja . Na początku cieszyłam się , ze moje dziecko uczy się już w wolnej Polsce , bo będzie mogło uczyć się o wszystkim , nie tak jak ja , ale myliłam się .Za moich czasów nie było czwartego rozbioru AK, Katynia i innych rzeczy , teraz zaś nie ma AL. BCh , Świerczewskiego , ot przewrotność. Wtedy myślano , ze jak o czymś nie będzie się wiedziało to,to nie istnieje i teraz tez się tak myśli i to dopiero jest straszne. Jako naród chcemy tylko bohaterów , przecież polak nie może być tchórzem , cóż za obłuda . Kiedy znikną nazwy ulic PRL to myślimy, że PRL też rozpłynie się jak mgła , cóż za brednie.
    Na koniec chciałam dedykować coś z Platona , skoro tak go Pan lubi ( bezmyślność to choroba duszy. występuje w dwóch postaciach: manii i niewiedzy) pomyślałam jednak , ze zadedykuje Panu kogoś mi bliższego :Dialog oznacza, że ludzie wyszli z kryjówek, zbliżyli się do siebie, rozpoczęli wymianę zdań. Początek dialogu – wyjście z kryjówki – jest już dużym wydarzeniem. Trzeba się wychylić, przekroczyć próg, wyciągnąć rękę, znaleźć wspólne miejsce do rozmowy( Tischner)
    Pozdrawiam
    PS. proszę już tylko nic „oczywistego ” o stalinizmie nie pisać
  • 2008-07-15 23:39 | nie_toperzyca

    No cóż nie wim czy red. Żakowski chcialby byc tym diamentem , ale nie wątpliwie ciekawie jest skonfrontowac swoje przemyslenia z kimś tak inteligentnym Natomiast panu gratuluje wspaniałego poczucia humoru , na wszelki wypadek polece do lekarza sie zbadac zanim pozdrawiam serdecznie
  • 2008-07-16 00:22 | Arek

    No tak Henryku, złapałeś mnie na podwójnym przeczeniu :-) Punkt dla Ciebie. Ach ten pośpiech...
  • 2008-07-16 01:15 | atheist

    ale brednie... Bóg i tym podobne banialuki wymrą wraz z imbecylami którymi łatwo mogą manipulować faceci w koloratkach. Zacznij używać mózgu zamiast gadać do siebie (czyt. modlić się).
  • 2008-07-16 07:50 | Waldek

    Re: Bronisław Geremek nie żyje

    a dla mnie to stary geriatra który wraz z Bartoszewskim powinni juz dawno dać sobie spokój z polityka.
    W Polsce mamy wybitny przesyt pryków w polityce.
  • 2008-07-16 09:53 | nie_toperzyca

    Choć rozumiem Pani gniew i rozdraznienie to chyba nie bylabym tak kategoryczna w swoich osądach. Ja jednak zdecydowalam się dialog z naszym przedmówcą .Może on "nie prawdy suko ino kolegów ". pan profesor napewno dałby mu szanse pozdrawiam
  • 2008-07-16 10:11 | nie_toperzyca

    Młodości! ty nad poziomy wylatuj tylko gdzie spadniesz nie wiadomo .Za lie tat bedzie Pan tym "prykiem".Jeżeli ma Pan problem z przesytem , prosze przejśc na dietę : wylączyć tv . internet i odpocząc sobie
  • 2008-07-16 10:18 | Rico

    Re: Bronisław Geremek nie żyje

    Prof. Geremek był przede wszystkim człowiekiem wrażliwym i wykształconym.
    W rozmowie szanował każdego rozmówcę. Dla nas był nawspanialszą wizytówką
    obozu solidarnościowego w świecie.
    Wierny ideałom i ojczyźnie.
    Wielka strata .
  • 2008-07-16 10:42 | Stach Głąbiński

    Ciekawe, kogo Waldek proponuje w miejsce obu wymienionych. Może by ujawnił - tak mało mamy ostatnio okazji do śmiechu!
  • 2008-07-16 10:55 | Dariusz Żochowski

    Re: Bronisław Geremek nie żyje

    Zgadzam się z Panem, Panie Jacku. Zgodzis się Pan ze mną, że diamenty nie szlifują się same, że trzeba je szlifować w ekstremalnych warunkach? I tu w tym znaczeniu nic się nie zdarza samo-to jest proces. Takich diamentów jest w polskim społeczeństwie wiele, tylko my jako społeczeństwo nie posiedliśmy jeszcze umiejętności ich odkrywania. Od lat stawia się na fachowców, a jakoś to nie oni dochodzą do głosu. Mamy średnią statystyczną, bo w tym systemie społeczeństwo wybiera sposród siebie-a raczej spośród tych, kt nie mają ani skrupułów,ani świadomości odpowiedzialności jaką na siebie biorą. W ogóle mamy w kraju problem ze świadomością, która została zastąpiona dzikim konsumpcjonizmem. Dotyczy to zarówno środowiska polityków oraz księży - jak i wielu innych. Z drobnymi wyjątkami. Takim wyjątkiem był właśnie Bronisław Geremek.
    Stary znajomy
  • 2008-07-16 13:27 | Rico

    Waldku! Odrobinę kultury.
  • 2008-07-16 13:34 | Rico

    Albo Misja specjalna.
  • 2008-07-16 16:25 | Wojtek

    Profesor byl wielkim Polakiem. Niestety niedocenionym przez wspolczesnych. Nie wiem dlaczego Bracia K zajeli sie tak pilnie opluwaniem jego postaci. Nie wiem czy powinni brac udzial w ceremonii pogrzebowej.
  • 2008-07-16 17:16 | Arek

    @nie toperzyca. A jednak napiszę coś ad Pani punktów 5, 6, 8.

    Po pierwsze: Stalinizm znam każdą komórką mojego ciała mimo, że urodziłem się w styczniu 1956. Ciągle tkwi we mnie obraz złamanego i nieszczęśliwego ojca, który spędził na Mokotowie, w Rawiczu i Strzelcach Opolskich 4,5 roku za AK. Umarł kiedy miałem 12 lat. I On i jego rodzina jesteśmy ofiarami stalinizmu (komunizmu).

    Po drugie: Geremek był zaciekłym stalinowcem. To jest po prostu fakt. Jeżeli Pani istotnie pamięta te czasy to powinna Pani wiedzieć co to znaczyło być szefem ZMP na Historii UW i II sekretarzem KU PZPR na Uniwersytecie. O czym my mówimy. A więc moim zdaniem Geremek musiał zmazywać hańbę i zrobił to z nawiązką. Nawiasem mówiąc niech Pani wpisze w Google "Geremek Kapuściński". Przykra rzecz Pani wyskoczy.

    Po trzecie: Pisze Pani o "garstce" sprawiedliwich. Ale nie wiem o których czasach. Jeżeli o garstce sprawiedliwych za stalinizmu to prof. G niewątpliwie do niej nie należał. Jeżeli o garstce opozycjonistów przed 1980 rokiem tj. powstaniem Solidarności to należał do niej i on i ja przy czym ja jako student nie chroniony naukowym tytułem. Obaj też zresztą zaliczyliśmy internat. I właśnie z tych lat mi zostało żeby nie poddawać się tłumowi czy narzuconym wzruszeniom tylko widzieć świat poza sloganami w jego złożoności czego i Pani życzę. A Geremka naprawdę żal choć autorytetem dla mnie nie był.

    Pozdrawiam.
  • 2008-07-16 19:10 | nie_toperzyca

    Znowu zrobił Pan to samo, wybrał sobie punkty na które chce Pan odpowiedzieć .Nie dał Pan sobie spokoju ze stalinizmem. Ludzie urodzeni w tych latach co my mają właśnie takie doświadczenia. Mamy się licytować, która rodzina doznała większej tragedii. Takich rodzin było dużo. Czy mamy w sobie pielęgnować nienawiść? Skąd ta zaciekłość? Nie sądzę by Pana tata tego chciał.
    Dlaczego sądzi Pan ,że właśnie profesor musiał coś zmyć. Tylko on sam w swoim sumieniu to powinien rozsądzić. Człowiek często się przewraca i potyka ale ważne jest to, że potrafi się podnieść, profesor podniósł się pięknie i pomógł innym podnieść się również. Pisząc o garstce miałam na myśli opozycję przed 1980. Jeżeli należał Pan do niej to powinien być Pan DUMNY z tego. Kilka postów niżej znajdzie Pan taki oto cytat w mojej wypowiedzi : Nigdy nie wątp , że grupka myślących oddanych ludzi może zmienić świat.Albowiem tylko tacy ludzie świat ten wielokrotnie zmieniali .Sądzę , że on do Pan również pasuje. Proszę więc zapomnieć o stalinizmie, opowiadać dzieciom jak najwięcej o historii by były z Pana dumne. Nikt nie oczekuje, myślę ,że profesor nie oczekiwał tego od nikogo by myśleć o nim jako o autorytecie . Mnie chodziło o to ,że odszedł ktoś wartościowy i w takich momentach powinniśmy pamiętać co zrobił dobrego a nie wywlekać dawno zapomniane dzieje.
    Niech Pan pomyśli prezes PIS , który tak piętnuje stalinizm i PRL , a jego ojciec był w tej formacji to dopiero jest groteskowe. Takich absurdów w naszym życiu i historii jest wiele.Nie zmienimy naszej historii. Dlatego drażni mnie kiedy historie wykorzystuje się instrumentalnie. Bardzo bym chciała by w szkołach nie dat uczyli ale by młodzi dyskutowali i mieli swoje zdanie. Nie chcę by na okrągło mówiło się o Katyniu , powstaniu warszawskim i paru innych rzeczach i nie dopuszcza się żadnej krytyki. Ja chcę by moje dziecko myślało i wypowiadało swoje zdanie.
    Mam nadzieję, że widzę świat w całej swojej złożoności
    pozdrawiam

    Wolałabym o tym nie pisać ( nie licytować się) ale boję się , że nie da Pan za wygraną i znowu cos o stalinizmie przeczytam. Dziadek był w niewoli niemieckiej 1915-18 , stryjek zginął w Katyniu ( wszyscy w rodzinie wiedzieli , anglicy opublikowali dane ofiar jeszcze przed końcem wojny) tata ważył33 kg kiedy wyszedł z obozu ( mimo wszystko niemców nie nie nawiedził ) w 1953 rzucił książeczką partyjną , kiedy umierał przepraszał , że w niedostatku żyliśmy. Do dziś się zastanawiam czy daliśmy mu wystarczająco odczuć jak bardzo go kochamy i jesteśmy z niego dumni.
    Może porozmawiajmy o tym by jak najwięcej nasze dzieci uczyły się historii spoglądając na nią z dwóch stron
    PS nietoperzyca ma na imię Lidia
  • 2008-07-16 21:56 | Arek

    Jaka nienawiść? Żadnej nienawiści we mnie nie ma. A co drugie zdanie piszę o Geremku (którego zresztą dość dobrze znałem) pozytywnie, mimo iż nie uważam go za autorytet. Natomiast zdecydowany sprzeciw budzi we mnie dość często spotykana postawa dużej części polskiej inteligencji (którą to postawę Pani pięknie prezentuje w postaci krystalicznej). To znaczy "zapomnijmy o tym o tamtym, o staliniźmie, o ofiarach, o współpracy artystów i intelektualistów z okupantem". Byle było miło. Otóż to jest nasza historia. Nie jest miła. I dlatego nie wolno zapominać i trzeba wnioski wyciągać. To z nienawiścią nie ma nic wspólnego. Po mojej stronie mam paru zwolenników trzeźwości np. niejakiego Mickiewicza Adama ("czemuż to o tym nie chcecie pisać, Panowie?").

    Na tym kończę definitywnie. Brązowników chodzących stadami Ci u nas dostatek. Z różnych oni parafii. Jedni nie chcą widzieć płonącej stodoły Jedwabnego, czy szmalcowników pod gettem. Inni znów chcą zapomnieć o Żołnierzach Wyklętych czy liście tow. W. Szymborskiej z żądaniem jak najszybszego wykonania wyroku śmierci na księżach kurii krakowskiej. Jedni i drudzy mają swoje jakieś AUTORYTETY. A ja pozdrawiam wszystkich trzeźwych.
  • 2008-07-16 23:21 | Chrobry Psie Pole

    Panie Jacku ! znany jest pan z kosmopolitańskiej myśli nie wie pan co to jest prawdziwy patryjotyzm. I wielu jest takich co niewiedzą. Szkoda że częściej nie można skonfrontować z panem swoch myśli /radio TOKFM nie odbiera głosów z drugiej strony/ .Pan Gieremek był wporządku tylko zbyt ostrożny i mało widoczny w walce o Polskę.
  • 2008-07-17 15:30 | nie_toperzyca

    No cóż każda rozmowa ma swój kres .Sens naszej sprowadza się do słów góra z górą ….. Może Pani Kalina miała rację .Ze smutkiem musze stwierdzić, że Pan nie czyta tego co ja piszę. Nie chcę być złośliwa ale cisną mi się na usta słowa Kaczyńskiego : Nikt nie przekona nas , że białe jest białe , a czarne jest czarne .Pana nikt nie przekona
    Pan : "zapomnijmy o tym o tamtym, o staliniźmie, o ofiarach, o współpracy artystów i intelektualistów z okupantem".Byle było miło. Otóż to jest nasza historia. Nie jest miła. I dlatego nie wolno zapominać i trzeba wnioski wyciągać.
    Ja; Może porozmawiajmy o tym by jak najwięcej nasze dzieci uczyły się historii spoglądając na nią z dwóch stron
    Pan:” po mojej stronie mam paru zwolenników trzeźwości np. niejakiego Mickiewicza Adama ("czemuż to o tym nie chcecie pisać, Panowie?").
    Ja: Ponownie przesłuchiwano Mickiewicza 20 kwietnia w związku z ujawnieniem w śledztwie przez Franciszka Malewskiego istnienia organizacji Filomatów. „Mickiewicz szczegółowo zrelacjonował historię Towarzystwa od 1817 do 1819 r… Zaznaczył przy tym, że Filomaci nigdy nie przekroczyli »granic powinności i przyzwoitości « i czują »najszczerszą wdzięczność Monarsze za dobrodziejstwa na nasz naród zlane «; nigdy też nie naruszyli »winnego Rządowi uszanowania i podległości «”. Jednocześnie zaprzeczył, że należał do Towarzystwa Filaretów.
    Pan: Natomiast zdecydowany sprzeciw budzi we mnie dość często spotykana
    postawa dużej części polskiej inteligencji (którą to postawę Pani pięknie
    prezentuje w postaci krystalicznej). To znaczy "zapomnijmy o tym o tamtym

    Ja:za Herbertem
    Zasypiamy na słowach
    budzimy się w słowach

    czasem są to łagodne
    proste rzeczowniki
    las albo okręt

    odrywają się od nas
    las odchodzi szybko
    za linię horyzontu

    okręt odpływa
    bez śladu i przyczyny

    niebezpieczne są słowa
    które wypadły z całości
    urywki zdań sentencji
    początki refrenu
    zapomnianego hymnu

    "zbawieni będą ci którzy..."
    "pamiętaj abyś..."
    lub "jak"
    drobna i kłująca szpilka
    co spajała
    najpiękniejszą zgubioną
    metaforę świata

    trzeba śnić cierpliwie
    w nadziei że treść się dopełni
    że brakujące słowa
    wejdą w kalekie zdania
    i pewność na którą czekamy
    zarzuci kotwicę
    Pan :a ja pozdrawiam wszystkich trzeźwych.
    Ja : ja zaś pozdrawiam wszystkich i trzeźwych i trzeźwo myślących i pijanych i błądzących i Pana również pozdrawiam serdecznie
  • 2008-07-17 15:46 | nie_toperzyca

    Voltaire mawial : nie zgadzam się z tobą, ale zawsze bronił będę twego prawa do posiadania własnego zdania.
    Więc można pisać i mówić co się chce , bez zastanowienia , bo gdyby sie Pan troche zastanowil to może jakieś inne glosy by Pan usłyszał ....... pomyśl zanim napiszesz . Póki co może warto troche w wakacje poczytac . polecam Jana Józefa Lipskiego "Dwie ojczyzny , dwa patriotyzmy .Nie zawadzi
  • 2008-07-17 15:53 | jousselin

    Re: Bronisław Geremek nie żyje

    Panie Redaktorze,
    Tuz po wiadomosci o smierci Profesora napisalam na forum "Gazety Wyborczej" mniej wiecej tak: "Byl jednym z niewielu, jakich Opatrznosc zsylala w ciezkich razach temu oszalalemu z nienawisci i ignorancji narodowi, by sie opamietal..." Po czym dostalo mi sie od bogoojczyznianej, patriotycznym folklorem podszytej, anonimowoscia rozochoconej i udajacej, ze cokolwiek rozumie, reagujacej na slowo pisane spolecznosci mojego Kraju. Otrzymalam tez ckliwe laurki pelne wsparcia . "Miala byc demokracja, a tymczasem kazdy plecie, co mu slina na jezyk przyniesie", cytujac z pamieci polityka, dla ktorego, mimo wszystko, mam nizmiennie duze nabozenstwo...
    Rozpacz mnie ogarnia na widok tego, co sie u nas mowi, pisze i pokazuje, na zasciankowosc politykow i srodowiska dziennikarskiego. O naszym polskim narodzie w jego ogromnej wiekszosci nie wspominajac... Czytam Pana i mysle sobie, ze moze jeszcze nie do konca inteligencje diabli wzieli. Dziekuje.
  • 2008-07-17 18:53 | nie_toperzyca

    Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska INTELIGENCJA, jest to, że się z Panem i nie kontaktują.
  • 2008-07-17 22:54 | nie_toperzyca

    To chyba Monteskiusz powiedział, że szczęśliwy naród to ten co ma nudna historie. Niewątpliwie my Polacy nie mamy nudnej historii , pewnie dlatego tak bardzo się kłócimy na tematy związane z historią najnowszą , brak nam dystansu do samych siebie . Jak chyba żaden naród chcemy mieć samych bohaterów i to najlepiej poczętych niepokalanie. Naród to my , my go tworzymy , może zamiast wytykać nasze przywary , skupić się na tym co dobre.
    Czytam Pan red Żakowskiego i myśli sobie, że może jeszcze nie do końca inteligencje diabli wzięli . Ja zaś niekiedy myślę sobie za ks. Tischnerem : jest mało czynu, a dużo hałasu. Red Jacek Żakowski kiedyś napisał kiedyś piękny artykuł pod tytułem „ czego nauczyły mnie moje dzieci” ja zaś chciałabym się dowiedzieć czego mógłby nauczyć red Żakowski moje dzieci pozdrawiam
    PS. sądzę , że diabeł ma ważniejsze zajęcia niż zajmować się polska inteligencją ]:->
  • 2008-07-18 03:19 | Sabina

    Re: Czy to diament, czy perła rzucona między wieprze?

    Panie Jacku , pisze pan jak poeta. To małe arcydzieło, to co pan napisał o prof.Geremku. W czasach PRL-owskich tym się zajmował Iwaszkiewicz, pisząc dziesiątki przemówień pogrzebowych. Jednak data wstąpienia do PZPR pańskiego bohatera mnie zabija. W roku 1950 do parti zapisywali się analfabeci, urzędnicy, i kanalie. Natomiast w roku 1968 z partii wypisywali się ci, co ciężko przeżyli zmianę frontu w polityce zagranicznej PRL, na tą popierająca Arabów. Reszta się zgadza.
  • 2008-07-18 23:08 | nie_toperzyca

    No prosze na prozno rząd Tuska ubolewa nad kapitałem intelektualnym narodu . Jak widać u nas przynajmniej histotykow , adwokatów i sędziów pod dostatkiem . Wystarczy wklepać cos w google i sobie poczytac jak niektorzy radzą , ja bym poszla dalej zbojkotować szkoły , po co nam one wystarczy google.Słyszalam już o róznych chorobach co zabijaja ale że daty potrafia ... no cóż czlek sie uczy cale życie i głupi umiera .Wszyscy wiedzą co dlaczego i jak profesor robil i wiedza też co najważniejsze jak powinien robić . Cudze życie to tak daleko ... a wystarczy wklepać nazwisko w google i już . Może by sie tak jeden z drugim choc chwilke zastanowił .... za dużo żądam ...... za dużo gadam ....postaram sie poprawić w następnym życiu
  • 2008-07-22 09:13 | MegaX

    Re: Bronisław Geremek nie żyje

    Widac, ze "Polityka" nie moze wyzwolic sie od swojej "jedynie slusznej" linii obowiazujacej jeszcze od ery stalinowsko-PRL-owskiej i publikuje tylko te posty, ktore tzw. "moderator" pokocha. Dziwne, bo np. "Gazeta Wyborcza" jawi sie z wami jako wrecz wszechnica wolnego slowa. Wy natomiast stanowicie ni mniej ni wiecej jak tylko "koszerne stowarzyszenie wzajemnej adoracji". Coz za zalosna groteska koszernej poprawnosci! Obrzydzenie czlowieka ogarnia i - jak to mowi D. Passent - slow brakuje.
  • 2008-07-22 21:54 | jousselin

    Re: Bronisław Geremek nie żyje

    Panie Redaktorze,
    Wracam do Pana z dramatycznym, koniec koncow, pytaniem, ktore zadaje sobie siedzac daleko od Kraju i obserwujac wszystko, co sie dzieje. Czytam pilnie, chociaz z narastajaca groza to, co sie pisze w zlej polszczyznie i slucham tego, co sie mowi w jeszcze gorszej. Czy juz nalezy sie bac? Tak bardzo wierzylam w zmiane na lepsze po ostatnich wyborach, do ktorych zmobilizowalam moje dwujezyczne i dwukulturowe dzieci. I ciagle ufam, ze stanie sie cos, co potrzasnie polskim "wielebnym glupstwem" . Po raz pierwszy probowalam dyskutowac na forum "Polityki" i "Gazety Wyborczej". Odczuwam epidermiczny lek przed ignorancja i zacietrzewieniem, buta idaca w parze z glupota, na ktora jakos rady nie widac...
    Po smierci Jana Pawla II wiadomo bylo, ze jego dziedzictwo trudne bedzie do uniesienia. Umieraja kolejni wielcy i madrzy. Profesor Geremek, kolejny wielki, pochowany, msza odprawiona, mowy wygloszone, obecnosc jednych i drugich odnotowana, a rachunki krzywd wciaz wyrownywane na poziomie, ktorego z pewnoscia by sobie nie zyczyl. Madrosc nie jest u moich Rodakow w cenie.
    Nie musze byc z mojego Kraju dumna. Moj Kraj nie musi byc wielki. Mam dosc prezydencko-prezesowskiego patosu tym bardziej, ze nic za nim nie stoi. Nie chce czytac o tym, ze prezydent zyskuje w sondazach, bo z szacunkiem mowil o Profesorze. Prezydent wypelnil powinnosc zwiazana z jego funkcja i -Bogiem a prawda- nic innego powiedziec nie mogl. Prezydent nie cieszy sie zadnym szacunkiem na Zachodzie. Dlatego to, co odnotowuje polska prasa, budzi we mnie zdumienie. Prezydent traktowany jest juz to z poblazaniem i drwina, juz to ze zniecierpliwieniem i niepokojem. W zaleznosci od powagi wydarzen, w ktorych uczestniczy. Polska jest po prostu zbyt waznym dla Europy krajem, by ja lekcewazyc.
    Wychowalam sie w "normalnym", katolickim, drobnoszlacheckim polskim domu. Moj Dziadek, oficer AK, umarl w 1953 roku. Moja Babka zyla w strachu i biedzie przez dlugie lata. Wyksztalcila z ogromnym trudem moja Matke. Odmowila zapisania sie do ZBOWiD- u. Dziadek mial powiedziec, umierajac, ze zachodzace zmiany ustrojowe wyznaczaja mimo wszystko pewna sprawiedliwosc dziejowa. I tyle.
    Znam Historie, bo sie jej uczylam i historie, ktorymi rozsadnie i inteligentnie karmiono mnie cale zycie. Ten model wychowania przenioslam na moj wlasny dom. Cale zycie mialam kompleks inteligencji, z ktorej sie nie wywodze. Kompleks polaczony z ogromnym szacunkiem. Dlatego dzisiaj opadaja mi rece na widok jej przedstawicieli, zajmujacych najwyzsze funkcje w Panstwie, ktorzy swoja postawa zaprzeczaja etosowi, ktoremu wierny byl Profesor Geremek.
    Dlatego boje sie, Panie Redaktorze, bo moja naiwna, mimo wieku, wiara w lepsze jutro zaczyna sie chwiac. A nie ma we mnie tej wiary i tej madrosci, ktora dana jest niewielu. Bo oni przerazliwie szybko odchodza, a zmiana warty niepewna. Czytam dzisiejsza prase . I coz? Psy szczekaja, karawana jedzie dalej.
    Z serdecznoscia. Bozena Jagoda-Jousselin
  • 2008-07-22 23:17 | nie_toperzyca

    przepraszam , czy ta linia jest prosta ,łaman czy jak sinusoida dla matematyka to ważna informacja , a to koszerne stowarzyszenie wzajemnej adoracji" jakby tak przestawiś szyk to wyszedłby KWAS tylko jaki to pewnie chemika by zainteresowalo w jakie reakcje ten kwas by wszedl a groteska pochodzi od groty -pieczary ale ja widziałam , na youtubie że w redakcji jest winda pozdrawiam
    ps. do moderatora proszę powiedziec starej nietoperzycy co zrobić żeby czytac na bieżąco wpisy