Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Po burzy w szklance wody

(15)
Kaczyński we Francji: jak to w rodzinie.
  • 2008-07-15 10:00 | z Berlina

    Re: Po burzy w szklance wody

    Albo zle widze, albo zle slycze albo nie umiem czytac.....
    Drogi Panie Jacku Kubiaku z Paryza.... cos chyba sie Panu pomylilo...
    Chwyty medialne i bredzenie o wspolnym planie nie sa pokazywaniem klasy.
    A jesli dla Pana jest to dowod na klase prezydenta wszystkich Polakow (??), to przepraszam za dosc osobisty osad: prawdziwej klasy to chyba Pan jeszcze nie widzial....

    Chyba, ze ten tekst mial byc sarkastycznym humorem... jesli tak to przepraszam i cofam...

    Pozdrawiam
    z Berlina
  • 2008-07-15 11:40 | Stary Polak z PRL-u

    Re: Po burzy w szklance wody

    Jak w starym kawale.
    Przyszedł biedny Żyd do rabina z przeludnionej kawalerki i biadoli, że mu ciasno, teściowa nie pozwala żyć z żoną, dzieciaki biegają po podłodze, a jak miejsca braknie to i po stole z kolacją.
    Rabi tedy rzekł:
    - Wprowadź kozę.
    - Do tej ciasnoty?
    - Rób jak mówię.
    Biedne Żydzisko zrobiło, jak rabi kazali.
    Po tygodniu przychodzi i od progu wrzeszczy:
    - Rabi, aj waj, co ty mnie poradziłeś. Koza wszystkich obgryza, Dzieciaki z podłogi wlazły na stół. Teściowa do łóżka małżeńskiego się wmeldowała. Aj waj, co ja teraz pocznę.
    - Wywal kozę za drzwi.
    - Jakże to. Kazałeś wprowadzić pod dach, a teraz majątek mam wyprowadzić?
    - Rób, jako kazałem.
    Za tydzień do rabina wpada rozradowane Żydzisko i od progu wrzeszczy:
    - Rabi, mądryście. Koza z domu, a domu tyle miejsca się zrobiło. Aj waj, mądryście nadzwyczaj.
    Czy nie tak wygląda sytuacja z naszym Prezydentem? Mądry ci on nadzwyczajnie. Nawet Jacek Kubiak dał się na to złapać.
    Prezydent błyskotliwych fortelów się chwyta. Szkoda, że nie daje mi to spokoju.
  • 2008-07-15 14:08 | Adalbert

    Re: Następna burza będzie w naparstku ?

    Te burze są coraz bardziej mikroskopijne, ale w sezonie ogórkowym bardzo pożądane. Mówienie o tematach zastępczych w czasach galopujących cen, zapowiadanej rezolucji zamorskiego kraju ingerującej w sprawy polskie, takie dyskusje są naprawdę wygodne.
    O sprawach ważnych nie ma co rozmawiać z narodem, naród jak fellach, zegnie kark
    i przyjmie nowe ciężary ?
  • 2008-07-15 15:52 | szkoda gadać

    Re: Po burzy w szklance wody

    Wolne żarty! Jaka klasa?! Ratowanie twarzy, zaledwie. Widział pan tę klasę pana prezydenta przy szukaniu swojego fotela? Buc, który nie potrafi się znaleźć w najprostszej protokolarnej sytuacji. Jak się nie umie znależć swojego miejsca to się nie biega po wszystkich rzędach wsadzając krótkowzroczną głowę w siedzienia foteli, tylko prosi kogoś z organizatorów o pomoc. Tylko, że do tego trzeba znać jakiś język... No, rozpacz i tyle
  • 2008-07-15 19:21 | POLONIA-SAWA

    Wierz ,ze ten kawal z Rabi ,to bardzo powszechny chwyt w polityce .
    N.p.zarzadza sie podwyzke, czegokolwiek ,ludzie narzekaja i sa
    zli ,po kilku tygodniach bierze sie ja spowrotem i wszyscy sa przeszczesliwi i chwala pana .
    Ale z koza i Rabi jest ladniej .
  • 2008-07-15 20:21 | POLONIA-SAWA

    Wolne zarty ?
    A gdzie twoja klasa ,jak smiesz naszego P...z Kaczynskich, z Niezapominalskich,
    z Niewiadomskich ,z Nieswiadomskich nazwac oslem.
    On pewnie tylko myslal ,ze za te zle zachowanie w Europie ,
    bedzie musial stac w kacie .
    Co to Zoliborskie wychowanie robi z ludzi ?
  • 2008-07-15 21:34 | Jolana

    Re: Po burzy w szklance wody

    Panie Redaktorze,

    Mam nadzieje, ze panski artykul to satyra czy burleska, bo jesli nie, to jestem bardzo zaniepokojona i mam ochote zglosic zastrzezenia do Redaktora Naczelnego...
    Absolutnie nie zgadzam sie z panska interpretacja faktow, jestem nia nawet oburzona !
    Znakomity polityk ? To chyba dowcip roku ! L.Kaczynski kompletnie sie skompromitowal,
    przy okazji, jak zwykle, skompromitowal Polske.
    Zachowanie L.Kaczynskiego (to co zostalo pojazane we francuskiej TV) bylo absolutnie zalosne ! Wstydzilam sie, ze to prezydent Polski. On absolutnie nie potrafi sie zachowac, zero obycia w sferach dyplomatycznych. Co za prostak ! Wstyd, po prostu wstyd !

    Wspolny plan ? Mialo sie wrazenie, ze Kaczynski chce Sarkozego calowac po rekach.
    Widziane z francuskiej perspektywy, postepowanie polskiego prezydenta jest beznadziejne
    i swiadczy tylko o glupocie...
    "Polski prezydent zachwycil Francuzow..." - nieslychane !
    Nikt go nawet nie zauwazyl ! Pominieto go calkowitym milczeniem !
    Nic dziwnego, wygladal tak zalosnie...
    Za to bardzo duzo mowi sie o Profesorze Geremku.To zupelnie inny swiat.
    Bardzo bym byla wdzieczna, gdyby Pan wiecej takich artykulow z Paryza nie pisal,
    bo sa to po prostu bzdury !
  • 2008-07-15 23:01 | Enfant terrible

    Re: Po burzy w szklance wody

    Panie Jacku, przepraszam za poufałość, ale blog usprawiedliwia taką formę zwracania się. W przeciwieństwie do Pana, nie wierzę w żaden tajny plan Sarkozy-Kaczyński. Zresztą, z chwilą ogłoszenia tego faktu przez naszego prezydenta, przestał on być tajny. Prezydent Sarkozy swoją retoryką, komplementami podbił naszego prezydenta tak, że ten, podejrzewam, zgodziłby się na wszystko, a nie tylko na kolejną obietnicę podpisania traktatu. Nasz prezydent bez brata-wodza Jarosława jest całkowicie bezradny, nie wie co się wokół niego dzieje, jest zupełnie zagubiony. Nie dość, że po polsku nie potrafi niczego składnie i poprawnie powiedzieć, to po "europejsku" tym bardziej. Nie wierzę w dobre intencje naszego prezydenta. Niebawem przekona się Pan jak zostaną one skorygowane po konfrontacji z Jarosławem. Prezydent się ze wszystkiego wycofa, a skutkami "negocjacji" obarczy tłumacza, że źle zrozumiał lub źle przetłumaczył i nasz prezydent wcale nie powiedział tego, co powiedział albo powiedział to, czego nie powiedział. W najgorszym razie wynajdzie się jakiś pretekst. Jest to postać żałosna, zaprzeczenie polityka, zaprzeczenie dyplomaty. To nieudolna głowa państwa. Tak na prawdę rządzi jego dwór. Szkoda słów.
  • 2008-07-16 16:07 | Wojtek

    Dziwny Prezydent. Nawet Polacy nie moga jego zrozumiec. Jednego dnia mowi a drugiego prostuje i wyjasnia.Moze lepiej by nic nie mowil.
  • 2008-07-17 12:28 | sisco girl

    " zgłaszając (...) prośbę o upamiętnienie minutą ciszy pamięci prof. Bronisława Geremka. To piękny gest, i tym bardziej cenny, iż powszechnie wiadomo, że tragicznie zmarły dysydent, współtwórca "Solidarności" i były minister spraw zagranicznych Polski nie był politycznym przyjacielem braci Kaczyńskich. "

    Piękny i cenny gest - to chyba jakiś żart - raczej cyniczne i proste w grunice rzeczy wykorzystanie okoliczności - czyli śmierci Profesora. PRzypuszczam, zę Francuzi znajacy sytuację dobrze wiedzą, żęjest to gest pusty. To Kaczyńscy chcieli jego ponownej lustracji i całe srodowsko PIS go obrzucało błotem, a teraz przedstawiciel teog środowiska "szlachetnie i pięknie " prosi o minutę ciszy, mimo, ze PRofesor "nie był politycnzym przyjacielem Kaczyskich". PRofesro nie mógł być ich politycnzym przyjacielem, bo nidgy nie zniżyłby sie do ich sposbu uprawiania polityki. A ich małość mentalna nie jest w stanie teog zaakceptować i nie wierzę, zę oni postać PRofesoa i jego dokonania doceniają lub kiedykolwiek docenią. Tacy juz są i nie zmienią się pod tym względem.
    Epitety co do Lech KAczyńskiego typu "znakomity dyplomata" obśmiali już inni forumowicze , więc się nie odniosę.
  • 2008-07-17 14:53 | jousselin

    Drogi Panie Redaktorze,
    Moge tylko dolaczyc do reakcji moich poprzednikow i wyrazic zdumienie tonem i trescia Panskiegoartykulu. Komentarze w polskiej prasie i- co dosc intrygujace, bardzo roznej obediencji- nijak sie maja do postrzegania polityki prezydenta Kaczynskiego w telewizji i w prasie francuskiej. A konkretnie: wystapienie Kaczynskiego przed kamerami w stylu "cos wiem, ale znow nie powiem", czy prosba o minute ciszy po smierci profesora Geremka, nie sa niczym szczegolnym. Pierwsze wpisuje sie w styl prezydencki, drugie bylo dyplomatyczna koniecznoscia. Dlatego irytuje mnie pisowska i nie tylko "propaganda sukcesu" w zwiazku z prezydencka, pozal sie Boze, dyplomacja. I nieznajomosc jezyka nie jest tutaj decydujaca przeszkoda! Jest mi czesto po prostu, po ludzku wstyd. Temat jest jak rzeka. Sposob, w jaki polski swiat polityczny nie znosi krytyki, agresja, z jaka buntuje sie na ironie, humor, proponujac bogoojczyzniane i siermiezne swiete oburzenie, zaczyna przerazac...
  • 2008-07-18 11:01 | mm

    Re: Po burzy w szklance wody

    Nie wstydzi się Pan wypisywać takie bzdury? Niech Pan wraca do Polski i nie ośmiesza swojej redakcji.
  • 2008-07-18 18:22 | ryszP

    Re: Po burzy w szklance wody

    Pan Kubiak jest slepy na prawe oko, naduzywa pejoratywow w stylu prasy
    peerelu po"kolejnym, pelnym sukcesow spotkaniem przywodcow z Moskwy
    i Warszawy"...plaskosc Pana obserwacji, brak dziennikarskiego instynktu
    i (prawie zabawne) cytowania politycznego rezonansu po wystepach Kaczynskiego graniczy niekoniecznie z zaburzeniem odbioru, Panie Kubiak,
    nie znane jest Panu uczucie wstydu ? Urzekajace sa Pana analizy opinii
    publicznej we Francji, zwiazane ze znajomoscia Polakow we Francji...chyba
    musimy troche wiecej popracowac nad definicjami slow-"zasmuceni Francuzi,
    miedzynarodowy respekt, zasluzone pochwaly"...prosze pisac wiecej i na inne
    tematy, wiecej dziennikarskiego slapstick-u.
  • 2008-07-21 09:31 | Jacek Kubiak

    Kiedy bylem w szkole podstawowej mialem kolege, ktory ciagle zbieral dwoje. Kiedy zdarzylo mu sie dostac trojke dostawal or rodzicow nagrode. Ja dostawalem czesto piatki i zadnych nagrod, a jak zdarzyla mi sie czworka, a nie daj Boze trojka, to mialem niezly sajgon w domu. Pan prezydent przypomina mi tego kolege i postanowilem dac mu nagrode za trojke. :)
    PS. Naprawde spotkalem Francuzow zasmuconych smiercia prof. Geremka. Widzialem na wlasne oczy takie reakcje, wiec o nich pisze. Ale Francuzow jest 60 milionow i sadze, ze jakies 59 w ogole sie tym nie przejelo, wiec chyba obaj mamy racje.
    Z powazaniem
    Jacek Kubiak
  • 2008-07-21 14:32 | Jacek Kubiak

    Żegna Cię zasmucona Europa i Twoja wdzięczna ojczyzna - mówił abp Tadeusz Gocłowski. Wedlug pana/pani ryszP pewnie rowniez arcybiskup ma popracowac nad definicjami slow. OK, popracujemy obaj.