Bocznymi drogami, wśród winnic

(4)
Wybieram ciszę i zmysłowość. Z setki dróg z drogowskazami „wypoczynek” polecam strada dei vini – drogę winną. W starej Europie jest ich sporo, proponuję Włochy.
  • 2008-07-17 18:17 | jankosie

    Re: Bocznymi drogami, wśród winnic

    Panie Marku, gratuluję Panu pięknego, głębokiego, malowniczego tekstu. Można się tylko zachwycać. (I wcale nie jest mi obce pojęcie egzaltacji. Nie lubię nadużywać emocji, zbyt wyniosłych słów.)
  • 2008-07-21 18:40 | whoanita

    prosseco? korekta w "polityce" ma wakacje? szkoda, że powyższy malowniczy hołd złożono prosecco z literówką. niby drobiazg, ale...
  • 2008-07-18 06:44 | Marlesia

    Re: Bocznymi drogami, wśród winnic

    Nie wiem jak inniodbierają teksty Pana Marka, ale jak ja widzę w TV relacje z jego winnych wyjazdów, zamykam oczy i upajam się treścią jaką można mówić o winie.
  • 2008-08-21 11:52 | purpel

    Re: Bocznymi drogami, wśród winnic

    Panie Marku, znam trochę Toskanię ale od strony historycznej, głównie miasta:Florencja, Pisa, Siena, Lukka ale pan zwrócił moją uwagę na boczne drogi tej pieknej krainy.

    Zgadzam się z panem, to czego nam brakuje to w ciagłości kulturowej i obyczajowej, ale historia naszeych ziem potoczyła się inaczej niż Wlochów, ale to już temat na inne opowiadanie.Pozdrawiam.

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną