Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Dużo Obamy o nic

(7)
Polityczną płytkość kandydat demokratów nadrabiał gwiazdorską inscenizacją.
  • 2008-07-30 00:12 | M

    Re: Dużo Obamy o nic

    Plytki to jest ten tekst, nie Obama...
  • 2008-07-30 02:04 | Wojtek Augustyn klin

    Re: Dużo Obamy o nic

    Witam
    Dziwnie przeczytał się mi tytuł na Forum:
    "Dużo Dbamy o nic"
    Zamiast "o" przeczytałem "d"
    Jakże to trafny tytuł zarówno dla naszych polityków i wyborców, jak i dla amerykańskich, w tym i dla Obamy.
    Serdecznie pozdrawiam
  • 2008-07-30 04:02 | Danuta

    Re: Trudno być Obamą za neokonserwatywną ścianą !

    To nie jest ściana , to jest mur obłudy i propagandy jaki stworzyli neokonserwatysci, aby odgrodzić Amerykę od reszty świata. Ameryka z Obamą może zacznie próbować odzyskać jej dawne dobre imię. To nie jest łatwe zadanie, ale trzeba próbować. Nie wszyscy sobie tego życzą i ci staraja się pomniejszyć rolę jaka staje przed tym młodym politykiem.
    Trzeba mu życzyć powodzenia jeżeli ma się życzliwy stosunek do tego wielkiego kraju.
  • 2008-07-30 06:41 | Elzbieta Paszkiewicz

    Re: Dużo Obamy o nic

    Smoczynski pisze: "Rozczarował także dlatego, że wiekopomne mowy, do których chciał nawiązać, wygłaszali w Berlinie prezydenci, na dodatek w kontekście historycznych wydarzeń. "

    Nic dodac, nic ujac; jak dlugo Obama jest kim jest, to znaczy niczym wiecej jak tylko kandydatem na Prezydenta, nie ma powodu zawracac sobie nim glowy, przynajmnej w Polsce (czy w Europie). Cala jego podroz moze byc (powinna byc...?) skwitowana krotko: "Zabawa w Prezydenta." Pozostaje miec tylko nadzieje ze wszystko to skonczy sie, jak sie skonczyc powinno, na zabawie...Czego serdecznie Panstwu (i sobie samej) zycze.

    Elzbieta Paszkiewicz
    Tulsa, OK USA
  • 2008-07-30 18:07 | iwona

    Re: Dużo Obamy o nic

    Niewiele wie autor artykulu o Obamie, jesli napisal tekst jak wyzej. A i o Ameryce wie niewiele. Obama jest w tej chwili jedyna osoba, ktora jest w stanie wzbudzic jakikolwiek entuzjazm i przekonac wyborcow, ze jednak warto na kogos glosowac. Dzieki swojej charyzmie, inteligencji, no i... programowi. Przypomne tylko najwazniejsze: wycofanie wojsk amerykanskich z Iraku (na ktore wszyscy czekaja jak kania dzdzu, a ktorego to McCain przeprowadzic nie chce) i objecie mieszkancow USA powszechna opieka zdrowotna. Jego wizyta w Europie miala byc deklaracja dobrej woli, w kontrascie stojaca do polityki i arogancji ekipy Busha, ktora, mimo sprzeciwu Europy, zaatakowala Irak dla ropy. Nie ma dla Ameryki w tej chwili lepszego kandydata i dobrze byloby takze dla Europy, by prezydentem nie zostal McCain, chocby dlatego, ze nie ma zadnego pomyslu na rozwiazanie problemu recesji, a jesli Ameryka nie wyjdzie z niej wkrotce, Europa tez to poczuje (zreszta juz czuje, ale zle wiadomosci docieraja powoli). Trzymam kciuki za Obame (oj jak to dobrze, ze p. Smoczynski nie moze w USA glosowac).
  • 2008-07-30 22:19 | jerry

    Re: Dużo Obamy o nic

    Coz, jezeli nie Obama... to pozostaje wtedy McCain, czyli podobny do Bush'a Mlodszego ignorant, taki "Bush version light"! I trzeba sie tez wtedy mocno liczyc z mozliwoscia
    wywolania przez USA kolejnej wojny!!
  • 2008-07-31 15:38 | kk

    kolego, po pierwsze ameryka nie atakowala iraku dla ropy, albo lepiej, ropa byla tu marginalna, chodzilo przede wszystkim o petrodolara, fakt, iz husain ok 2000 roku rozpopczal prowadzenie operacji w euro.
    to wlasnie, ze dolar jest jedyna waluta zakupu ropy na swiecie, daje usa przewage gospodarcza. ameryka nie miala wyboru.. alternatywa byla zapasc gospodarcza tego kraju.
    wycofywanie wojsk z iraku w tym momencie jest dosc populistycznym pomyslem kampanii wyborczej obamy.