Po 70 latach nie ma już winnych tamtej zbrodni, ale pozostaje rezolucja nowych oszołomów politycznych, wzywająca Polskę do zwrotu "zagarniętego" mienia w czasie II wojny światowej. Ta biedna Polska, umęczona przez obłąkane pomysły globalistów sprzed
70 laty, staje się terenem eksperymentu nowych globalistów ubranych w nowe "mundurki". Ci składają ofertę "restytucji" mienia dla pokrzywdzonych , którzy utracili majątek w czasie tych jatek 1939-45 i później. Oni nie zastanawiaja się nad elementarnymi pytaniami : Kto odda życie tym, co je wówczas stracili ? Kto odda majątki tym, którzy zostawili je w wyniku zmiany granic po II wojnie. Kto zrekompensuje Polakom wynagrodzenie za darmową pracę przy odbudowie Polski ze zniszczeń i obecne głodowe emerytury? Kilka pokoleń pracowało przy odobudowie za darmo, a teraz nowi , globalni "naprawiacze" świata wzywają Polaków do restytucji mienia dla nowej oligarchii.
Budzą się demony sprzed 70 lat w rezolucjach politycznych sprzedajnych polityków ?
Opis zbrodni dokonanej na narodzie polskim nie dociera do polityków pozbawionych moralności i elementarnej etyki. Ale polscy wasale milczą i będą obciąząć naród dodatkowymi świadczeniami ?.
Wyszukaj na forum
Forum
Dzielny Szwab
(4)
Gdy w 1944 roku naziści tłumili powstanie warszawskie, szczególną brutalnością odznaczyła się specjalna jednostka SS Dirlewanger. Teraz Polacy chcą wiedzieć, kto należał do oddziału, odpowiedzialnego za śmierć dziesiątków tysięcy mieszkańców Warszawy.
-
-
Re: Dzielny Szwab
to przerazajace jak wielu Niemcow sluzacych w SS czy Wermachcie, odpowiedzialnych za zbrodnie, uniknelo jakichkolwiek konsekwencji a nawet po wojnie zdolalo zajsc calkiem wysoko. -
Re: Dzielny Szwab
nie widzę w tym nic przerażającego: część byłych żołnierzy Wehrmachtu lub Waffen SS (którzy dopuścili się przestępstw wojennych) skazano na kary śmierci, częsć otrzymała wieloletnie wyroki więzienia. Byli też tacy, którzy poszli na współpracę z dawnymi aliantami i jako potrzebni specjaliści uniknęli odpowiedzialności za zbrodnie. Byli także byli żołnierze, których skazano niesłusznie, torturowano ich w więzieniach lub skrycie zamordowano, bez procesu. Znany jest też przypadek wysokiego oficera SS, którego sąd uniewinnił a lata później dokonano na nim samosądu i zamordowano (Jochen Peiper). Wielu członków niemieckich sił zbrojnych zdołało sie ukryć, inni uciekli za granicę. Nie można natomiast powiedzieć, że Niemcy byli po wojnie jakoś specjalnie chronieni- przecież ich zbrodnie osądził specjalny trybunał w Norymberdze. Chronieni byli natomiast Rosjanie (morderstwa na Polakach, krajach bałtyckich, Ukraińcach, Niemcach) w myśl zasady o tym, że "zwycięzców się nie sądzi".
Warto też zauważyć, że dywizjon Dirlewangera działał na froncie wschodnim i jego "wyczyny" nie są znane opinii publicznej w krajach zachodnich. Po prostu nikomu nie zależało, by osądzić członków tej formacji. Polacy natomiast nie zmarnowali okazji, i jak wyczytałem z artykułu zamęczyli Dirlewangera na śmierć w więzieniu.
Samo istnienie tego typu karnej jednostki, złożonej z kryminalistów nie powinno bulwersować. Amerykanie, kręcąc w latach zimnej wojny filmy o bohaterskich wyczynach żołnierzy-kryminalistów ("Parszywa dwunastka") wymyślili dokładnie ten sam schemat. Tyle, że to była fikcja.
Jeśli wielu żołnierzy tej formacji faktycznie stanowili byli więźniowie obozów koncentracyjnych, to może należy dać im spokój. Może oni nie mieli żadnego wyboru a zamiast mordować cywilów wybierali alkohol, czyniąc się nieprzydatnymi w boju. Była to jednostka drugiej kategorii, niezdolna do walki ze zorganizowaną armią. Cieszyła się złą sławą i pogardą wśród samych Niemców. Ta jednostka karna powstała z ambicji jednego człowieka i cieszyła się uznaniem Himmlera (który był psychopatą), który w 1945 oszukał strażników i wybrał samobójstwo. Osądził się sam. Myślę, że nie ma już kogo więcej sądzić. -
Re:Dzielny Szwab
jak dla mnie każdy żołnierz czy funkcjonariusz jednostki do której nie dostał powołania tylko zgłosił się sam, starał się jeszcze i modlił oby go przyjęli, powinien jak janosik na haku wisieć powiedzmy dwa tygodnie z nogami w mrowisku jak dożyje kara wykonana co do takich jak u tego dirlewangera itp. to samo mimo, że dostali ultimatum(tak przypuszczam) albo działają albo ginął, z tego co widać byli nadgorliwi i to bardzo
