Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kręcenie jest w cenie

(1)
Takiego zainteresowania polityką nie było w amerykańskim kinie od czasu afery Watergate.
  • 2008-08-04 22:21 | Robert

    Re: Kręcenie opinią publiczną - jest w cenie zawsze

    To jak media urabiają opinię kibiców telewizyjnych to tylko można zobaczyć w krainie Disneylandu, czyli placu zabaw medialnych, zwanym Great America. Tu nikt nie wie co ludzie myśla naprawdę , ponieważ za ludzi myślą media i komicy telewizyjnych show.
    Na drugi dzień po takim show wszyscy powielają opinie tych gwiazdorów i kraj się śmieje. Być może Ameryka ukryła się w małych miasteczkach, gdzie ludzie są jeszcze normalni. Media telewizyjne są tylko klonem agencji informaycyjnych, a wszystko zostało skupione w jednych rękach nadludzi mających patent na prawdę.
    Jak w tych czasach zrodził się charyzmatyczny fenomen Obamy , to juz jest raczej sprawą cudu, niż mechanizmów demokracji ?