Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pudelek zagryzł Gosię

(4)
Plotkarskie media cyklicznie kreują królową obciachu. Wyśmiewają, przeżuwają i wypluwają. Koronowaną na czas dłuższy Mandarynę zdetronizowała w ubiegłym roku Gosia Andrzejewicz. Dziś jej kadencja dobiega końca.
  • 2008-08-19 01:30 | raf

    Re: Pudelek zagryzł Gosię

    nie dziwie sie ze andrzejczuk to obciach nad obciachy!!!! wizerunkowa porazka!!!! kto sie tak maluje jakona na tym zdjeciu? czy ona wie jak sie uzywa tuszu i szminki?!?!? czy moze w tej kwestii znowu najwazniejsze zdanie ma wciaz DJ andrzejczuk?
  • 2008-09-04 21:17 | Victor

    Re: Pudelek zagryzł Gosię

    Pani Joanno ! Za mało Pani wie o polskim show biznesie. W swoich rozważaniach jest Pani bardzo powierzchowna, jak wielu krytyków. Kuba Wojewodzki i Doda niestety nie są to wzorce do naśladowania. Używa Pani kilkakrotnie nazwisk tych osób. Tak się składa, ze Pudelek niestety wrzuca wszystkich do swojego worka - i właściwe, i niewłaściwe osoby. Dla pudelka nie istnieje pojecie "dobra gwiazda" lub "zła gwiazda". Jest to wyrób komercyjny, jak Dody i Kuby :-). Zresztą Pani w ten sposób, pisząc ten artykuł, też próbuje się wybić. I chyba Pani się udało, bo zwróciłem na to uwagę. Widząc, ze Pani trochę się napracowała nad artykułem uszanowałem to. Takie gwiazdy, jak Gosia to jest tylko wierzchołek góry lodowej. Artysta dzisiaj, czy jest bardziej zdolny, czy mniej (o tym oczywiście zadecyduje publiczność - nie Pani) musi na rzęsach stanąć, żeby się wybić. Niech Pani szuka odpowiedzi w "naszych" ukochanych rozgłośniach i wytwórniach. Dlaczego nie chcą grać polskiej muzyki? Dlaczego wytwórnie nie promują naszych zespołów? Pod tym względem Polska jest bardzo ubogim krajem. Mamy bardzo słabą fonografie. Całe szczęście, że niektórym jednostkom udaje się cokolwiek zrobić. A Pani zrzuca cała odpowiedzialność na jedna osobę. Tak jak powiedziałem Pani rozważania są bardzo płytkie. Brakuje tu wiedzy . Kojarzy mi się to z wypowiedziami Roberta Leszczyńskiego, który na artystach suchej nitki nie zostawiał, a w weekendy jeździł do remiz jako DJ i grał wszystkie te piosenki, z których wcześniej drwił. W ten sposób zarabiał na życie. Jeśli Pani chce napisać rzetelny artykuł, niech Pani się spotka z artystami, którzy są niezależni np. Ivan Komarenko (o ile mnie wiadomo ta osoba wyemigrowała z Rosji i bez żadnego zaplecza bardzo dużo osiągnęła - artysta do dziś jest niezależny), zespół Feel, który ponoć tez częściowo jest niezależny. Na początku kariery był wyśmiewany przez wszystkie nasze głupie polskie wytwórnie. Proszę też rozmawiać z osobami związanymi z wytwórniami (np. Brodka, Cerekwicka), pracownikami rozgłośni, TV i wreszcie ze zwykłymi ludźmi. Po przeciwnej stronie niech będzie Kuba, Doda i Pudelek.
    Napisałem to z wiarą, ze jednak nie pieniądz jest głównym motywem tego typu artykułów.
    Czekam na nowe recenzje i przemyślenia o "polskim" show biznesie.
  • 2009-11-18 14:51 | Monika

    Re:Pudelek zagryzł Gosię

    Dziwi mnie, że autorka jako ofiarę pudelkowych mediów przedstawia i cytuje Pana Wojewódzkiego (od pewnego czasu redakcyjny kolega, więc może robić za guru?), który od jakiegoś czasu osobiście na ofiarę kreuje niejaką Panią Rutowicz. Nie mam pojęcia (pewnie niestety coś tracę, choć lektura felietonów nie zachęciła mnie do sprawdzenia... ups) kto to jest, ale publikacje P. Wojewódzkiego w mojej ulubionej "Polityce" nie tylko są uroczo złośliwe - co bez wątpienia sprawiać może frajdę - ale też mają znamiona znęcania się nad ludźmi. To że świat medialny dziś jest jaki jest (vide ostatni numer "P") nie oznacza to, że zabawa ludźmi nagle stała się nienaganna moralnie. Mam nadzieję. A może sądząc z logiki artykułu jest wręcz przeciwnie i redaktor Wojewódzki właśnie promuje zacofanym czytelnikom "P" osoby z kręgu pop-kultury?
    Swoją drogą ciekawi mnie jaki procent czytelników rozpoznaje choć połowę bohaterów Jego przypowieści? Podejrzewam, że niedługo brak pewnej wiedzy może powodem do dumy i synonimem przynależności do elity.
    Pozdrawiam wszystkich, którzy tak jak ja nie pojmują świata dzisiejszych mediów dość brutalnie ładujących się w nasze życie i tych, którzy mają tak jak ja problem z rozumieniem i oceną zdarzeń.
    Pozostałych też pozdrawiam.
    Rycząca 40-stka.
    ""
  • 2010-03-02 22:05 | katarzynka

    Re:Pudelek zagryzł Gosię

    Pani Joanno - czy brak Pani tematów do artykułów - nie? - to nieprawda,
    zajmuje się Pani ... niczym i jeszcze Pani za to płacą - zabawne...