Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Tajemnica pewnej sensacji

(3)
2008-08-08 21:01 | Polityka.pl
  • 2008-08-08 21:01 | ASW90

    Re: Tajemnica pewnej sensacji

    Bardzo ciekawa koncepcja. Wydaje mi się, ze może być wiarygodna, a jeśli tak to mamy chory wymiar sprawiedliwości. Jest to pewien ciąg kompromitacji prokuratury. Przerażające jest jak nisko upadają prokuratorzy, którzy o niezależności to chyba czytają w komiksach .
  • 2008-08-09 08:09 | Zdzislaw_1

    Re: Tajemnica pewnej sensacji

    No i mamy nowy "pasztet".Postawiono zarzut p. Kaczmarkowi ze gdy pełnił funkcje prok.apelacyjnego w Gdańsku ujawnił niepowołanej osobie plan śledztwa?
    1) przedstawił nie plan jak zrozumiałem tylko stanowisko prokuratury. Ponadto nie niepowołanej osobie tylko Przedst. Rządu w terenie.
    2) Jako prokurator apelacyjny miał chyba prawo podjąc decyzję o zdjęciu klauzuli tajności jakiejś sprawie, Przecież tak się teraz argumentuje sprawę p. Ziobry i jednak osobie postronnej J. Kaczyńskiemu bo gdy b.min. Ziobro mu udostępnił AKTA nie informacje był tylko przew,Partii nie piastował żadnych funkcji. Państwowych. Więć jak to jest jednemu wolno a drugiemu nie! Oj !!! ta nasza sprawiedliwość ?