Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Co z tą Rosją?

(15)
W sprawie Gruzji - kraju niewielkiego, ale o strategicznym położeniu - zaangażowane są interesy światowych potęg: Rosji, USA i Unii Europejskiej. Ten konflikt znów nasilił u nas obawy przed Rosją, które mamy we krwi. Czy jest się czego bać?
  • 2008-08-22 15:22 | Luzak

    Re: Co z tą Rosją?

    "Rosja wymogłaby na Unii i NATO, by Saakaszwili się z tych gruzińskich prowincji wycofał sam" - i to powiedział polski dyplomata? Mój Boże, jakich to my dyplomatów mamy niedouczonych, że w takie bzdury wierzą!! Nie zgadzam się też z tym, że cała Europa jest przeciw Rosji, wystarczy sięgnąć do wypowiedzi prezydenta Czech Klausa czy premiera Włoch. Nie wspomnę już o Serbii. To w naszych gazetach Rosja jest agresorem (co jest zupełnie fałszywe) i żadnej prawdy się nie podaje. Dziennikarze naruszają rozmyślnie obowiązek konstytucyjny mówienia prawdy tylko usłużnie podają informacje zgodnie z zapotrzebowaniem polityków. Wstyd dla całej branży. dokładnie to samo było za czasów cenzury. Widać mentalność ludzi się nie zmienia
  • 2008-08-24 16:28 | ws

    saakaszwili
  • 2008-08-25 03:34 | EdKluk

    Re: Co z tą Rosją?

    Nawet za czsow Polski Ludowej w Polityce trafialy sie bardzo dobre artykoly i trafne sady. Nie mozna tego jednak powiedziec o niektorych fragmentach "Co z ta Rosja?" Nie wyobrazam sobie jak Rosja wymoglaby na Unii i NATO wycofanie sie Saakaszwiliego z Poludniowej Osetii i byc moze Abchazji. Calkowicie zgadzam sie z komentarzem Luzaka.
    Dodam jeszcze ze gdyby Rosja postapila wedlug tej nonsensownej sugestii Zachod uznalby to za slabosc Rosji i pisalby jak wspaniale wytrenowana i uzbrojona przez nas (USA) i Izrael gruzinska armia wystraszyla i obezwladnila Rosje. Takie oceny moglyby doprowadzic do katastrofy dla nas wszystkich.
    Przez czterdziesci lat bylem obywatelem Polski Ludowej usilujacym sklonic wladze (na poziomie lokalnym) do odrobiny rozsadku i nie mam zbyt wielu powodow aby chwalic Rosje. Od pewnego czasu widze jednak ze i Zachodowi tez przydaloby sie troche rozsadku.

    EK USA
  • 2008-08-25 11:16 | rowi

    Rosja ma dobry przykład europejskigo arbitrażu w Kosowie,Afganistanie i Irak.Autor sam sprowadził się do poziomu taniego propagandzisty, bardziej typowego dla TVN 24 albo Wybiórczej.Dlaczego ostatni polski, przyzwoity tygodnik jakim była Polityka schodzi na psy?
  • 2008-08-25 11:23 | Andrzej M

    Re: Co z tą Rosją?

    Nie czesto można przeczytać trochę prawdy, tak jak ma to miejsce w opini p. redaktora. Do dzisiaj większość społeczeństwa nie zna prawdy w kwesti wydarzeń gruzińskich. Po wizycie Kaczyńskiego w Gruzji i buńczucznych wystąpieniach Kaczyńskiego wydawało się, że konflikt gruziński jest spowodowany agresją Rosji anie napaścią Gruzji na Osetię. Stany Zjednoczone są wplątane w coraz więcej awantur na świecie, tracą wpływy i zyski, no choćby Pakistan. Ale wracając do Gruzji to słynie ona z przywódców kontrowersyjnych i jestem przekonany, że dni Szaakaszwillego są policzone. Rosja nie odda Gruzji w inne ręce jestem tego pewny.
  • 2008-08-25 15:11 | pielnia1

    Re: Co z tą Rosją?

    Szanowny Reaktorze, b.dobry artykuł. Pan jest publicystą, ja człowiekiem "bazy", więc nasze oceny siłą rzeczy są nasycone naszą zawodową mentalnością. I ja z mojej perspektywy prawie w całości zgadzam się z Pana diagnozą. Mam tylko jedną inną diagnozę, co do powodów brutalności Rosji w Gruzji.Otóż moim zdaniem Rosja docenia wszelkie pozytywne gesty krajów Zachodu pod jej adresem w warstwie politycznej i gospodarczej i czeka na następne. Ona zrobi wszystko, żeby być całkowicie wpuszczona na salony. Ale ta Rosja daje sygnały, że z Rosją można współpracować., ale nie wolno z niej żartować, że Rosja nie zamierza być takim rochę gorszym chłopcem, którego można pogłaskać ,jak spelnia nasze oczekiwania, a jak nie spełnia do końca-można dawać mu klapsa. Słusznie pan stwierdza, że Rosja skorzystała z kassusu Jugosławii, a potem Kosowa. I byłaby nieracjonalna, gdyby nie skorzystała tym bardziej, iż od początku lojalnie mówiła, co o tym myśli. Moim zdaniem, gdyby Rosja z tego nie skorzystała, sama by siebie postawiła w roli chłopca do bicia. Rosja zrobiła -moim zdaniem(to,co ja tak szanuję) doklądną kalkulację prognozy strat i zyków i wyszło jej, żetemat "Gruzja" trzeba "załatwić" tak, jak załatwiła. Ja nie jestem ani obrońcą Rosji, ani cynizmu, ja jestem po prostu obrońcą racjonalnego myślenia.Dopóki Polska będzie dmieć w surmy do boju, zamiast używać rozumu, to dotąd będziemy krajem z królestwa "Ubu"
    Z szacunkiem
  • 2008-08-25 21:26 | Mieczysław S.Kazimierzak/Mieczsilver/

    Re: Co z tą Rosją?

    Pytanie należałoby rozszerzyć co z tymi militarnymi osiłkami tego świata?!Gruzińska lekcja potwierdza,że nie mogą być brani pod uwagę jako siły stabilizacyjne.Dzięki temu będzie mogła wzrosnąć rodzina neutralnych państw kierujących na inny porządek w świecie z rozwojem zbliżającym punkty widzenia ekologicznego,ekonomicznego i etycznego.PRAWDA,a nie KŁAMSTWO ma być podstawowym czynnikiem dalszego rozwoju intelektualnego człowieka.
  • 2008-08-25 21:32 | hematemesis

    Uwazam glowne tezy Panskiego artykolu za wyjatkowo trafione i w ogolby pogruzinskim jazgocie jedyne sensowne. Ale uwazam rowniez za smieszne zachodnie glosy zdzwienia ze Rosja weszla brutalnie na terytorium gruzji. A jak miala wejsc jesli prowadzi wojne. POstepowanie Rosji jest konsekwencja logicznej doktryny wojennej i to doktryny ktora nie zmierza do podboju a jedynie oslabienia przeciwnika. Gdyby rosja chciala podbic Gruzje juz by gruzji nie bylo. Nawolywanie do zatrzymania sie rosji na granicy Osetti jest glupstwem niebywalym. Tak mozna bylo walczyc na miecze a nie na rakiety i samoloty. Jak to sobie krzykacze wyobrazaja? Rosja dochodzi do granicy osetii i spokojnie czeka na grad kul z gruzji? Nawet jak bypotem gruzja dostala ochrzan za niepsortowe zachowanie od calego zachodu i wielkiego brata to przeciez zgineliby rosujscy zolnerze. Nie mozna walczyc w ten sposob. Jak sie powiedzialo A to trzeba B. I postepowanie Rosji z ponkutu widzenia doktryny wojjen jest logiczne - niszcza mozliwe srodki oporu, troche infrastruktury, zeby jak sie wycofaja, a wycofaja sie na pewno, mieli kilka lat spokoju. i tyle. Z cala reszta artykolu sie zgadzam, choc bylbym bardziej krytyczny w stosunku do polskiej polityki zagranicznej. Pchalismy sie do NATO, arakiety mamy amerykanskie a nie natowkie, pchalismy sie do UE a przezydent wypierdek lata sam do Tibilisi, podczas gdy Sarkozy do Moskwy. Zarty a nie dyplomacja.
  • 2008-08-26 17:37 | chris

    Re: Co z tą Rosją?

    1."Jeden z wybitnych polskich specjalistów ds. bezpieczeństwa mówi, że Rosja osiągnęłaby dużo więcej, gdyby po nieodpowiedzialnym ataku Saakaszwilego zademonstrowała samą możność militarnej riposty, ale zaraz odwołała się do instancji międzynarodowych i arbitrażu." A Rosja niby co zrobiła? Przez 17 godzin po agresji Rosja nie zareagowała militarnie,próbowała na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ przerwać agresję, ale spotkała się ze sprzeciwem wiadomo kogo. Zachód nie chciał, by Saakaszwili przerwał operację - jego nastawienie się zmieniło , gdy Gruzja zaczęła dostawac baty od rosjan.
    2."Rosji przyznano nagrody" W przeciwieństwie do nas rosjanie ostatnio zmądrzeli - nie interesują ich paciorki ani pochwalne słowa od Dużego Brata, ale konkrety. A tych nie było, więc po co im taka współpraca.
    3.8 sierpnia 2008 to ważna data - oznacza ona koniec dominacji USA na świecie: Chiny- Olimpiada, Rosja - wojna z Gruzją
  • 2008-08-28 08:02 | To ten

    Re: Co z tą Rosją?

    To samo; przynajmniej od blisko 250 lat. I czas najwyzszy, zeby to sobie uswiadomic a doswiadczenie wykorzystac dla wlasnego dobra. Przeciez to przede wszystkim nam powinno zalezec na dobrosasiedzkich relacjach z najblizszym mocarstwem. Zadne uklady czy traktaty „gwarantowane” przez panstwa trzecie nie zapewnia bezpiecznego zycia ludzi w Polsce, jezeli sami nie potrafimy wspolpracowac z Rosja. Watpliwa to pociecha, ze w razie - nie daj Panie Boze - konfliktu znajdziemy sie w zwycieskiej koalicji, jesli nie bedzie nikogo i nie bedzie miejsca na polskiej ziemi zeby fetowac zwyciestwo.
    Trzeba wiec rozmawiac z Rosjanami na podobnych zasadach jak to robia inni (Francja, Niemcy) ale w taki sposob, zeby wykorzystac przewage bliskosci polozenia (a nie traktowac tego polozenia jako uciazliwosc).
    Decyzje wladz polskich w sferze militarnej wymagaja szczegolnej rozwagi; wydaje sie ze wlasnie popelniono powazny blad podpisujac wstepne porozumienie o lokalizacji tzw „tarczy”. Potencjalna korzysc dla Polski - bez mozliwosci zdyskontowania (patrz wyzej), a realne zwiekszenie zagrozenia – bardzo powazne. Pozostaje nadzieja, ze porozumienie nie zostanie ratyfikowane badz jego realizacja zostanie zawieszona przez nowa administracje w Waszyngtonie. Odstapienie od realizacji tego projektu stworzyloby warunki do poprawy relacji z wladzami w Moskwie chociaz proces wymagalby czasu i sporo wysilkow by odbudowac zaufanie nadszarpniete dodatkowo nieodpowiedzialna forma zaangazowania sie Prezydenta RP w Gruzji. (Czy ktokolwiek zastanowil sie nad odpowiedzialnoscia Prezydenta Saakiszwili za jego decyzje o inwazji na Osetie, ktora spowodowala wedlug nizszych danych smierc okolo 1000 osob? Czy zycie tych ludzi sie nie liczy?)
    Podstawa i gwarantem dobrosasiedzkich stosunkow powinna byc szeroko rozwinieta wspolpraca gospodarcza. Rosja jesli jeszcze nie jest to wkrotce bedzie rowniez mocarstwem gospodarczym. Jesli chodzi o surowce - maja cala tablice Mendelejewa wiec sa samowystarczalni. Maja dobrze wyksztalcona kadre i potencjalnie moga wspierac sie niezle wyksztalcona sila robocza z Chin. Z racji relatywnego zacofania maja tez olbrzymie perspektywy rozwoju. Byloby niewybaczalnym bledem gdybysmy nie probowali intensywnie rozrzerzac wspolpracy i sprzedawac na tamtym rynku naszych produktow.
    Nie oszukujmy sie – Rosja byla, jest i bedzie naszym naturalnym bo najblizszym i najwiekszym zapleczem surowcowym (tak jak jest dla –na zachod od nas polozonych – potezniejszych od naszej gospodarek europejskich). Mamy z przeszlosci doswiadczenie Lodzi, ktora m. in. dzieki racjonalnej polityce gospodarczej ksiecia Druckiego-Lubeckiego i rynkowi zbytu w Rosji wyrosla na bodajze drugi po Manchesterze osrodek przemyslu wlokienniczego w Europie. We wspolczesnych warunkach wspolpracy pomiedzy politycznie niezaleznymi podmiotami gospodarczymi potencjalne korzysci dla polskiej gospodarki moga byc znacznie wieksze.
    Konieczne wiec jest racjonalne spojrzenie na wzajemne relacje bez zacietrzewienia uzasadnianego trudna przeszloscia. Sami musimy zadbac o swoje sprawy, bo wydaje sie, ze zamiast wygrywac w partnerswie z Rosja juz przegrywamy w stosunku do innych panstw Europy. Jesli zostaniemy „wystawieni do wiatru” to bedziemy mogli miec pretensje tylko do naszych rzadzacych, ale kto ich po czasie rozliczy?
  • 2008-08-28 11:03 | Człowiek

    Re: Co z tą Rosją?

    Szanowni państwo, nie chcę niczego udowadniać, z kim kolwiek prowadzić niekonczące się dyskusje i td, chciałbym poruszyc tylko kilka wątków i liczę na to , że zdrowy umysł, logika , inteligencja pomogą Państwu wyciagnąć odpowiednie wnioski.
    1.Byłem świadkiem tego, jak w 1992 roku Gruzja zaczęła wojne w Abchazji,przeciwko tak naprawdę ludności niegruzinskiej narodowości, przeciwko abchazom, ormianom, rosjanom, polakom, grekom i td.Mordy, gwalty, niszczenie wszystkiego co sie dało, łacznie ze spaleniem głównego archiwum Abchazjii, niszczac całą historię narodu abchaskiego.Więc pragne powiedzieć Państwu, że Gruzja nie jest tak Święta jak opisuje się ją u Nas.
    2.Historia: Józef Stalin ( gruzin z Gori), przyłaczyl Abchazję przymusowo do Gruzji, mordując połowę Rządu Abchaskiego.
    3.jak dzisiaj oglądamy transmisje z Gori,to widać że do dnia dzisiejszego nad nim góruje pomnik Stalina.o czym to może świadczyc? Gori jest miastem Gruzinskim, nie osetyjskim, nie Rosyjskim...
    4.czemu Abchazja i osetia nie maja prawa na niepodległosc, skoro walcza o nia prawie 20 lat. Czemu Kosowo moze byc niepodlegle a te republiki nie? czemu tak bronimy niepodzielnosci Gruzji skoro nie tak dawno popieralismy niepodleglosc Czeczenii, czyli podzielność Rosji.
  • 2008-08-28 11:08 | Człowiek

    Kurcze..az miło zaobaczyc taka wypowiedz ....naprawde...lubie ludzi obiektywnych, ze zdrowym umyslem..pochodze z Abchazji...sluchanie polskich mediow sprawia wielka przykrość....wiec miodem na serce jesty Twoja wypowiedz:)
  • 2008-08-29 02:29 | To ten

    Dziekuje. Moze jest nam latwiej o obiektywna ocene (chociaz postronnym moze sie wydawac to niezrozumiale). W ciagu ostatnich 50-ciu lat spedzilem troche czasu na Litwie, kilkakrotnie odwiedzajac swoja polsko-litewska rodzine. Doswiadczenia osobiste, opowiadania bliskich i spotkania z ludzmi z roznych srodowisk daja lepsza podstawe do oceny niz tak charakterystyczne w przeszlosci a i niestety szeroko stosowane obecnie niedomowienia w prezentowaniu wydarzen w najbardziej popularnych mediach. Przedstawianie spoleczenstwu polskiemu tematow zwiazanych z Rosja to osobna dziedzina w ksztaltowaniu stosunkow miedzypanstwowych. Poprzez nierzetelna informacje buduje sie w niedoinformowanym spoleczenstwie antyrosyjskie nastroje. Przeprowadzane pozniej sondaze opinii publicznej (zakladam , ze sa uczciwe) wykazuja wzrost poparcia dla polityki wladz. I jak to moze dobrze sluzyc rozwijaniu wspolpracy miedzy Polakami i Rosjanami?
  • 2008-08-30 02:15 | +48 791kamail

    A mnie się wydaje, że Gruzja to odpowiedź Rosji na tarczę, tak to widzę - wbrew naszej woli stawiacie nam pod nosem silosy rakietowe? To my my bez pytania jedyny autonomiczny rurociąg zniszczymy :], i co, pogrozi Sarkozy paluszkiem? Jak długo na rezerwach damy radę?
    Pozdrawiam
  • 2008-08-30 07:23 | marabut

    Przeciwko ustępliwej polityce wobec Rosji jest jeden: doświadczenie.
    Przed ok. 30 laty Andrzej mleczko narysował taki rysunek (niestety, nie potrafię go już odnaleźć): klasa szkolna, ławki, w ławkach siedzą owieczki, a przy tablicy wilk z olbrzymią paszczą i zębiskami. W "chmurce" wychodzącej z wilczej paszczy tekst: Oj, bo stracę do was zaufanie... Myślę że rysuneczek ten i dziś dobrze oddaje stosunki między Rosją i jej sąsiadami.