Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Emigracja nie chce wracać

(19)
W mediach pełno ostatnio wiadomości, że emigranci, skuszeni lepszymi perspektywami życia w Polsce, zaczynają masowo wracać. Ale to raczej zaklinanie rzeczywistości. Wielkiej fali powrotów nie ma.
  • 2008-09-03 11:17 | Joanna

    Jest jeszcze jedna wazna sprawa o ktorej nie wspomina artykul

    bo nie tylko chlebem czlowiek zyje i nie tylko za pieniadzem goni. To poczucie wolnosci, jakiego nie odczuje sie w Polsce, swiadomosc, ze nie jestes ciagle pod ostrzalem krytycznych spojrzen, ze twoje starania w pracy zostana docenione, ze usmiech na twarzach mijajacych cie ludzi, to zwyczajny wyraz sympatii, wspolnoty a nie zlosliwie drwiacy usmieszek jaki spotyka cie w Polsce.
    To inna jakosc zycia, gdzie ludzie ciesza sie bo to milsze niz naburmuszenie, gdzie grzecznosc nie wynika z wyrachowania, ale spontanicznej zyczliwosci.
    Powrot do zasmiardlej w swoim zarozumialstwie i naburmuszeniu Polski to szok, ktorego wiekszosc nie potrafi zaakceptowac. I ta ojczyzna o ktorej sie cieplo myslalo, zaczyna uwierac jak ciasne buty. Albo gorset.
    Ja dopiero teraz widze jak dusilam sie w Polsce.
  • 2008-09-03 14:01 | Croco

    zgadzam sie w 100%, tu poza zarobkami czy innymi przywilejami, zyje sie po prostu latwiej, wsyztsko sie latwiej zalatwia, a ludzie sa normalni... tego brakuje nie tylko Polsce, ale calemu blokowi wschodniemu Europy
  • 2008-09-03 15:02 | GKalewski

    Re: Emigracja nie chce wracać

    Propaganda sukcesu jaką lansuje kupowany piar przez rząd Tuska podobny jest do późnego Gierka...Też byliśmy siódmą potęgą gospodarczą świata!!! A teraz według mediów - produkujemy najwięcej samochodzików, lodówek itp...Ale nie idzie cto na rynek wewnętrzny, konsumpcja siada...Jak tu wracać gdy czytasz informację o wodzie - 20 - do 50 zł za m3, prąd - od stycznia ceny uwlonione, gaz do 30%, a moja pensja i mojej żony - w kagańcu ZUS-u podatków i tzw. koniunktury rynkowej czyli "kiedyś zobaczycie podwyżki" ale kiedy!!!, bo wspomnę tylko, że Ona reprezentuje edukację, a ja kulturę --hehehe śmieszneG co!!!
  • 2008-09-05 05:20 | adalbert

    Re: ...dostaliśmy "wytrych" otwierający nam Europę

    przytoczę fragment monologu z kabaretu Bocian z Chicago :

    ...my tylko w swoim kraju to są wielkie pany
    a u obcyh to chętnie nawet ...zamiatamy

    Nie ma nic złego w emigracji okresowej nawet tej "zamiatanej"
    dramatem są problemy emocjonalne i rodzinne wynikające z zerwania
    więzi łączącej człowieka z przychylnym mu środowiskiem.
    Bez rodziny i przyjaciół dziczejemy i ubożejemy duchowo.
    Kolejne rządy rozczarowują . Politycy poniżają naród brakiem własnej godności.
    Wasalizm tych karierowiczów rozczarowuje i zniechęca do powrotu.
    Młodzi ludzie tracą wiarę w uczciwość i moralność polityków.
  • 2008-09-05 07:34 | anglistka

    Re: Emigracja nie chce wracać

    Jestem od kilku miesięcy na emigracji, to co napisano w artykule od lat mówi mój mąż (5 rok za granicą)... jakość życia w UK, Irlandii, Niemczech itp jest o wiele lepsza niż w Polsce i nie chodzi tylko o sławny 'socjal' ale o podejście. Za granicą masz możliwość szkoleń i doceniają, żę jesteś chętny/a by się dokształcać, starsi stażem zazwyczaj dzielą się swoją wiedzą, pracownik awansuje etc. Jest jeszcze jedna rzecz; w Niemczech państwo oczekuje od obywatela realizacji obowiązków, ale i ja mogę oczekiwać tego od państwa. Nie muszę dawać łapówek, prosić o byle papier urzędnika licząc, że łaskawie coś zrobi, czekać godzinami w kolejce u lekarze po prostu mam swoje prawa i każdy to szanuje.
  • 2008-09-05 11:30 | Iwona

    Re: Emigracja nie chce wracać

    Ja tez jestem ob 5 lat na emigracji. Nie chcialam wyjezdzac z Polski, ale konczac liceum z dyplomem i matura, oraz brakiem pieniedzy na studia, nie mialam wyboru. W Polsce w tym czasie nawet o staz za 400zl trzeba bylo zebrac- jednym slowem, bez znajomosci nie mialam szans na jakakolwiek prace. Rodzina pomogla mi znalezc prace, niezbyt ambitna, bo sprzatalam,ale jakby nie bylo dajaca mozliwosci.Po roku rozpoczelam studia zaocznie i powiem szczerze tylko dzieki serdecznosci i pomocy psychicznej ludzi z pracy doszlam do celu. Kazdy wyrozumiale podchodzil do ciaglych brakow obecnosci z powodu studiow- w imie edukacji. A w Polsce, do sklepu ze srednim i bron Boze studentow (relacje przyjaciol).
    Po czasie tesknota za domem i Polska zelzala. Teraz po 5 latach nieambitnej pracy, wyrobilam sobie zaufanie u wielu ludzi, i ciezko zapracowanym dyplomem rozpoczynam prace zgodna z wyksztalceniem w biurze. I nie wstydze sie tego, ze sprzatalam tyle czasu. Dzieki tej pracy poznalam wielu znakomitych ludzi, dzieki ktorym tak naprawde caly czas sie rozwijalam...jezdze do Polski bardzo chetnie, bo tam mam rodzine i to jest kraj, z ktorego pochodze, ale to juz nie jest moj dom. Nie potrafie sie juz odnalezc w tej polskiej rzeczywistosci. Tam sie wiele rzeczy poprawia, ale to wciaz za wolno. Jestesmy nadal nietolerancyjni, zadufani w sobie,ze juz nie wspomne o naszym rzadzie.Wszyscy tylko jecza na brak pieniedzy,chociaz nie zawsze maja ich malo,ale wiadomo-mozna miec wiecej, itp.Tu co prawda jestem obcokrajowcem, ale i tak lepiej czuje sie niz we wlasnym kraju obywatelem. Smutna prawda.
  • 2008-09-05 13:33 | kasia

    joanna oddała sens emigracji mojej, mojej rodziny i moich przyjaciół, nic dodać nic ująć !!! Nigdy więcej szuflandii
  • 2008-09-05 16:03 | Lech

    Niestety, ale tezy zawarte w tym artykule są prawdziwe. Wracają do kraju tylko niewykształcenie bez znajomości języka ludzie ze zmywaka, którzy kariery na wyspach nie zrobią.
    Prostsze ustawodastwo, dostęp do szkół wyższych oraz to co bardzo ważne, proste załatwienie spraw w urzędach bez znajomości i korupcji powoduje, że życie na wyspach zachęca aktywnych do rozwijania skrzydeł i osiedlania się na stałe
  • 2008-09-05 19:34 | Kasia

    Re: Emigracja nie chce wracać

    Wracaja emigranci, ktorzy juz w Polsce zdobyli dobre wyksztalcenie i kwalifikacje - emigracja zaowocowala doswiadczeniem i pozwolila na przeczekanie nie najlepszych warunkow. Osoby niewykwalifikowane albo po zaledwie szkolach srednich lub licencjatach rzeczywiscie nie maja w Polsce szans na zarobki porownywalne z Wielka Brytania.
  • 2008-09-05 23:21 | tomek

    To prawda,rzeczywiście Polacy nie przyjeżdżają do UK żeby zmienić klimat,tutaj często pada deszcz, w tym roku rzadko kiedy było słońce, zimy tutaj w ogóle nie ma,ale faktycznie życie tuaj jest łatwiejsze.Gdyby było inaczej w Polsce nie musielibyśmy tutaj pracować, tylko pracowalibyśmy w Polsce ,a do Anglii przyjeżdżali sobie na wakacje i na zakupy.Tutaj pralkę możesz kupić za 200 funtów, w Polsce nie kupisz pralki za 200zł.
  • 2008-09-06 21:04 | antypis

    Re: Emigracja nie chce wracać

    Punkt dla "Polityki". Dość zaklinania rzeczywistości przez dzienniki.
  • 2008-09-06 21:28 | Polonia-Sawa

    Re: Dacie Wam samym sobie

    Pewien filozof powiedzial "daj mi punk oparcia a poroze ziemie ,ten punkt oparcia nie znalezli Polacy w Polsce ,ale w innych krajach ,ja, tez migracjacja z przed 25 lat, potomek
    migrantow polskich ,/5 krajow Europy i Swiata poczatkow XX wieku /
    MY POLACY NIE POKTRAFIMI SIE WZAJEMNIE SZANOWAC , MIMO ZE JESTESMI WZAJEMNIE TEGO WARCI .

    Vini ,Vidi ,Vici./bylam ,widzialam,sprawdzilam/ nie wiem ,czy dobrze pamietam lacine
  • 2008-09-06 22:06 | emigrant

    Joanno,
    mieszkam za granica od 21 lat i musze Cie niestety rozczarowac, twierdzac, ze twoje przekonanie o wolnosci, wspolnocie i sympatii ze strony rodzimych mieszkancow nie do konca
    jest prawdziwe. Sa to czesto tylko pozory, za ktorymi stoi czasami zakamuflowana wrogosc, nieufnosc i niechec. Polacy nie ciesza sie niestety najlepsza opinia. Potrzeba jeszcze wielu lat, zeby stereotypy o zlodziejstwie, pijanstwie i nieuczciwosci Polakow wreszcie pekly. Ale Polacy musza tez cos w tym kierunku zrobic i swym zachowniem udowodnic, ze sa narodem
    kulturalnym, wyksztalconym i pracowitym. Niestety nie zawsze pokazuja sie z tej strony.
    Co do mnie, to chetnie przyjezdzam do Polski. I jakos nie spotykam tam tylko gburowatych i niezyczliwych. Praktycznie wszedzie spotkasz ludzi dobrych i zlych, zyczliwycz i chamskich. Miej za tem oczy szeroko otwarte i nie daj sie zwiesc propagandzie. Nie zapominaj, ze i ty mozesz cos zmienic. Choc to nie od razu musi byc widoczne. Dobre slowo i usmiech czyni czasem cuda. Pozdrawiam serdecznie!
  • 2008-09-07 11:17 | Michal CH

    Re: Emigracja nie chce wracać

    Zgadzam sie z teza tego artykulu oraz ciekawymi komentarzami.
    1.Jako emigrant i wychowanek systemu edukacji zarowno polskiej jak i zagranicznej moge tylko przytaknac jak przestarzale systemy obowiazuja na polskich uczelniach. Skostnialy i chermetyczny "uklad" jak by to ktos okreslil, niepozwala na rozwoj potencjalu i kreatywnosci a z powiedzenia mierz sily na zamiary pozostaje uczucie porazki zmieszanej rozczarowaniem. Tu nalezyaloby wprowadzic metody ewaluacji, konkurencyjnosci i eliminacji najslabszego ogniwa potoby porzeby jednostki nie kolidowaly z potrzebami mlodych nastawionych na rozwoj ludzi jak i wciaz nowych potrzeb dynamicznego rynku. Edukacja ma dac oreze do reki ktorym wlada sie w XXI wieku a nie porzebom spred 50 lat.

    2.Trafna uwaga dotyczaca relacji miedzyludzkich jest nieodzowna, przynajmniej w moim kontekscie. Codzienna pozytywna stymulacja przez zwykly usmiech drugiego czlowieka jest lepsza niz inne sposoby dopinngu inntelektualno duchowej, bo przeciez podstawa do osiagniecia szczescia jest plaszczyzna emocjonalna, egzystencjalna w czym podzielam opinie pana Maslowa.
  • 2008-09-30 11:03 | Kazik

    Re: Emigracja nie chce wracać

    Zgadzam się z większością krytycznych uwag wygłaszanych pod adresem naszej ojczyzny. Ja niestety nie odważyłem się na emigrację choć myślałem o tym. Chyba zbyt tu wrosłem, wiecie: żona, dzieci, rodzice itd. Jednak jak patrzę na warunki w jakich żyjemy (z żoną mamy pełne etaty i tak znowu najgorzej nie zarabiamy) to ciągle zastanawiam się czy mimo wszystko nie zdecydować się na emigrację. Chodzi tu nie tylko o pieniądze, choć i one są ważne, ale o warunki pracy, styl życia, stosunki międzyludzkie itd. Niestety nie da się ukryć że z powodów nie tylko finansowych standard życia w Polsce jest kiepski. W pracy szef nie pyta: "na kiedy jesteś w stanie to zrobić" ale "masz to zrobić na wczoraj" i "nie obchodzi mnie jak to zrobisz ale ma być". Mamy wielki problem z pozytywnym motywowaniem ludzi. Rząd nasz nie chce z ludźmi rozmawiać bo uważa że wie lepiej (przykład - reforma edukacji min. Hall), w urzędach wszystko jest zorganizowane tak żeby to urzędnikowi było łatwo, obywatele są na drugim miejscu. Moja siostra która od kilku lat jest za granicą mówi że gdy przyjedzie do Polski i ma coś załatwić to ją skręca bo już przyzwyczaiła się do normalności a tu taki kontrast. Dlatego nie wiem do czego emigranci mieliby wracać. W Polsce w wielu dziedzinach nadal jest jak za PRLu.
  • 2008-10-17 07:51 | Jacek z Adelaide

    Ja mieszkam od 27 lat za granica (w Australii) i uwazam ze "tubylcy" nie maja zadnej opini o Polakach. Ich to nie obchodzi. Tylko Polakom sie wydaje ze wszyscy o nich mysla i wyrabiaja sobie opinie. "Tubylcy" traktuja nas indywidualnie. Jak jestes uczciwy, dobrze pracujesz itd, itd, to jestes ok. Przez caly moj pobyt tutaj spotkalem sie 2 razy z komentarzem na ulicy (wczesne lata 80-te), osoby te slyszaly obcy jezyk, ale po ich gebach bylo widac ze nie miealy pojecia z ktorego kraju. W pracy stykam sie z wielu ludzmi, po akcencie wiedza ze jestem emigrantem, nic ich to nie obchodzi.
    Serdecznie pozdrawiam!
  • 2012-01-18 21:18 | Zofia

    Re:Emigracja nie chce wracać

    A dlaczego nie chce wracac ? Brak pracy, darmowej edukacji, porzadnego transportu, emerytura nieosiagalna, brak lekarzy, srodowisko zanieczyszczone przez absurdalne zezwolenia na wydobywanie na przyklad gazu lupkowego, oplaty za czynsz, benzyna, woda, wszystko drogie WAT wyzszy anizeli w innych krajach ? Wracac do czego ? W naszym kraju brak perspektyw. Korupcja kolejnych rzadow i ich bezdusznosc wszystko zniszczyla.
  • 2015-05-17 07:11 | Elektryk podkarpacki

    Re:Emigracja nie chce wracać

    Po 32 latach w Niemczech chcielismy z przyjacielem wprowadzic nowe technologie do Polski ,mamy szerokie doswiadczenie k wiedze w napawde wysokich technologiach .Nic z tego ten kraj oportunistow i skorumpowanych decydentow lacznie z tzw CBA nie jest wart waszego poswiecenia ,nie probujcie tam nic robic emigranci staniecie sie dojnymi krowami dla polskich urzedniczyn ,a pani Zosia nie wyda wam dokumentiw bo nie bo nie.Jest wiele mozliwosci dzialania w Europie nie musicie sie w Polsce eksploatowac .
  • 2015-05-17 10:15 | jakowalski

    Re:Emigracja nie chce wracać

    W reżymowych mediach zawsze panuje propaganda sukcesu, niestety,a le najczęściej nieistniejącego!
    Poza tym odradzam powrót do Polski, jako że polscy celnicy domagają się sporych łapówek, aby zwolnić tzw. mienie przesiedleńcze od cła, mimo że takie zwolnienie się reemigrantowi prawnie należy. Stąd też zdecydowałem się na ponowną emigrację, jako że nie widzę siebie w kraju rządzonym przez złodziei.