Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Chłopom już dziękujemy

(4)
Warto popatrzeć na dożynkowe uroczystości, bowiem niedługo może zabraknąć okazji. Zdaniem socjologów 10,5 mln polskich chłopów wkrótce zniknie. Nie są potrzebni.
  • 2008-09-22 06:18 | Adalbert

    Re: Czy jak zniknie chłop to zniknie Polska ?

    To co najlepsze było zawsze w polskim chłopie. Mit o polskiej szlachcie nalezy między bajki włożyć i to od połowy XVIII wieku. Ta szlachta gołota która przyczyniła się do rozbiorów Polski odrodziła się teraz w okresie transformacji i konsekwentnie sprzedaje Polskę. Platforma jest animatorem tego stanu i skupia ich sympatię.
    Chłopa trzeba bronić jak niepodległości. Prawdziwa Ameryka istnieje tylko w małych miastach. Polska jak się pozbędzie gospodarstw rodzinnych to stworzy nowych fellachów bez ziemi, bez kultury, bez zasad moralnych, a tylko wydanych w łapy propagandy obcych mediów. Miejmy nadzieję , że to się nigdy nie stanie.
  • 2008-09-22 22:52 | pawelek

    W częsci podzielam poglądy pani profesor jak i pana Łazarkiewicz dotyczących przemian zachodzących na polskiej wsi zarówno pod względem mentalnego myślenia jak czynikow ekonomicznych. Jednak z przykrością stwierdzam, żę po części ten artykuł szablonowo traktuje problematykę polskiej wsi. Sam pochodzę i mieszikam na wsi i to na wsi uznawanej przez większą częśc społeczeństwa za synonim biedi , rozdrobnienia i zacofania, czyli lubelszczyzny. Po pierwsze uwazam że nie należy porównywać warunków powiększenia na zachodzie polski z tymi na wschodzie,n gdzie zarówno czynik głodu ziemi(zbyt duża liczba rozdrobnionych rolników chce powiększać gospodarstwa) jak i same działki stoją na przeszkodzie powiększaniu i unowocześnianiu (brak komasacji gruntów połaczony z niewygodą uprawy takiej działki zawansowanym sprzętem) W takiej sytuacji większość rolników w moim regionie (pow kraśnicki) przeszła na uprawe owoców miękich(w przytłaczającej większości maliny), która zapewnia gospodarstwom kilku hekarowym niezły zysk. Kilku hektarowe plantacje oparte na zbiorze ręcznym zapewniają wysokiej jakości owoce przeznaczone na komsumcje i mrożonki co dodatkowo skutkuje wyszą ceną. W takim wypadku uważam, że przenoszenie sytuacji z pomorza jest nie adekwatne do naszego rejonu. Oczywiście są gospodarstwa i większe w tym rejonie np. mój brat posiada 50 h i systematycznie próbuje je zwiększać ale jest to proces bardzo trudny ze względu na dużą konkurencje. Po drugie narodził by się z pewnością problem z zatrudnieniem tak dużej nadwyszki ludzi uwolnionych z gospodarstw w rejonie gdzie prawie wszystkie zakłady przemysłowe prawie padły(w samym lublinie największym pracodawcą jest UMCS). Po trzecie mówiąc o przykładzie niemieckim czy zachodnim nie zapominajmy o ogromnym wkładzie państw w rozwój nowoczesnego rolnictwa i pomocy w przekwalifikowaniu się rolników w inny zawód. Po czwarte rozdrobnienie gospodarst w centralno wschodniej polsce wcale nie polega rospraszaniu produkcji rolnej. Proceder opiera sie na tym że częśc ludzi na wsi młodych buduje sie lub tylko dostaje 1,5h gruntu rolnego by płacić mały KRUS przy jednoczesnym pracowaniu w usługach lub prowadząc własne firmy budowlano remontowe. Problem ten powina rozwiązać reforma KRUS polegająca np. na nieobjęciu karłowatych gospodarst ubespieczeniem KRUS. Ubespieczenie w tej instytucji mogło by na przykład przysługiwać od 20 h lub więcej?(jesli by miał krus się ostać) Mogło by to oczywiście spowodować wzrost populizmu na wsi ale nie wątpliwie pobudziło by wielu do jakiejś zaradności życiowej.
  • 2008-09-23 22:33 | AreG

    Re: Chłopom już dziękujemy

    Na czyje zlecenie zaczyna się nagonka na chłopów dla poklasku przed reformą KRUS. Tak po za tym za ostatni akapit należą się rolnikom przeprosiny.
  • 2008-09-24 01:51 | K

    Re: Chłopom już dziękujemy

    Szkoda , dobre zarcie, tradycja, sielanka- bedzie brakowalo tego- prawdziwa wies z kogutem na plocie, Dzieciol tez byl ze Zlocienca chyba i Turek tez.