Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Na zdrowie

(2)
Spośród zmian w służbie zdrowia, które proponuje rząd, najgorętszy sprzeciw opozycji budzą trzy: przekształcanie szpitali w spółki, rezygnacja z tworzenia sieci placówek, które nie mogą zbankrutować oraz ubezpieczenia dobrowolne.
  • 2008-09-24 09:06 | Jason

    Re: Na zdrowie

    Wiele zostało w tej kwestii juz powiedziane ale i wiele można powiedzieć. Dla wygody podziele co to chce przekazać na części:

    1. Moim zdaniem w prywatyzacji służby zdrowia brakuje propagandy!. Przecież kiedy obywalete żądają drogi to państwo (które ma tą droge zapewnić) szuka najlepszego prywatnego wykonawcy. Tak samo przy budowie szkłoy - budowy nie wykonuje państwowa spółka tylko prywatny przedsiębiorca na zlecenie organu państwa. I dokładnie tak samo jest z opieką zdrowotną. Pacjenci nie mogą być jej pozbawieni bo wymóg jej zapewnienia (i to nieodpłatnego) jest wpisany do konstytucji (a o jej zmianie w tej kwestii się nie mówi)! Państwo tak czy siak będzie musiało zapłacić szpitalowi za obsługę pacjenta. Co więc pacjenta obchodzi kto jest właścicielem szpitala? Tak czy siak swoje roszczenia kieruje do państwa (czyli jego budżetu)! Myśle że warto by to ludziom uświadamiać.

    2. Jeśli ceny w szpitalach "prywatnych" będą wyższe niż w państwowych (pomijając bezsens nieekonomicznej kalkulacji cen) to pacjenta to nie dotknie, to nie on płaci z NFZ. A NFZ płacić musi (patrz punt 1.), tylko że po prywatyzacji ma szanse płacić tyle ile usługa jest warta.

    3. Spółka prawa handlowego może generować straty. Kłamstwem jest jakoby sprywatyzowany szpital musiał wykazać zysk. Co więcej strata nie jest przesłanką do zaprzestania działalności, jest nią dopiero utrata płynności. Tak więc do sprywatyzowanych szpitali można po staremu dokładać tak jak to mia miejsce dzisiaj i nic się z tego powodu nie stanie.
  • 2008-09-25 10:02 | Beata1971

    Mnie męczy ta dyskusja, która słyszymy bez przerwy od wielu lat. Wielu (w tym moja rodzina) wykupiła już prywatne ubezpieczenie, mogę leczyć się również w szpitalu, na operację kolana mojej córki czekaliśmy 1 (słownie: jeden) tydzień, tak długo tylko dlatego, że miała ważną klasówkę z matematyki. Przestańcie słuchać opowieści polityków, kupcie prywatne ubezpieczenie zdrowotne, wyjdzie taniej. Teraz już jest porównywarka wszystkich (takie Ceneo) zdrowiedirect.pl