Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Demokracja bezpośrednia

(3)
2008-09-25 11:06 | Zdzisław Gromada
Żyjemy w wolnym, demokratycznym kraju. Formalnie my naród jesteśmy suwerenem i decydujemy o naszych sprawach publicznych. Teoretycznie, bo w rzeczywistości nasz wpływ na kształt życia publicznego ogranicza się do prawa uczestnictwa raz na cztery/pięć lat w sondażu pt. „Do którego polityka, do którego ugrupowania politycznego, masz największe zaufanie?” Wyłonione w swoistym „konkursie piękności” elity polityczne świadczą nam usługę(?) i w naszym imieniu, za nasze pieniądze, zarządzają naszymi sprawami publicznymi. Podstawowym, naturalnym, prawem zleceniodawcy jest prawo do zakwestionowania (wetowania) każdej decyzji usługodawcy oraz prawo do zmiany warunków zlecenia. Obowiązująca w naszej ojczyźnie „umowa społeczna” nie daje nam takich uprawnień. Takie możliwości mają wyłącznie „elity polityczne”. System polityczny, który ogółowi obywateli gwarantuje należne mu uprawnienie to - demokracja bezpośrednia (DB).

Dlaczego musimy mieć władze publiczne? Dlaczego DB?
Witalność ludzkiego rodu doprowadziła do sytuacji w której staliśmy się dominującymi „obywatelami” naszej globalnej wioski. Ponoć jest nas obecnie ponad 6 miliardów! Naszych „młodszych braci” zdecydowanie zepchnęliśmy na margines a wielu z nich odsyłamy do archiwum. Ubocznym „efektem” przeludnienia jest sytuacja w której nie możemy pozwolić sobie na luksus niezależności i samorządności. MUSIMY mieć władzę zwierzchnią i jej się podporządkować.

Inną istotną cechą naszego tu i teraz jest fakt, że nasze życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż było na początku naszej cywilizacji. Nie możemy znać się na wszystkim. Nie możemy osobiście rozwiązywać wszystkich swoich problemów. Często musimy korzystać z usług specjalistów. Władzy publicznej także nie możemy sprawować osobiście - bezpośrednio. Musimy korzystać z usług fachowców od polityki.
W tej sytuacji nie można zastosować się do rady starożytnych: „Chcesz być szczęśliwy całe życie - załóż ogród i wysokim płotem odgródź się od świata zewnętrznego. Sadź kwiaty, warzywa, owoce, hoduj zwierzaki tak byś zapewnił sobie osobiście minimalne warunki do wegetacji.” Poziom naszego szczęścia TU i TERAZ nie zależy wyłącznie od nas. W dużej mierze zależy od jakości władzy publicznej której podlegamy.
Nasi praprzodkowie po zejściu z drzew stosowali autorytarny system polityczny braci młodszych. Podstawowymi „narzędziami” wyłaniania i funkcjonowania władzy publicznej, jak wiadomo, były/są w tym systemie „zęby i pazury”. Władzę trzymał/trzyma ten, który miał/ma je najsprawniejsze. Po tysiącach lat doświadczeń, metodą prób i błędów, nasza cywilizacja dopracowała się znacznie lepszego systemu politycznego określanego mianem – DEMOKRACJA. Najdoskonalszą jej odmianą określaną przymiotnikiem – BEZPOŚREDNIA stosują z wielkim powodzeniem od ponad 150 lat Szwajcarzy.

Określenie „bezpośrednia” jest mylące. W rzeczywistości Helweci nie decydują osobiście, bezpośrednio o wszystkich sprawach publicznych. Powierzają stanowienie prawa i zarządzanie sprawami publicznymi swoim przedstawicielom wyłonionym w tradycyjnych wolnych wyborach. Od powszechnie stosowanych systemów politycznych określanych mianem – DEMOKRACJA ta z przymiotnikiem BEZPOŚREDNIA różni się istotnym elementem. Ogół obywateli ma prawo wetowania KAŻDEJ decyzji swoich przedstawicieli oraz prawo inicjatywy ustawodawczej i zmiany warunków tzw. umowy społecznej bez ich akceptacji. Takie uprawnienie to jak wiadomo podstawowe prawo suwerena usługobiorcy - ON PŁACI I ON PODEJMUJE OSTATECZNE DECYZJE!!!

Stowarzyszenie DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA
Jeśli chcemy przejść przez nasze życie doczesne w sprzyjających warunkach, to powinniśmy poświęcić nieco swojego JA i doprowadzić do tego, by mieć możliwie dobrą władzę publiczną. Skoro nie ma lepszego systemu politycznego niż DB to naszym moralnym nakazem, naszym patriotycznym obowiązkiem jest doprowadzić do jak najszybszego zastosowania DB w naszej ojczyźnie. Taki patriotyczny głos spowodował, że znalazło się w Internecie kilkoro idealistów i zawiązało formalne stowarzyszenie obywatelskie pt. DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA. (Urząd Miejski we Wrocławiu pismo BWO 5011/1713/08 z dn.18.07.2008).
Podstawowym celem stowarzyszenia jest spopularyzowanie idei DB i doprowadzenie do jej zastosowania w naszej ojczyźnie. Przekonanie niedowiarków, że jesteśmy na tyle „dorośli”, by móc osobiście decydować o naszych sprawach. Uświadomienie, że system DB to jedyny, najskuteczniejszy sposób zainteresowania poczciwych obywateli sprawami publicznymi. Jasny i zrozumiały sposób godzenia sprzecznych interesów. DB daje obywatelom satysfakcję, że są PANAMI w swoim kraju. Ponad 70% Szwajcarów uważa DB za największy powód do dumy narodowej! Ich dobrobyt, ich wyjątkowo czyste środowisko oraz ich neutralność to tylko(?) efekt tego, że sprawy publiczne załatwiają systemem DB.

Czy uważasz, że powinniśmy sprawę DB zamieść pod dywan i delektować się beznadziejnymi igrzyskami politycznymi jaki serwują nam nasze elity? Przyłącz się do nas. Zaangażujesz się na tyle na ile będziesz chciał i mógł. Już sama Twoja deklaracja przyłączenia się do nas doda nam sił. Napisz do nas PelnaDemokracja@onet.eu .