Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Cóż ten Żakowski powypisywał

(1)
2008-09-26 11:27 | Mac
Pierwszy raz tak bardzo zawiodłem się na dziennikarstwie pana Jacka. Artykuł Sześć, siedem, pięć w część o demografi był ok (może dlatego że się na tym nie znam) ale potem pojechał Żakowski takimi bzdurami, że aż boli. Na przykład argument że zmniejszy się zapotrzebowanie na opiekunki przecież to nonsen, ja bedę musiał zatrudnić właśnie opiekunkę żeby mi dziecko ze szkoły odebrała i nim się opiekowała zanim z żoną wrócimy z pracy, bo przeciez świetlice w szkołach są kompletnie nie przygotowane. Argument o dogonieniu Europy też w tym przypadku do czasu zmiany naszych szkół wydaje się idiotyczny. Z badań wynika że dzieci uczące się w przedszkolach mają zdecydowaną przewagę nad tymi które do zerówki chodzą w szkołach. Przypominam panu Jackowi również bo widocznie zapomniał, że w przedszkolu też obcuję z rówieśnikami i znimi się uczy komunikacji, tolerancji i zaufania. Po obowiązkowym przedszkolu dla 5-latków już w tej chwili wiadomo że nie będzie miejsca w przedszolach dla 4 i 3- latków, wystarzy spytać dowolnego dyrektora przedszkola. Dlatego takie argumenty zupełnie z sufitu bardzo mnie w tym artykule zabolały szczególnie, że zawsze miałem wysokie mniemanie o zdolnościach redaktora Żakowskeigo.
Dramatem jest że chcemy prostować błędy przeszłości radykalnymi reformami na najmniejszych obywatelach naszego kraju. Może stąd u nas taka nie ufność bo nigdy nie wiemy co nam politycy bez przygotowania stworzą.