Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Darwinizm edukacyjny

(1)
2008-09-29 10:06 | sebek
Ze smutkiem przeczytałem ostatni artykuł Pana Żakowskiego pt. "Sześć, siedem, pięć". Zastanawiając się dalczego, szukałem konkretnych ustępów z którymi bym się nie zgadzał jednak stwierdziłem że całość jest nie do przyjęcia. Zły jest klimat przedstawiony w tym artykule i jeszcze coś bardzo ważnego. Nie mgę się zgodzić żeby w imię jakichkolwiek wartości czy przyszłych profitów poświęcać ludzi a tym bardziej dzieci, moje dzieci również. Nie zgadzam się z takim stawianiem sprawy które każe mi wybierać pomiędzy jakąś wspólną narodową szczęśliwością a dobrem mojego dziecka. To jest nieuczciwe. Jeśli widzę coś dobrego w poświęcaniu się to tylko pod warunkiem że każdy sam świadomie poświęca swoją osobę a nie decyduje że mają to zrobić inni bądź ich do tego namawia.
Zgodne są opinie nauczycieli i psychologów dziecięcych że puszczenie dzieci w tak nieprzygotowany do ich przyjęcia system jest niewłaściwe i może skutkować poważnymi konsekwencjami.
Mamy to puscić mimo uszu ze względu na demonicznie przedstawiony walec demograficzny???
Kto mi pomoże w sytuacji gdy moje dziecko poniesie szkody na psychice? Państwo? Pani minister Hall? Nie sądze, sam zostanę ze swoim problemem, jak zawsze. Daltego niech nikogo nie dziwi że protestuję.
W przeciwieństwie do Pana Żakowskiego nie godzę się więcej na reformy pisane na kolanie. Dosyć już tego.
W tej akurat reformie nic dobrze nie jest przygotowane, nawet dyrektorzy szkół i przedszkoli nic nie wiedzą, (wiem bo pytam ich o to). Rząd stawia na darwinizm, co oznacza że wypuszcza reformę daleko niedopracowaną i będzie obserwował jak wszystko "samo się ułoży".
Stwierdzenie Przez Pana Żakowskiego na samym końcu że brak przygotowania to skandal jest pustym słowem wobec wydźwięku całego artykułu.
Nie zgadzam się że rząd ma prawo wypuszczać buble a zwykli obywatele muszą sami je naprawiać i to jeszcze poświęcając swoje dzieci. Jeśli tak ma być to nie potrzebuję takiego rządu. Niech on m da wreszcie spokój.