Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ofiara z esbeków

(35)
Platforma postanowiła zabrać byłym esbekom przywilej wyższych emerytur. I dobrze. Może to się wreszcie stanie. Ale czy to jest sprawiedliwość?
  • 2008-10-01 03:57 | karul

    przypomne autorowi,

    ze pomysly walki z prl-em w dwudziesta rocznice restauracji kapitalizmu feudalnego przez puczystow z tzw. zwiazku zawodowego przypominaja dzialania jozefa stalina, ktory slusznie mowil, ze im wspanial komunizm w zsrr, tym wiekszy opor jego przeciwnikow.

    ta sama mentalnosc w tej operetkowej trzeciej czy czwartej juz republice - im mocniejszy kapitalizm feudalny, tym grozniejsze miliony ludzi, na ktorych opierala sie polska ludowa.

    w tym wszystkim odbija sie jedno - poczucie aktualnych wladcow polski z nadania cia i watykanu, ze w porownaniu z jaruzelskim czy nawet z kania, oni sa malymi gowniarzami.
  • 2008-10-01 07:26 | kkr

    Re: Ofiara z esbeków

    Skoro bedziemy zabierać wszystkim, to dlaczego nie dziennikarzom, którzy urodzili się w PRL-u? Na początek policzyć w staż po 0,7%. A co Żakowski nie budował socjalizmu? Teraz to mówi zupełnie coś innego ale wtedy go z pracy nie wyrzucli, ze studiów też, miał paszport. Same przywileje. Pisze, żeby się dorobić karty kombatanckiej. Jak Jarosław Kaczyński. Skoro ma być sprawiedliwość to niech bedzie, esbeków, milicjantów, członków partii, urzędników w PRL, prokuratorów, sędziów, nauczycieli, i dziennikarzy. Zemsta jest słodka.
  • 2008-10-01 07:31 | zzc

    Kara PO dla 50+

    Czy obcięcie wysokich emerytur esbekom ma nam osłodzić fakt obcięcia przez PO naszych emerytur? Ludziom,którzy niejednokrotnie pracowali 30-35 lat nie pozwala się odejść na emeryturę,mimo umowy jaką mieli z państwem. W moim przypadku brakuje kilkunastu dni,aby przejść na emeryturę na starych zasadach. Teraz (w styczniu) otrzymałbym 1200 zl emerytury netto, a za 5 lat- 700 zł. Wyższe wykształcenie ,obecnie 30 lat pracy+ 5 lat studiów.Czy to państwo sobie z nas kpi? Gdzie tu "Dłuższa praca- wyższa emerytura" ?
  • 2008-10-01 08:44 | ewa-joanna

    Ofiara z prawa

    a nie z esbekow. Ofiara z prawa na rzecz "sprawiedliwosci" zgodnie z zasada "sad sadem a sprawiedliwosc musi byc po naszej stronie". Jakiez to malostkowe i zalosne!
  • 2008-10-01 10:25 | JAkru

    Myślałem do tej pory,że pan Żakowski jest rozsądnym,mądrym publicystą lecz okazał się koniunkturalistą chcącym przypodobać się populistom z PO.Nie jest ważne prawo,nie są ważne umowy III Rzeczpospolitej z funkcjonariuszami w czasie weryfikacji.Ważne jest przypodobanie się najniższym instynktom zawistnych ludzi.Drżyjcie obecnie służący funkcjonariusze aktualnego ustroju,bo Wam również mogą manipulować przy tzw.przywilejach.
  • 2008-10-01 13:45 | rooki

    Re: Ofiara z esbeków

    To nie żadne odkupienie win, ale kupowanie wyborców. Tu nie ma kozła ofiarnego, a sprawiedliwości nie składa się krwawych ofiar z dowolnie wybranych ofiar. To barbarzyńskie symboliczne myślenie o odcięciu się od jakiegoś zła, rytualnego oczyszczenia niczego nie zmieni. Jakże by mogło?!
  • 2008-10-01 13:48 | aurora1962

    czytanie w myślach

    Popieram, jak najbardziej wnioski autora. Warto czasem widzieć sprawy w szerszym kontekście, i tak właśnie odczytuję ten tekst. Przywileje i zyski ludzi, którzy tworzyli szarą masę aparatczyków i posłusznych wykonawców każdego małego i wielkiego zła. Nie każdy jest oczywiście bohaterem, ale za tę małość a czasem wielką podłość należy się przynajmniej sprawiedliwa ocena. Jeszcze przed rokiem 1989 r. często słyszałam opinie, że to takie czasy były i jakoś trzeba było zyć i nie ma w tym nic złego. Na szczęście dożyłam czasów, kiedy mogę przeczytać, że Pan J. Żakowski pisze tak jakby czytał w moich myślach dwadzieścia parę lat temu.
  • 2008-10-01 14:46 | kfokt

    Re: Ofiara z esbeków

    Nie zgadzam się z p. Żakowskim. Nie może być zbiorowej odpowiedzialność. SB-k dopuszczający się przestępstwa powinien być ukarany. Ofiary powinny być wynagrodzone. Wcale nie poczuję się lepiej wiedząc że obnizono emerytury SB-om. Wielu ludzi zostanie znowu skrzywdzonych.
  • 2008-10-01 15:23 | aster123

    Re: Ofiara z esbeków

    Szanowny Panie Redaktorze,

    Pańska diagnoza zawarta w artykule jest bardzo trafna. Chociaż osobiście nie podzielam poglądu, że zabranie tzw "przywilejów" to dobrze. Ale sprawa jest bardzo złożona i nie chcę jej tutaj rozwijać. Pisałem o tym w wielu komentarzach na różnych blogach i listach do redakcji i polityków, prostując często nieprawdziwe mity, kłamstwa wypowiadane publicznie przez polityków.

    Chciałbym odnieść się do słów, że "nie jest to akt żadnej sprawiedliwości. To jest tylko jej ersatz."

    Rozliczanie obecne, mentalnie bardzo podobne do tego bolszewickiego, pozbywającego się po okresie NEP-u drobnych kapitalistów pomagających wcześniej w odbudowie gospodarki, a już nie byli potrzebni, czy też byłych carskich oficerów pomagających zbudować armię czerwoną i uczestniczących w walkach na różnych frontach do lat dwudziestych, nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością, jest wyłącznie świadectwem ZEMSTY. Tym dziwniejsze, że dzieje się to w kraju, o wydawałoby się, silnej tradycji chrześcijańskiej i tradycji prawa rzymskiego.

    W związku z tym POLITYCY powinni przestać rozgrzewać publiczność tyradami o sprawiedliwości dziejowej, tylko nazwać uczciwie rzecz po imieniu "ŻĄDAMY ZEMSTY" i ta zemsta będzie ożywczym wiatrem dla umęczonej ojczyzny, a zobowiązania PAŃSTWA, gorzkie i nie smaczne mamy w d...

    Natomiast jeśli kierują politykami i prominentnymi przedstawicielami mediów inne szlachetne pobudki to niech wysuną postulat wynagrodzenia cierpień tym, którzy na to zasłużyli swoją walką o nowy demokratyczny ład oraz tym którzy zostali przez "komunizm" PRL-owski szczególnie dotkliwie skrzywdzeni.

    Z prywatnego punktu widzenia, pozostawiając wielkie słowa na boku, chciałbym tym zadufanym, a słabo jednocześnie zorientowanym w materii, politykom powiedzieć, że słowami z innego mojego komentarza "ja się nie napraszałem". W 1990 roku mogłem jak obity pies z podwiniętym ogonem udać się w obszary innego cywilnego życia. Ja do służby w wywiadzie przyszedłem po dobrych cywilnych studiach. Miałem dobry zawód, znałem dwa języki. Bez żadnych protekcji byłem w stanie zaadoptować się do cywilnego życia. Ale przyszła pozytywna weryfikacja i propozycja pracy na trudnym, choć ciekawym odcinku. Zdecydowałem - zostaję. Warunki finansowe służby dobre. Zasady emerytalne zmienione w stosunku do tych z czasów PRL-u (już nie 100% uposażenia otrzymywanego w służbie, ale 75%, no i lata służby w służbach mundurowych z okresu przed rokiem 90-tym zaliczone do wysługi lat jako równoważne z wysługą w okresie III RP), ale i tak nadal były atutem przesądzającym decyzję na tak.

    I nagle okazuje się, że ustawodawca rozmyślił się i warunki przechodzenia na emeryturę postanowił zmienić.
    Platforma Obywatelska, a wcześniej PIS chcą orzekać w tej samej sprawie po raz drugi. To jest tak jakby skład sędziowski w kilka lat po orzeczeniu wyroku ponownie wezwał oskarżonego, oznajmiając mu, że chyba niedoszacował wysokości wyroku albo urząd skarbowy wzorem lat komunizmu zasądził nam domiar.

    A w końcu ten "przywilej emerytalny" powstał w okresie III RP w roku 1994.
  • 2008-10-01 16:49 | INTJ

    Re: Ofiara z esbeków

    Straszna obłuda i koniunkturalność wyszła z autora, nawet nie chce mi się tego komentować...
  • 2008-10-01 16:52 | JP2

    tak sobie myślę

    że każdy kto się urodził w PRL-u powinien być pozbawiony wszystkiego
  • 2008-10-01 17:11 | PIRS

    Re: Ofiara z esbeków

    Rytualne ofiary

    Pan Jacek Żakowski pisze: „Myślę, że po obniżeniu esbeckich emerytur większość z nas poczuje się lepiej” i „Będzie to rodzaj rytualnej ofiary przekreślającej zasadę nieodpowiedzialności”. Chodzi więc o spektakl dla mas, jakiś erzatz sprawiedliwości. Ale ten spektakl się nie skończy na jednej ofierze, bo nie po to powstał. Tym, co rozpętali sprawę emerytur byłych funkcjonariuszy, ale też i wojskowych – twórców stanu wojennego, nie chodzi o chwilowy spektakl. To powrót do praktyk „kolegów z PiSu i PO”.

    Te dwie partie prześcigały się w forsowaniu ustaw zmieniających nasz kraj w pseudodemokrację. I chciały iść dalej. Wydawało się, że hasła zniszczenia III RP i budowy IV, walki z układem, odnowy moralnej itp., to tylko taka zagrywka populistyczna, potrzebna do zdobycia władzy, a potem nastąpią rozsądne reformy. Okazało się jednak, że to niszczenie ludzi pod populistycznymi hasłami jest głównym zajęciem władz. Byliśmy bardzo blisko praktycznego ograniczenia demokracji, gdzie sądy i prokuratura miałyby ograniczone kompetencje i byłyby ręcznie sterowane, obywatele musieliby się tłumaczyć ze swoich poglądów, a władza mogłaby uchwalić każdą, nawet najgłupszą ustawę. PO popierała te szaleństwa PiSu, tak jak pomogła mu zniszczyć wywiad, stworzyć specyficzny IPN, wprowadzać totalną lustrację. Poparłaby także szykowane zmiany w konstytucji.

    Hasło „układ” już się skompromitowało, ale teraz chce się niszczyć tych samych ludzi w imię „sprawiedliwości historycznej”. Czy gen. Jaruzelskiemu odbierze się emeryturę jako „twórcy zbrodniczego układu”, czy też po to żeby nie miał emerytury większej niż „ofiary systemu komunistycznego”, to tylko zmiana frazeologii. Granie na populizmie to wstęp do tego, żeby potem pójść za „słusznym gniewem ludu” i jednak urządzić nam tę IV RP.

    Trafnie te zamiary ujął niedawno poseł Antoni Mężydło (PO, poprzednio PiS): „Prawo musi być tak sformułowane, żeby realizować powszechne przekonania”. Chodziło o przymusową kastrację pedofilów, ale szerzej - o podporządkowanie prawa idei. Szef gabinetu premiera, pan Nowak, oświadczył, że w tym celu zmieni się konstytucję i prawo międzynarodowe. Przecież porządkowi w Polsce nie zagrażają pedofile; tak się wywołuje „gniew ludu”, żeby go potem zaspokoić wprowadzając podejrzane ustawy i praktyki.

    PiS i PO wygrały na podgrzewaniu takich nastrojów. Zapewne PO myśli, że może zrobić to samo co PiS, ale bardziej elegancko, a ludzie, ze strachu przed powrotem PiSu, pójdą na to, bo wolą „dobrego policjanta”. Pokusa zdobycia takiej władzy jest duża.

    To nie są obojętne sprawy. Populistyczne działania zmieniają atmosferę w kraju, rozbudzają niedobre nastroje, zmieniają mentalność. Do władzy dochodzą coraz radykalniejsi przedstawiciele obskuranckich środowisk i mają realny wpływ na zmiany w kraju. Mają wpływ na edukację młodzieży, na przepisy prawa, na praktyczne utrudnianie życia ludziom inaczej myślącym. Ludzie cichną, zamykają się w sobie, tracą inicjatywę i samodzielność. A wtedy jest trudno wprowadzać zmiany niezbędne dla modernizacji kraju, nawet jeśli się chce i potrafi (co wydaje się być wątpliwe). Rządzący zdają się nie pamiętać o starej prawdzie, że burdel to nie budynek, tylko personel.

    I wreszcie same zmiany wysokości emerytur jako wyrównanie krzywd. (Przy okazji: piękne bolszewickie równanie w dół – skoro pielęgniarkom nie płacimy dużo, to odbierzmy generałom, bo mają więcej). Ale dlaczego tylko tych krzywd? W tym samym numerze opisujecie jak panie z Filmu Polskiego wyrzucały do kosza propozycje zagranicznych reżyserów dla Jadwigi Jankowskiej-Cieślak. Zniszczyły jej możliwość wielkiej międzynarodowej kariery. I nie zmuszał ich do tego ani oficer SB ani sekretarz partii. Krzywdzili i krzywdzą przedstawiciele różnych zawodów, partii, i najzwyklejsi ludzie. A skutki głupich działań polityków są groźniejsze niż „niewyrównanie rachunków”. Jedna akcja pana Ziobry przekreśliła możliwości transplantacji, a więc szanse przeżycia wielu ludzi. Może więc rozliczyć od razu cały PiS? To jego ideologia swoiście rozumianej „odnowy moralnej” narobiła tyle złego. A już na pewno sekretarki i woźni pracujący w PiS nie powinni mieć takich samych emerytur jak wszyscy.
    W każdej instytucji pracują różni ludzie. Niesprawiedliwość nie wiąże się tylko z SB. Nie każdy, kto się urodził w Afryce, jest Murzynem.
    Jeżeli wprowadzimy odpowiedzialność zbiorową i to działającą wstecz, to potem jest już tylko z górki.
  • 2008-10-01 17:16 | hematemesis

    Re: Ofiara z esbeków

    Ktos cyniczny moglby powiedziec ze wiezniowie polityczni z czasow PRL pieknie sie dorobili na zmianie ustroju i dla swoich wlasnych korzysci potrafia grac karta wieznia politycznego bez skrupulow i zazenowania (przyklady ida ze wszystkich stron pooczynajac od MIchnika a konczac na braciach K, nota bene poslowi Mezydlo tez sie niezle zyje). Tak na prawde i SB i Wiezniowie zyja sobie bardzo dobrze w dzisiejszej rzeczywistosci a ci do ktorych emerytur robi sie porownania jak marnie zyli tak marnie zyja. Poza tym pomysl karania sbekow, choc szczytny, jest niemoralny gdy nie potrafimy w dzisiejszych czasach poradzic sobie z takimi karierowiczami jak Marcinkiewicz czy Skrzypek. Oczywiscie oni nie bija, nie martretuja itd ale byc moze tylko dla tego ze nikt od nich tego nie wymaga. Nie wiadomo czy dla kariery i pelnych zoladkow nie piosuneliby sie dalej, a przeciez juz sie zeszmacili tyoko dla srebrnikow. Odbieranie mieszkan i innych przywilejow jest rowniez niemoralne bo co z mieszkaniami wszelkich "bojownikow o wolnosc" ktorzy w rozny sposb nabyli je po 89 roku? Podejscie do tego problemu prezentowane wspolczesnie przez np. rzad nie jest wstanie sprostac krytyce moralnej bo jest zwyczajnie populistyczne. Czasy PRL nie zostaly osadzone jako system zbrodniczy, jak np. III Rzesza, przywodcy tych czasow nie sa puki co sadzeni za zbrodnie przeciwko ludzkosci wiec wybiorcze odbieranie przywilejow jest jedynie malostkowa zemsta. No i dlaczego po prawie 20 latach? Ustawa jaka powinna byc wprowadzona powinna mowic ze te przywileje nie przysluguja tym ktorym udowodniono wine. Jesli posel Mezydlo ma wyrok sadu przeciwko swoim meczycielom im taka emerytura nie powinna przyslugiwac. Inaczej ciagle bedziemy dywagowac komu i co odebrac puki wszyscy z tego pokolenia (SBcy i walczacy) nie wymra i kurz ich nie pokryje. A dzis jedynie znizamy sie do poziomu tych sbeckich oprawcow i z pozycji sily odbieramy .
  • 2008-10-01 17:25 | anty-esbek

    Re: Ofiara z esbeków

    pieniadze odzyskane od tych 'generalow' powinny zostac przeznaczone dla tych, ktorzy tego naprawde potrzebuja. Do aster123: Jak mozna porownywac bolszewickie akcje przeciwko kapitalistom i odbieranie niezasluzonych emerytur? Ktos kto to robi stawia znak rownisci pomiedzy komunizmem a demokracja. Ponadto swiadczy to o stronniczosci piszacego (czyzby dziadzius general emeryturke mial starcic i wnuczus sie boi ze kieszonkowe sie zmniejszy)?...
  • 2008-10-01 23:28 | zdegustowany

    Re: Ofiara z esbeków

    Ci esbecy mieli dzieci i co np jesli funkcjonariusz sb zmarł, dziecko sie uczy , to w mysl prawa nalezy mu sie renta rodzinna,i co ? Zamiast np 2000 zł do podziału z matka dostana po np400? Ich wina ze ojciec, mąż w takiej formacji słuzyli? zemsta na nastepnym pokoleniu? Moim zdaniem ta cała afera z obcinaniem emerytur esbekom i członkom WRON to kpina, wystarczy zobaczyc Teraz My z Hermaszewskim, który był w kraju 3 tyg. na poczatku stanu wojennego, czyli niewiele z tamtymi zdarzeniami miał wspólnego tez mu sie chce odebrac emeryture ale moze liczyc na wsparcie miedzynarodowej organizacji kosmonautów lub sam fakt, że J. Urban zadeklarował, ze wyrówna emeryture z własnej kieszeni Jaruzelskiemu, słuszna uwaga co do np nieruchomosci. Prawda jest taka, ze Ci ludzie sobie poradza, tak jak sobie poradzili po 1989r. a PO pokazała mi to ze w zacietrzwieniu politycznym i populizmie w niektórych sprawach nie ustepuje pola PiS-owi ( doskonale widac to w w/w Teraz My). Panie redaktorze ja sie nie poczuje napewno lepiej , no cóż mam komfort byc w mniejszosci.
  • 2008-10-02 09:26 | Obywatel

    Re: Ofiara z esbeków

    Cenię dziennikarstwo red. Zakowskiego , ale calkowicie nie zgadzam sie z jego komentarzem"Ofiara z esbeków". Co to za sprawiedliwośc ? Ustawa napisana na kolanie calkowicie nie zgodna z prawem tylko populistyczna. Jeśli PO chciała po 27 latachcos zrobić to trzeba to robić madrze.
  • 2008-10-02 13:25 | stery

    Re: Ofiara z esbeków

    Ma Pan rację p.Redzaktorze. To jest ofiara z esbeków. I ze sprawiedliwością dziejową też ma Pan rację. Dlaczego więc nie zgadzam się z konkluzją Pańskiego artykułu? Bo chciałam Pana zapytać czy o taką Polskę walczyli opozycjoniści i cały ruch niepodległościowy? Czy walczyli o Polskę zemsty czy Polskę prawa? Skoro tak ma wyglądać tzw. sprawiedliwość dziejowa to czym różni się ona od wyroków wydawanych zaocznie bez udawadniania winy w państwie totalitarnym. Jak można powiedzieć ludziom po 20 latach,że to co było w 1990 r.(weryfikacja)jest nieważne bo inne jest zapotrzebowanie społeczne i trzeba podnieść słupki poparcia rządzącej partii. Gdyby ci ludzie wiedzieli 20 lat temu co ich czeka, większość albo wszyscy wybraliby inną drogę zawodową i wypracowali emeryturę. Wtedy mieli na to czas. A dziś jaki daje im się wybór? Proszę posłuchać co w tej kwestii ma do powiedzenia P.Milczanowski, bo tylko On wie o czym mówi i robi to bez zawiści i chęci zemsty. Reszta uległa zauroczeniu partią p. Tuska i nie potrafi samodzielnie myśleć. Najbardziej zasmucają mnie reakcje ludzi inteligentnych, którzy powierzchownie znają problem i razem z tłumem przyklaskują tej zdumiewającej bezprawnością ustawie. W kwestii formalnej.Przelicznik ZUS-owski za rok pracy wynosi 1,3% a nie 0,7% jak się chce wprowadzić za lata PRL-owskie esbekom.Nawet tu widać zemstę i chęć upokorzenia. I zapytam Pana na koniec. Czy za 10-20 lat będzie Pan za odebraniem przywilejów oficerom WSI zweryfikowanym przez p.Maciarewicza bo przecież ten sposób weryfikacji wielu się nie podoba. Może znajdzie się kolejny rząd, który nie zechce uznać tej weryfikacji? Tak ma wyglądać państwo prawa. A kto przejmie spłatę zobowiązań finansowych(kredyty, studia dzieci i in.) w tych rodzinach, w których obetnie się świadczenia ? Mają iść do opieki społecznej? Przecież wiele zobowiązań by nie podejmowali gdyby mieli świadomość, że za chwilę nie będą mieli z czego spłacać.Ale zaufali temu "sprawiedliwemu i demokratycznemu" państwu. Na tym polega zaufanie do państwa. Tak sobie Pan je wyobraża Bardzo jestem rozczarowana także Pańską chęcią odwetu .Od Pana oczekiwałam rzetelnego podejścia do bolesnego i dramatycznego w skutkach problemu.
  • 2008-10-02 17:02 | aster123

    Do "anty-esbeka"
    Nie zrozumiał Pan mojego tekstu. Porównaniem obecnych rozliczeń, mentalnie podobnych do tych z czasów rewolucji bolszewickiej, nie chciałem nikogo obrażać. Porównanie to jest jednak o tyle zasadne , że rewolucja Solidarności wyrosła na hasłach zerwania z praktykami okresów poprzednich. Podstawą ustroju demokratycznego jest państwo prawa , a nie kierujące się intuicją rewolucyjną swoich przywódców poszukujących w swoich autorskich programach dróg do tzw. sprawiedliwości społecznej. Koniec końców z tej "sprawiedliwości społecznej" niewiele zostaje, a jeszcze częściej tę "sprawiedliwość" zaczynają wymierzać "trybunały ludowe" poza salą sądową. Przykładem pierwszym z brzegu niech będzie wyrok wydany przez LUD na pedofilów (nota bene definicja pedofila stała się niezwykle pojemna), a ogłoszony ustami pana premiera - chemicznie KASTROWAĆ. Jak będziemy każdy, choćby najtrudniejszy, problem społeczny w ten sposób rozwiązywać jak daleko wylądujemy od rozwiązań rewolucji, na którą się powołałem. I gdzie jest tu moja stronniczość.

    Nie chcę się tłumaczyć, bo przy braku dobrej woli i tak zostanę opluty, ale zaznaczam, że nie pracowałem w tzw. "policji politycznej". Przyznałem się w tekście do pracy w polskim wywiadzie. Można oczywiście uznać, że była to działalność wysoce niemoralna, ale tak już jest w tego rodzaju instytucji, że im mniej działalność jest niemoralna tym większe są jej efekty. Czy dzisiaj powołując do służby oficerów wywiadu ktokolwiek wymaga od nich moralnej nieskazitelności? Toż by zostałoby im tylko czytanie obcojęzycznych gazet. A nie o to chodzi. Muszą oni łamać prawa obcych państw, jeśli chcą dotrzeć do tajnych informacji obcych rządów i instytucji, ważnych dla polskiego interesu państwowego.

    Ja mogłem robić po roku 1990 zupełnie co innego, a nie tracić, jak się dzisiaj okazuje po kolejnym zwrocie rządowym, cenego czasu. Straconego czasu już dzisiaj nie nadrobię. Dlatego mam prawo od władz państwowych oczekiwać elementarnego szacunku, dochowania umowy cywilno-prawnej powołującej mnie do nowej służby w III RP i nie igrania moim losem. Prawo do ZEMSTY zrozumiałbym w trakcie rewolucji, albo bezpośrednio po niej. Dzisiaj wystawianie mnie i moich kolegów, pod pręgierzem na widok rozemocjonowanego paroma nieodpowiedzialnymi wystąpieniami polityków, tłumu jest niegodne.

    Ta złośliwość o dziadziusiu była całkowicie niepotrzebna i świadcząca o zacietrzewieniu, prymitywnym i stadnym pojmowaniu problemów. Tych emerytur tzw. generalskich, a więc ludzi którzy byli albo generałami, albo zajmowali stanowiska wysokie dyrektorskie służbowe jest kilkaset. Odnosić do tych stanowisk prostą nie wymagającą szczególnego wykształcenia pracę, to czysty populizm. Poza tym te "generalskie" emerytury z biegiem lat będą przyznawane w coraz wyższej kwocie, bo rosną uposażenia w służbach specjalnych. Dyrektor odchodzący na emeryturę dzisiaj ma ustalone świadczenie zapewne o ok. 3000 zł większe aniżeli jego kolega odchodzący przed dziesięciu laty.

    Oczywiście Państwo Polskie może pod wpływem swych "światłych" obywateli zakazać tego "procederu" i zażądać podpisywania mów o prace (służbę) w wysokości średniej krajowej z uprawnieniem do zwykłej emerytury ZUS-owskiej. Zastanawiam się w jaki sposób Państwo znajdzie wówczas "jeleni", będących absolwentami najlepszych uczelni, znających minimum dwa języki, odważnych z predyspozycjami do pracy w służbach. Taki eksperyment musiałby się skończyć katastrofą. Już dzisiaj widzimy jakie trudności ma Ministerstwo Obrony Narodowej z naborem do zawodowej służby w wojsku. Proszę spojrzeć na nabór do Policji, jak systematycznie bez rozgłosu zmniejszane są kryteria naboru. Dlaczego? Brak jest kandydatów przy postawionych słabych warunkach finansowych. Czy chcemy żeby służby specjalne zatrudniały rozmodlonych niedojdów po uczelniach teologicznych? Jedynym niebezpieczeństwem w służbie dla tych nieboraków byłoby przywalenie przez segregatory. Również jeśli chodzi o Policję, chcielibyśmy na ulicy oglądać sprawnych, wykształconych ludzi, którzy zajmują się nie przepędzaniem dorabiającej handlem pietruszką staruszki, a odwracających głowę, bądź dyskretnie wycofujących się na wikdok rozwydrzonych bandziorów.

    Dlatego też skończmy z tymi populistycznymi banialukami i zażądajmy od polityków żeby zajęli się przyszłością (co jest z całą pewnością trudniejsze), a nie rozpamiętywaniem ze społeczeństwem przeszłości.
  • 2008-10-02 18:06 | tadeusz fer

    Re: Ofiara z esbeków

    Czy w ustawie PO obniżającej emerytury,pojawi się zapis,że na tym kończy się sprawę SB.Bo co za problem,na przykład za 5 lat,przy problemach budżetowych,ponownie sięgnąć po "naszą kasę".Bo im,SBkom nic się nie należy.Będą na naszej łasce.Jedynie triumf z tej ustawy poniąsą autentyczni bandyci z SB,bo tacy też byli.Bo za swoje zbrodnie dostaną taką samą emeryturę,jaką otrzymają ci,którzy wykonywali zadania,określone ustawami tamtejszego prawa,legalnego państwa.Nie sądzę by IPN wyłapał wszystkich zbrodniarzy z SB,gdyż,z tego co widzę i słyszę,jakoś słabo idzie współpraca poszkodowanych przez SB z instytutem p.Kurtyki.Może to niechęć do Prokuratorów z IPNu,a może te prześladowania w wielu przypadkach to legenda,by dodać sobie splendoru.Poza procesem Jaruzelskiego i spółki,jakiś większych sukcesów IPNu nie zanotowałem.Do roboty panowie prokuratorzy,bo sprawcy szybko uciekają,na tamten świat.Śmieszą mnie wystąpienia posła Karpiniuka(PO),który tak pryncypialnie wypowiada się na temat życia w PRLu.On,główny oskarżyciel SBków i generałów z WRONu w chwili ogłaszaniu stanu wojennego miał 9 lat.Poseł Karpiniuk buduje swój wizerunek niezłomnego(tak budowali wizerunek i Rokita,i Ziobro-gdzie teraz są!!!),dlatego wypowiada słowa, które powodują,że może nawet potrzebna ustawa(o SB),coraz bardziej staje się kontrowersyjna,niekonstytucyjna z powodów działania w afekcie.
  • 2008-10-02 20:38 | JSN

    Re: Ofiara z esbeków

    Szanowny Panie Jacku
    jest to chyba jeden n najslabszych pańskich tekstów - zastanawiam sie co Pan chce udowodnic.
  • 2008-10-02 21:45 | andrzej

    Re: Ofiara z esbeków

    Panie Redaktorze
    skomentuję dwa fragmenty Pana artykułu z którymi się nie zgadzam:
    "Kara polega tylko na tym, że dostaną tyle, ile by dostali, gdyby wtedy chcieli być przyzwoici." Może szłyszeliśmy rózne wersje projektu ustawy ale gdyby byli wtedy przyzwoici czyli pracowali gdzie indziej mieliby współczynnik 1.3 a mają mieć 0,7. taki jakim liczy się okresy nieskładkowe.
    "Sekretarka mogła pracować w szkole, a kierowca w piekarni. Wybrali inny wariant,
    wiedzieli, co robią, i do tej pory czerpali z tego korzyści." Otóż poszli pracować do legalnej instytucji legalnego państwa choć perafrazując znane powiedzenie Mołotowa państwo to było bękartem Jałty. Nie byli i nie są gorsi od byłych skretarek komitetów PZPR różnych szczebli czy komend MO.

    W pełni natomiast zgadzam się z Pana stwierdzeniem że "Nie będzie to akt sprawiedliwości, bo sprawiedliwość może być tylko indywidualna. Ale będzie to przynajmniej rodzaj rytualnej ofiary,"
    Jednak składanie rytualnej ofiary nie sprawia mi satysfakcji, nie czuję się lepiej słysząc o tym projekcie ustawy. Dlaczego ma mnie usatysfakcjonować rzucenie kozła ofiarnego po dwudziestu latach od zmiany ustroju.
    Bardziej odpowiadałaby mi taka ustawa: Wszystkim byłym członkom PZPR pobierającym emeryturę większą niż obecna średnia obniżyć ją do średniej Pozostałym nie zmieniać.
    Wtedy była partyjna sprzątaczka, kierowca czy sekretarka nie odpowiadałaby tak jak członkowie KC i KW, kierownicy z partyjnego klucza czy marcowi docenci. A jeśli znalazłoby się kilku bezpartyjnych pracowników SB niech biorą sobie tę uprzywilejowaną emeryturę do końca swoich dni.
  • 2008-10-02 22:18 | Mariusz

    Zabiorą emeretyru komu ? tylko tym co są nagłośnieni , a było ich duzo wiecej i co z resztą .To jedno a drugie to ,że niech napiszą komu te zyski z zabranej emerytury przekażą tym poszkodowanym i ich rodziną niestety ani im ani dzieciom ani beidnym tylko sobie na górze.
  • 2008-10-03 15:00 | Ela

    Re: Ofiara z esbeków

    "Rytualna ofiara z esbeków" - to jednak według Pana Żakowskiego dobrze. Podobno ten fakt ma ulżyć milionom Polaków. Jeśli w istocie tak jest, pozostaje współczuć I esbekom o Plakom w ogóle. Ale proszę Szanownego Pana Jacka Żakowskiego - gdyby Polacy (ci przeciętni) dowiedzieli się ile Pan jako dziennikarz zarabia - też powiedzieliby, żeby Panu zabrać. Bo i cóż Pan tak ważnego robi? Plecie głupstwa? A czy Polacy wiedzą, za ile? Obniżenie Pańskich zarobków również sprawiłoby wielu satysfakcję. Byłoby zapewne sprawiedliwiej. Choć trochę. Zapewniam Pana Redaktora.
  • 2008-10-03 15:41 | Edek

    Re: Ofiara z esbeków

    Panie Redaktorze! W atmosferze wieloletniej nagonki na określoną grupę ludzi nawet Polak staje się Aztekiem, który pragnie rytualnej ofiary. Dowodów dostarcza nawet Pański, osobisty przykład, nad czym szczerze ubolewam. Sekretarki - dlaczego nie poszłyście pracować do szkoły, pomogłybyście co najwyżej gazetkę z okazji rewolucji październikowej wykonać albo gołąbki zawiesić z okazji 1 Maja (już nie wiem czy to teraz małą czy dużą literą pisać). Kierowcy - nieudacznicy - nie wiedzieliście, że lepiej wozić partyjnych aparatczyków niż esbeków?
    A poważnie - moim zdaniem, należałoby ukarać Janusza Gajosa, który odgrywając rolę Janka w "Czterech pancernych".... zrobił więcej dla komunistycznej i prosowieckiej propagandy niż cały sztab esbeków. Czemu takich przypadków nie bierze się pod uwagę? Ja rozumiem, że można grać nawet Hitlera, jednak ów Hitler nie wzbudzi sympatii odbiorcy. I po co później wmawiać ludziom, że wiedzieli, gdzie idą?
  • 2008-10-04 09:38 | esbek

    Re: Ofiara z esbeków

    Może chcieli być przyzwoici, tylko właśnie nikt im innej rzeczywistości niż ta, która była nie przedstawiał. Po co zaraz zakładać, że wszyscy w czambuł nie chcieli być przyzwoici i nie byli? No, a gdyby nie poszli do SB, dostaliby 1.3 a 0.7, co im się teraz "proponuje". Beznadziejny projekt ustawy, trąci próbą dyskryminacji i poniżenia ludzi, którzy nie mogą się bronić, bo są obecni zbyt słabi.
  • 2008-10-04 10:05 | liberał

    Re: Ofiara z esbeków

    WIELKA WPADKA

    Tak żenującego artykułu nie spodziewałem się
    Po waszym tygodniku, który
    Prenumeruję ze względu na bezstronne
    Stanowiska i opisy faktów.
    Zamierzonym lub nie, skutkiem
    Radosnej twórczości autora jest
    Obrona esbeckich emerytur.

    Wyśmianie pierwszego kroku.

    Dalej nie komentuję.
    Dobierajcie lepiej autorów,
    albo zmienię prenumeratę.
  • 2008-10-04 12:16 | Ela

    Re: Ofiara z esbeków

    "Wielką wpadką" nazwałabym raczej projekt P0 dotyczący odebrania przywilejów emerytalnych esbekom. Bo o ile współczynnik 2.6 można sklasyfikować jako przywilej, to mnożnik na poziomie 0, 7 nie daje się inaczej wytłumaczyć jak rodzaj kary, grzywny i dyskryminacji. I dlaczego tylko esbekom? Czyżby 95 % społeczeństwa walczyło z komuną, a reszta to esbecy? Zadziwiające zjawisko!
  • 2008-10-05 11:46 | andrzej

    oryginalne spojrzenie, uważam jak większość komentujących że pan Żakowski popiera ustawę choć widzi jej mankamenty i dlatego sprowadza jej skutki do rytualnej ofiary.
    tylko dlaczego straszy pan zmianą prenumeraty? zamierzonym lub nie skutkiem pana wypowiedzi jest przypomnienie starego powiedzenia: nie strasz nie strasz bo się....
  • 2008-10-05 21:20 | Opos

    Bardzo trafne spostrzeżenie .
    Popieram
  • 2008-10-06 10:43 | Opos

    Kto jest patriotą i przyzwoitym czlowiekiem według red. Żakowskiego.

    Z tekstu wynika że patriotą jest ten kto "był niszczony przez SB, a przyzwoity ten kto nie pracował w SB.
    Myślę że te kryteria spełnia w 100 procentach przyjaciel red. Żakowskiego , pan Bronisław Wildstein. Spelnia oba warunki - był niszczony nie pracował.
    Zatem B. Wildstein to z całą pewnością patriota i przyzwoity czlowiek.
    To że w ordynarny sposób publicznie w telewizji zwymyślał posła Celińskiego od błaznów w żaden sposób nie może rzutować na jego ocenę, wszak red. Żakowski uważa że do oceny takich zachowań należy stosować średnią danego środowiska.
    Według takiego kryterium ocenia wszystkich pracownikow SB stwierdzając iż "średnio biorąc mają oni więcej na sumieniu "
    To uśrednianie oceny ludzi mające jednak wymierny, indywidualny skutek który dotyka pojedyńczych osób . Skoro Pan red. Żakowski wprowadza wobec SB uśrednianie winy , proponuję iść dalej i rozciągnąć to kryterium na inne środowiska.
    Wprawdzie B. Wildstein zachował sie nieładnie ale "średnio biorąc" jest patriotą i przyzwoitym czlowiekiem , ponieważ był niszczony i nie pracowal w SB.
    A w ogóle "średnio biorąc " poziom etyczny środowiska dziennikarskiego w Polsce jest wysoki , więc panu B. Wildsteinowi nie można nic zarzucic.
    Prawda panie redaktorze ?
  • 2008-10-06 12:50 | stery

    Re: Ofiara z esbeków

    Szanowny P.Redaktorze. Mam nadzieję, że ustosunkuje się Pan do komentarzy umieszczonych pod Pańskim artykułem. Liczę na rzeczową analizę a nie populistyczne dywagacje redaktora, który jako kolejny dołączył do piewców p.Tuska i jego partii.
  • 2008-10-06 16:11 | liberał

    Dalej nie komentuję.
    Dobierajcie lepiej autorów,
    albo zmienię prenumeratę.
  • 2008-10-09 13:42 | Jerzy

    Re: Ofiara z esbeków

    To zadziwiające, jak wielką satysfakcję umieją czerpać Polacy z poniżania własnych rodaków. Ile lat i ile razy można w podobno demokratycznym państwie weryfikować tych samych ludzi? To już przypomina nie sprawiedliwość tylko zwykłe pastwienie się nad trupem. A tego jeszcze nie było - "rytualna ofiara" - esbecy mają odpowiadać za całe zło PRL - u. Aleksander Kwaśniewski, Jerzy Urban - wysocy partyjni aparatczycy, którzy wydawali esbekom polecenia, powtarzają dzisiaj - Nie będziemy bronić ubeków. Oto faryzejska moralność byłych pracodawców i prawodawców. A podobno człowiek jest raczej dobry niż zły...
  • 2009-01-23 17:30 | ks.Robak

    Re: Ofiara z esbeków

    Nie calkiem, bo choc srednia (czesne i obowiazkowe oplaty) dla tych pierwszych rzeczywiscie wynosi ok. 5, a dla drugich 22 tysiecy dolarów, to wsród uczelni publicznych
  • 2010-04-20 01:07 | gość

    Odebrać wyższe emerytury

    Wyższa emerytura powinna być nagrodą. A nie czymś "co się należy". Bandytów komuny nie można nagradzać.