Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

tele2

(2)
2008-10-03 12:10 | iska_33
TO JA MAM DLA ODMIANY HISTORIĘ MOJEJ MAMY:
korzystała z usług tele2, ciągle nękali ja propozycjami rozszerzania
DOTYCHCZASOWYCH USŁUG, MAM ODMAWIAŁA PONIEWAŻ BYŁA ZWIĄZANA UMOWĄ
TERMINOWĄ tp dot neostrady. termin minął i mama podczas kolejnej
rozmowy a TELE2 poprosiła o przesłanie oferty. PODKERŚLAM OFERTY!
TELE2 przesłalo przesyłkę za potwierdzeniem odbioru, którą odebrał
mój brat i... okazało się ,że w imieniu mojej podpisał umowę z
Tele2. Swietnie, prawda!!!
zaczęły przychodzić faktury, mama ich nie płaciła, natomiast
zadzwoniła do Tele2 z chęcią wyjaśnienia i sprostowania sprawy.
osoby obsługujące infolinnie wysłuchały i niestety nic się nie
działo, wszystko bezskutecznie. a faktury dalej przychodziły i
monity.
w końcu mama mi o tym powiedziała i zaczęłam działać, napisałam
pismo do Tele2 wyjaśniające sytuację , spłynęło po nich. kazali
płacić.
i tu pojawia się problem, otóz moja mama z chęcią ureguluje
wykorzystane kwoty na rozmowy ,ale firma Tele2 zastzrega sobie , że
uregulowanie rachunków oznacza podpisanie umowy, a przecież to nie
jest zgodne z prawdą.
pisałam już do rzecznika praw konsumenta - jakoś nie widzę efektów,
bo Tele2 sprzadało wierzytelności, pisałam do komunikacji
elektonicznej i dostałam odpowiedź z błędami merytorycznymi, mylą
mojego brata z ojcem.
nie wiem juz co robić. moja mama jest strzępkiem nerwów. ja już nic
nie wiem co zrobić.
kurcze, żyjemy w panstwie prawa a prawa mojej mamy są łamane i nikt
man nie może , albo nie chce pomóc.