Rywin miał pecha. Oto jak władze postąpiły w podobnej sprawie:
Roman Kluska opowiada (GW 14.10.2008, dodatek Mój Biznes), że kiedy wypuszczono go za kaucją, zgłosił się do niego pewien człowiek i zaoferował zakończenie sprawy za 8 mln zł łapówki. Swoją wiarygodność udowodnił znajomością szczegółów śledztwa, znanych tylko panu Klusce i prokuratorowi. Kluska złożył na niego skargę i człowieka zatrzymała policja. Człowiek ten, w odróżnieniu od Lwa Rywina, przyznał się. Powiedział, że chciał wyłudzić 8 mln zł. Na pewno Państwo zastanawiacie się, ile przesiedział ten człowiek za swój czyn. Nic. Policja umorzyła sprawę ze względu na znikomą społeczną szkodliwość czynu.
Wyszukaj na forum
Forum
Wilki lub owce
(5)
Śmierć Janiny Sokołowskiej, skazanej w aferze Rywina, przeszła prawie niezauważona. Ale inni bohaterowie afery szykują odwet.
-
-
-
Re: Wilki lub owce
bardzo bardzo ciekawe
ciesze sie, ze tworcy, pogromcy i scigacze polegli.
szkoda niewinnych ofiar, ich mocodawcow nie. ale jak sie chcialo pieniedzy i wladzy, to sie ma -
Re: Wilki lub owce
Nie jest mi żal "polityków" i innych dużych graczy, którzy uczestniczyli w tych zdarzeniach. Żal tylko tych kilkorga urzędników. Każdy kto kiedykolwiek uczestniczył w procesie legislacyjnym, tych nocnych posiedzeniach w ministerstwach i Sejmie wie, że legislator jest tylko narzędziem. Może oponowac, zgłaszać propozycje, ale to kto inny decyduje o ostatecznym kształcie aktu prawnego. Poprawek dokonuje się: "na gębę", na telefon, po uwagach pisemnych. Stawianie zarzutów początkującemu prawnikowi (Łopackiemu) za to, że wykonywał polecenia przełożonych w czasach największego bezrobocia świadczy tylko o tym, że politycy na ogół rzadko parają się uczciwymi zajęciami, tracą kontakt z rzeczywistością i nie wiedzą jak wygląda jakakolwiek praca (patrz Ziobro -nigdy nie pracował). Gdyby każdy urzędnik, któremu telefonicznie zlecono zmiany w jakimś projekcie odmawiał i rzucał pracę urzędy centralne świeciłyby pustkami. Zresztą sami posłowie przodują w regularnym łamaniu procedur legislacyjnych (patrz posiedzenenia komisji zdrowia w czasach PiS-teraz na szczęscie tam nie bywam).
Widać też podstawowowa różnicę między politykiem a człowiekiem - oszczerstwo wymierzone w człowieka boli go, niszczy. Polityka to nie dotyczy ze względu na brak sumienia.
Szkoda tylko, że afera Rywina wydała plon w postaci PiS i przystawek. -
Re: Wilki lub owce
Słowa słowa, może ktoś przypomni co było przedmiotem zainteresowania Agory przed zadymą z p. Rywinem.
