Wyszukaj na forum
Forum
Artykuły "polityki"
(1)
2008-10-16 14:14
| Serail
Jako, że nie ma tutaj działu poświęcenego magazynowi, temat napisałem tutaj. Służy on do komentowania artykułów, które ukazują się w tym piśmie, jako że ja stworzyłem wątek pozwolę sobie na pierwszy komentarz. Dotyczy on raportu "Młodość idzie w klapkach", tym co nie spodobało mi się w nim jest tabelka podająca wady i zalety pokolenia "Y". Jako, że sam się do tych ludzi zaliczam, to pozwolę sobie zakwestionowac kilka tamtejszych punktów, mianowicie:
1) Pierwszy punkt poświęcony wadom: Autor uważa, że młodzi nie potrafią szukać informacji poza internetem. Bzdura, "młody" nie jest synonimem do słowa "Uzależniony od internetu/komputera", my również czytamy ksiązki (nie tylko w formie e-booków na komputerze/Ipodzie), chodzimy do biblioteki, itd. Dziwne jest również to, że rzekomo rodzice układają nasze życie w każdym szczególe, ja jak i wszyscy moi znajomi sami wybieraliśmy kierunek studiów, pierwszą pracę, dziewczynę i inne ważne czynniki. Tak więc tą wadę uważam za nietrafioną.
2)Ostani punkt z "wad", który tyczy się popełniania błedów językowch. Kolejna bzdura, nic bardziej mylnego, jesteśmy w większości ludźmi wykształconymi i potrafimy posługiwać się ojczystym językiem. A teza, która ma na celu stwierdzenie, że "igreki" nie potrafią prowadzić konwersacji jest wyssana z palca, to że porozumiewamy się za pomocą komunikatorów internetowych nie oznacza, że kontaktujemy się ze sobą tylko w ten sposób, chociaż bardzo ułatwia to życie.
Dziękuję i zapraszam do komentowania innych artykułów "Polityki".
Jako, że nie ma tutaj działu poświęcenego magazynowi, temat napisałem tutaj. Służy on do komentowania artykułów, które ukazują się w tym piśmie, jako że ja stworzyłem wątek pozwolę sobie na pierwszy komentarz. Dotyczy on raportu "Młodość idzie w klapkach", tym co nie spodobało mi się w nim jest tabelka podająca wady i zalety pokolenia "Y". Jako, że sam się do tych ludzi zaliczam, to pozwolę sobie zakwestionowac kilka tamtejszych punktów, mianowicie:
1) Pierwszy punkt poświęcony wadom: Autor uważa, że młodzi nie potrafią szukać informacji poza internetem. Bzdura, "młody" nie jest synonimem do słowa "Uzależniony od internetu/komputera", my również czytamy ksiązki (nie tylko w formie e-booków na komputerze/Ipodzie), chodzimy do biblioteki, itd. Dziwne jest również to, że rzekomo rodzice układają nasze życie w każdym szczególe, ja jak i wszyscy moi znajomi sami wybieraliśmy kierunek studiów, pierwszą pracę, dziewczynę i inne ważne czynniki. Tak więc tą wadę uważam za nietrafioną.
2)Ostani punkt z "wad", który tyczy się popełniania błedów językowch. Kolejna bzdura, nic bardziej mylnego, jesteśmy w większości ludźmi wykształconymi i potrafimy posługiwać się ojczystym językiem. A teza, która ma na celu stwierdzenie, że "igreki" nie potrafią prowadzić konwersacji jest wyssana z palca, to że porozumiewamy się za pomocą komunikatorów internetowych nie oznacza, że kontaktujemy się ze sobą tylko w ten sposób, chociaż bardzo ułatwia to życie.
Dziękuję i zapraszam do komentowania innych artykułów "Polityki".
