Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Po co nam Warszawa?

(14)
Ruch Autonomii Śląska postrzegany był do tej pory jako regionalny folklor polityczny. Wszystko było w porządku, dopóki zrzeszał wyłącznie Ślązaków. Teraz jest inaczej. Czy to znaczy, że groźniej?
  • 2008-10-23 23:17 | Ola

    Śląski Ruch Separatystyczny

    Przypatrzyłem się historia ŚRS i muszę powiedzieć że sposób rejestracji tej organizacji i to arcydzieło obchodzenia przepisów KRS , sposób usankcjonowania separatystów mógłby służyć studenta prawa jako przykład slalomu miedzy paragrafami.
    Jerzy Gorzelik to wizjoner przyszłości Śląska ale Grzegorz Kot z ŚRS potrafi pociągnąć za sobą tłumy i uważam że właśnie on stanie się liderem Narodu Śląskiego.
  • 2008-10-24 14:27 | Anton

    Grzegorz Kot przy doktorze Gorzeliku to obszczymur i krzykacz- koniunkturalista. Górnoślązakom potrzeba właśnie wizjonera i organicznej pracy przywracającej im po latach PRLu godność i wiarę w siebie, gdy sprowadzano ich w oficjalnej propagandzie do roli roboli, w co uwierzyła cała Polska. To robi tylko Ruch Autonomii Śląska i tej organizacji sprzyjam.
  • 2008-10-25 20:21 | Zagłębie Walczące

    Re: Po co nam Warszawa?

    Na szczęście na straży polskości stoją Zagłębiacy, niestety krótkowzroczna ekipa rzadząca Polską zamierza w ustawie metropolitalnej nazwać tereny Zagłębia Dąbrowskiego Śląskiem. Ponadto Śląsk to tylko 48% województwa śląskiego, reszta to Małopolska i Wielkopolska, ale o tym się zapoomina. Tak narzekają na RAŚ a to polski rzad i elity województwa tłumią przejawy lokalnych tożsamości, które nie są śląskie jak tożsamość Zagłębiaków.
  • 2008-10-25 23:10 | Jorg

    Nie sądzę by taki komentarz zaserwował członek RAŚ bo zapachniało tu polska szabelka,
    cóż chorzy i zakompleksieni onaniści też maja prawo wyrażać swoja opinie .
    Czas jednak pokaże jaka jest droga dla Śląska czy to będzie Śląski Ruch Separatystyczny czy Ruch Autonomii Śląska
    Jak na razie separatyzm wzbudza strach a marsz autonomistów śmiech .
    Jedni pozwalają się pomiatać inni nigdy na to nie pozwolą.
    Jedyna droga dla Śląska to G.Kot i ŚLĄSKI RUCH SEPARATYSTYCZNY
  • 2008-10-25 23:29 | ŚRS

    Anton z tego co wiem to Grzegorz Kot jest doktorantem na wydz. filozofii UŚ
    Wiec nie próbuj rzucać kamykami z naszego lidera żałosny śmieciu .
    A może pokaż jaja i przyjdź powiedzieć to co myślisz do siedziby ŚRS , zapewne się boisz bo tacy jak ty tylko gadają i nic nie robią, masz pretęsje że ktoś mówi do Ślązaków :
    „wstańcie z kolan, podnieście wysoko głowy i z zaciśniętą pięścią już nigdy nie prosicie a od teraz już zawsze żądajcie !!!”
    - tak właśnie przemawia KOT
  • 2008-10-26 03:03 | katowice

    W pełni się z tym zgadzam, Zagłębie jak i Częstochowa powinno wejść do województwa STAROPOLSKIEGO oszczędziło by nam to antagonizmów i jestem pewien że jako sąsiedzi żylibyśmy w zgodzie teraz natomiast żyjąc w jednym kotle wrogość będzie narastać bo jedni będą chcieć zdominować drugich.
    Ślązacy nie odpuszczą bo są u siebie i walczą o swój dom natomiast Zagłębiacy maja do stracenia pozycje która niejednokrotnie wypracowali w wielkim trudzie .
    Separatyzm to droga do przyjaźni dwóch tak różnych od siebie narodów.
  • 2008-10-26 03:10 | gks

    To też od kota:

    """My Ślązacy jesteśmy Narodem Śląskiem fakt ten ma swoje korzenie w naszej bogatej historii, stoi za nami prawda !!!
    Natomiast to co prezentują polskie środowiska na Śląsku to propaganda, za która stoi aparat państwa polskiego.
    Jednak żadna hegemonia nie trwa wiecznie!!!. """


    ps: aż ciarki człowieka przechodza ;-)
  • 2008-10-26 14:51 | SK

    Ktoś zarzucił p. Kotowi że jego poczynania to koniunkturalizm ale tylko on podczas wyborów parlamentarnych wymógł na wojewódzkich władzach PSL-lu z list którego startowali także członkowie RAŚ by jego kampania w 100% była oparta na sprawach Śląska i tylko on nie uległ poprawności politycznej tak jak wszyscy pozostali a jego hasło to „””WSZYSTKO DA ŚLĄSKA – NIC DLA WARSZAWY””” kto jeszcze był na tyle odważny by nie iść na żadne kompromisy z warszawka w sprawach Śląska.

    http://www.wrzuta.pl/obraz/1BfZGUOaYi/grzegorz_kot
  • 2008-11-07 14:51 | krauza

    Witam,
    czy ktoś może podać jakiś kontakt do ŚRS, szukałem ale strasznie trudno znaleźć jakikolwiek temat.
    Z góry dziękuję.
  • 2008-11-09 02:18 | OK

    kontakt do ŚRS

    silesiagroup@onet.eu
  • 2009-12-29 11:13 | gorolozerca

    Re:Po co nam Warszawa?

    "ze Śląskiem Górnym i Cieszyńskim" - do Autora: lecz sie i UCZ !
  • 2010-01-23 03:12 | Sheriff ze Ryjdnbergu

    Re:Po co nam Warszawa?

    Spyra na G.Slasku po prostu sie NIE LICZY.
    Bo nie dziala i nie ma nic do powiedzenia i do zaoferowania.
    Do tego jeszcze przekreca, klamie i agituje.
    Nie czuje Slaska, nie czuje Slazakow, nie czuje tutejszego "bluesa".
    Zanim stoja wylacznie przyjezdni i to nieliczni.
    Do tego nudziarz.
  • 2010-01-23 03:13 | Sheriff ze Ryjdnbergu

    Re:Po co nam Warszawa?

    Spyra na G.Slasku po prostu sie NIE LICZY.
    Bo nie dziala i nie ma nic do powiedzenia i do zaoferowania.
    Do tego jeszcze przekreca, klamie i agituje.
    Nie czuje Slaska, nie czuje Slazakow, nie czuje tutejszego "bluesa".
    Zanim stoja wylacznie przyjezdni i to nieliczni.
    Do tego nudziarz.
  • 2010-03-14 08:54 | GODULLA CAROLUS

    Re:Po co nam Warszawa?

    "Nacjonalzm slaski" - i co w tym per se zlego ?
    Czy tylko Polacy maja prawo byc nacjonalistami (bo sa) ?