Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Alan Greenspan - koniec epoki?

(7)
Uznawany za nieomylnego, wieloletni szef banku centralnego USA, podczas przesłuchania przed Kongresem 24 października przyznał, że popełnił błąd. Wziął na siebie odpowiedzialność za krach na rynku finansowym i największy od lat kryzys w USA.
  • 2008-10-27 19:37 | pola

    Re: Alan Greenspan - koniec epoki?

    "Greenspan jednak od dawna miał świadomość, że zbliża się kryzys. Recesję spodziewaną na początek 2008 r. przewidział już w lutym zeszłego roku. Następnego dnia indeks Dow Jones zamknął notowania z 3,3 proc. spadkiem wartości, największym od 11 września 2001 (wtedy odnotowano spadek o 7,1 proc.)."


    Spowolnienie nastapilo juz w 2006. Mozna bylo wtedy zaradzic nienormalnej sytuacji w sektorze bankowym. WSZYSCY wiedzieli, ze pozyczki sa udzielane bez zadnych zasad, ze nastepnie sa ochrzczone innym imieniem , tzw instrumentem finansowym, i puszczane na gielde. Juz wtedy proszono Greenspana o interwencje, ale odmowil, bo jeszcze mozna bylo pompowac banke i nabijac kieszenie kolegom. A koledzy wiedzieli, ze jak wszystko runie, to podatnicy zaplaca, wiec po co sie denerwowac. Banda kryminalistow, dobrze ustawiona, powiazana i smiejaca sie nam dzisiaj w twarz. Greenspan albo udaje glupiego, albo nim jest.
  • 2008-10-28 02:58 | Janina

    Re: Alan Greenspan - czy to on wykończył klasę średnią ?

    Dramatem konsekwentnie pomijanym w błyskotliwych ocenach amerykańskiej ekonomii jest "dobijanie" klasy średniej w okresie ostatniego półwiecza. Klasa średnia zadłużyła się w bankach biorąc pożyczki pod własne domy i biznesy. Miasta stały się własnoscią banków, a ci niby własciciele pobrali pod własne domy większe pożyczki od aktualnej wartosci domów. Na to z zimną krwią patrzył przez ostatnie 50 lat ten pan i cała jego bankowa "familia". To jest obraz zupełnie nie znany dla oglądaczy filmów hollywoodzkich, kto inny Amerykę budował i tworzył , a kto inny jest jej włascicielem. Paru "geniuszy" stworzyło ten nowy obraz kraju , dawniej silnego klasą średnią.
  • 2008-10-28 15:12 | Pingwinek

    Re: Alan Greenspan - koniec epoki?

    Wszystkim polecam książkę "Era zawirowań". Na pewno ani ten artykuł ani komentarze czytelników Polityki, nie są w stanie podsumować działalności Greenspana. Śmieszą mnie stwierdzenia w stylu "banda złodziei", która mogła przewidzieć kryzys i mu zapobiec. Jeśli ktokolwiek miałby wiedzę i umiejętności potrzebne do zatrzymania kryzysu lub przewidzenia skali tego, co się teraz dzieje, to na pewno by to zrobił. Dla mnie Greenspan jest idolem - czlowiek godny naśladowania, który na pewno popełnił błąd nie ingerując w ogóle w działalność kredytową banków, ale nie można na pewno dyskredytować przez to jego całościowych osiągnięć.
  • 2008-10-28 21:21 | Janina

    Re: A mnie śmieszą komentarze "pingwinów"

    Kryzys był widać jak na dłoni od czasu zgody "idola" i rządu na zmianę sposobu liczenia oficjalnego wskaźnika inflancji.
    Nabijano kasę banków i za wirtualne pieniądze kupiono "pół świata". Trzeba było udawać niewidomego "Guru" , aby tego nie widzieć jak rodzą się wirtualni miliarderzy, którzy po kryzysie będą już oficjalnymi miliarderami.
    Zapłaci za nich cały naród i częsć świata będącego w układzie globalnym. Rzucenie na rynek bankowy miliardów, których wczesniej nie było jest zjawiskiem tak absurdalnym w ekonomii , że tylko bardzo naiwni ludzie mogą uwierzyć w takich "guru" którzy to akceptują.
  • 2008-11-16 14:08 | joanna kopytowska

    Re: Alan Greenspan - koniec epoki?

    Niewątpliwie długoletnia polityka tanich kredytow firmowana przez Greenspana jest przyczyną obecnego kryzysu , ale źródłem takiej brawury była pewność że bankom amerykanskim nigdy nie zabraknie gotowki bo pożyczy cały swiat , głównie oszczędna i pracowita Azja, teraz więc to Chiny są głównym rozgrywającym bo mają najwięcej amerykańskich wierzytelności i to one zadecydują jak ten kryzys rozwiązać- korzystinie dla siebie, miejmy nadzieję że nie wyniknie z tego wojna kolosów
  • 2008-12-10 14:17 | Wolny

    Re: Alan Greenspan - koniec epoki?

    To jeden z ludzi którzy chcą żądzić światem - a to mówi samo za siebie http://www.youtube.com/watch?v=96TvK9HRPhk
  • 2009-05-29 13:52 | kama

    Alan Greenspan - Guru finansjer się mylił

    Alan Greenspan - Guru finansjer się mylił
    http://prestigemagazine.com.pl/w-aktualnym-numerze/23-nr-2-22-2009/60-alan-greenspan-guru-finansjery-si-myli.html

    Źródło: Prestige Magazine