Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Bliżej do euro?

(3)
Determinacja rządu w sprawie euro wydaje się duża, a stanowisko prezydenta mniej niechętne niż do tej pory.
  • 2008-10-30 13:48 | Adalbert

    Re: ze sceptycyzmem wobec Euro

    Banki i bankierzy uzyskali zbyt wiele władzy we współczesnym świecie. To jest rodzaj "nadprzewodnictwa". Nielegalne transfery kapitału, tych wielkich, ponadnarodowych instytucji spowodowały właśnie te zaburzenia , jakie obserwujemy.
    Wejście do strefy Euro to zgoda na oddanie się temu procederowi bez możliwości kontroli nad tym zjawiskiem. Banki i bankierzy stali się odpowiednikiem feudałów i feudalnych powiązań rodzinnych .
    Nie ma się co śpieszyć.
  • 2008-11-02 10:42 | Tadeusz

    Re: Bliżej do euro?

    Bliżej do euro?
    "Determinacja rządu w sprawie euro wydaje się duża, a stanowisko prezydenta mniej niechętne niż do tej pory" Po co ta determinacja rządu , czy rząd pytał się społeczeństwa w referendum? Pan Prezydent ma rację , jeśli wprowadzimy euro , to już można powiedzieć że staniemy się gminą w UE. wzrosną ceny To urzędnik z UE będzie decydował o Polsce. Na to się nie zgadzamy. Już był ZSRR, ,był Napoleon, Aleksander Wielki , Cesarstwo Rzymskie, Tak będzie i z U E
  • 2008-11-03 10:57 | przytomny

    Wygłaszaj swoje "br...nie" we własnym imieniu i przestań bełkotać na poziomie magla. Ten twój (bo ja go nie wybierałem!) nie ma bladego pojęcia o czym mówi.
    Ja sam przemieszkałem 9 lat w strefie euro i aż za dobrze wiem,że największe korzyści z wejścia do Euro odniosły kraje najbiedniejsze (Grecja i Portugalia), z uwagi na tańszą siłę roboczą i silny napływ inwestorów. Gdybyśmy już dziś byli w strefie euro (jak Słowenia i za chwilę Słowacja) to moglibyśmy sbioe gwizdać na kryzys a tak - wrzucono nas do jednego worka z kulejącymi gospodarczo Węgrami. Oczywiście tacy jak ty będą zawsze gdakać jak populiści bo na nic więcej was nie stać. A jeśli idzie o referendum to już się odbyło w sprawie akcesji do UE - przyjęcie euro od tej pory jest w zasadzie sprawą automatyczną i jest to tylko kwestia czasu. A generalnie referenda to plebiscyty demagogów i niedouczków, którzy nie wyściubili nosa poza stragan warzywny a wypowiadają się w sprawach makroekonomii.