Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Myśl jak kryształ

(6)
Nic tak nie cieszy przyrodników, jak piękne doświadczenia i odkrycia. Właśnie ułożono ich ranking.
  • 2008-11-05 10:26 | gl1974

    Re: Myśl jak kryształ

    Doświadczenia fajna rzecz, ale z czegoś trzeba żyć. Więc jeśli za doświadczeniami nie idzie wykorzystanie wiedzy w praktyce i sprzedaż konkretnych produktów, traci to sens. Nauka nie służy tylkio zaspokajaniu ciekawości uczonych, ale rozwiązywaniu problemów z jakimi spotykają się współcześni. W przeciwnym wypadku staje się rezerwuarem niepraktycznej wiedzy. Sztuką dla sztuki. A na to jest niewielki popyt.
  • 2008-11-07 11:19 | wj_2000

    Rzadko trafia się czytać tak nieudolny (i fałszywy) artykuł i jeszcze bzdurniejszy komentarz!
    Autor miesza eksperymenty myślowe z realnymi i nigdy nie jest jasne, które wychwala.

    Z kolei komentator nic chyba nie wie o historii nauki i o tym, że dzięki mecenasom nauki (było to albo Państwo, albo monarcha, czy przynajmniej jakiś arystokrata, bądź finnsista) powstawały odkrycia zaspakajające WYŁĄCZNIE ciekawść. Mijały często dziesięcioleecia, czy nawet stulecia, gdy dane odkrycie znajdowało praktyczne zastosowanie o którym odkrywca nawet nie śnił!
    A i dzisiaj, w poważnych krajach są potężne fundusze dla badań PODSTAWOWYCH, nie uierunkowane na żaden cel praktyczny. Ot, choćby wielki zderzacz hadronów za miliardy euro, budowany od ponad 10 lat, będący w fazie uruchamiania. Czy działający od lat teleskop Hubble'a mający nam przybliżyć odpowiedź na pytanie jak wygląda Wszechświat.
    A Teoria Względności rozwijana nawet bez sponsora, w czasie wolnym, czy w ramach luzów w obowiązkach pewnego urzędnika patentowego, na takiej zasadzie na jakiej wypełnia się krzyżówki. Po 100 latach od tamtego czasu mamy GPS, który bez znajomości teorii względności jest nie do wymyślenia, nie do odkrycia. Trocę tak jak dla kogoś nie znającego angielskiego niemożliwe by było wyreżyserowanie Hamleta na podstawie rękopisu Szekspira. [cytat]
    żyć. Więc jeśli za doświadczeniami nie idzie wykorzystanie
    wiedzy w praktyce i sprzedaż konkretnych produktów, traci to sens
    [/cytat]
  • 2008-11-07 19:32 | Lobotom

    Re: Myśl jak kryształ

    Mnie najbardziej zaciekawiło stwierdzenie,że"Izaak Newton odpowiada na pytanie, czym jest kolor".Byłbym bardzo ciekaw poznać odpowiedź,której udzielił sir Izaak,ponieważ o ile mi wiadomo jeszcze nikt nigdy nie dał nawet zarysu odpowiedzi na pytanie czym jest kolor lub inaczej jakie zjawiska fizyczne przetwarzania informacji w mózgu prowadzą do powstania postrzegania koloru.
    Newton udowodnił tylko,że światło,które my postrzegamy jako białe można rozszczepić na światła,będące dla nas kolorami tęczy.Nie ma to jednak nic wspólnego z wyjaśnieniem pochodzenia kolorów,które postrzegamy.
    Tysiące naukowców na całym świecie rozmyśla nad tym problemem (są to głównie naukowcy z USA stąd takie pojęcia jak explanatory gap czy hard problem of consciousness) nie wiedząc o tym,że już Newton go rozwiązał.
    Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na odpowiedź mając nadzieję,że zdanie o Newtonie nie było tylko skrótem myślowym.
  • 2008-11-22 20:42 | AS

    podpisuję się pod tekstem przedmówcy ... co jeszcze mnie martwi: ile jeszcze czasu dziennikarzyny z polityki (i w ogóle z polskich tygodników) będą skupiać się na przepisywaniu tekstów opublikowanych w zagranicznych periodykach?? to ma być dziennikarstwo?? od tego typu "artykułów" mamy "forum", po "polityce" spodziewałbym się czegoś ciekawszego, śladu choćby własnej myśli ...
  • 2008-12-01 16:34 | sqro

    [cytat]
    Mnie najbardziej zaciekawiło stwierdzenie,że"Izaak Newton odpowiada na pytanie, czym jest kolor".Byłbym
    bardzo ciekaw poznać odpowiedź,której udzielił sir Izaak,ponieważ o ile mi wiadomo jeszcze nikt nigdy nie
    dał nawet zarysu odpowiedzi na pytanie czym jest kolor lub inaczej jakie zjawiska fizyczne przetwarzania
    informacji w mózgu prowadzą do powstania postrzegania koloru.
    [/cytat]
    pozwole sie sobie nie zgodzic - mechanizm formowania sie koloru jest poznany dosyć dobrze, obecnie nauka ma na tapecie wyższe funkcje widzenia.
  • 2008-12-08 12:01 | Lobotom

    Niestety wiadomo tylko jakie obszary mózgu uczestniczą w powstawaniu kolorów.Natomiast pytanie o to czym jest kolor jest nieporównywalnie bardziej złożone-w jaki sposób informacja zawarta w przepływie jonów przez kanały w błonie komórkowej neuronów zamienia się w informację zawartą w umyśle i jakie jest fizyczne podłoże tej umysłowej informacji.