Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ćwiczenia ze szczerości

(2)
„Gestami” nie sposób się znużyć i opędzić od natrętnego pytania, kim właściwie jest Grzegorz? Najtandetniejszym bohaterem literackim – jak sam o sobie powiada? Antagonistą mało zajmującej sztuki? A może Każdym?
  • 2008-11-05 11:58 | szkoda

    Re: Ćwiczenia ze szczerości

    bardzo slaba recenzja, zawierająca jedno zdanie oceniające na poziomie szkolnego wypracowania.
  • 2008-11-19 11:57 | dziewczę

    Re: Ćwiczenia ze szczerości

    nie dość, że recenzja rzeczywiście słaba sama w sobie, to książka też kiepściutka... Nie, dość że "sposób" się nią znudzić, to następuje to bardzo szybko, jeszcze przed setną stroną... Ignaś takie ładne "Niehalo" spłodził, "Cud" też niekiepski, "Nowy kwiat cesarza" pominę milczeniem należnym lubianemu pisarzowi za totalny gniot (ups, a jednak mi się napisało :-P), ale "Gesty" jest książką napisaną ładnie, w Karpowicza stylu, charakterystycznym dla niego językiem i sposobem prowadzenia narracji, no i tyle. I niewiele więcej. Dlaczego najnowsza polska literatura jest taka... "blogowa"?!