Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pożegnanie MFR

(18)
Przez całe lata politycznie się z Rakowskim nie zgadzałem, ale teraz myślę, że był po prostu realistą w swoich czasach
  • 2008-11-10 20:43 | JSN

    Re: Pożegnanie MFR

    Bardzo ładne pożegnanie - i tu rowniez widać klase "Polityki".
  • 2008-11-10 21:00 | janina

    Re: MFR - polityk osobistej klęski za życia

    "Sztandar wyprowadzić" - to hasło ludzi bez wiary w cele jakie stawiała sobie partia dzięki której MFR należał do elity politycznej PRL. Tak postępują tylko cynicy i urzędnicy.
    Jak się okazało następcy okazali się jeszcze gorsi od tych do których należał /bez wiary/
    MF Rakowski.
    Polska została sprzedana i stała się hetką -pętelką zachodu, co w perspektywie najbliższych lat okaże się drogą przez mękę , prosto do utraty polskiej suwerennosci
    i niepodległosci.
    Dramat "przebierańców" z byłej PZPR trwa.
  • 2008-11-10 21:38 | polak

    Re: Pożegnanie MFR

    Bzdury ...sentymantalne bzdury pan piszesz ,ten facet był poprostu zapiekłym komunista o tzw ,,ludzkiej twarzy,, nie wyszedł nigdy poza ramy swojego ciasnego czerwonego myślenia,...słowem nie dorósł do 20 wieku,nie mowiąc o 21 wieku. ...i po co te krokodyle łzy ....Może pomnik mu postawicie!!!
  • 2008-11-10 22:20 | JSN

    ja chetnie postawie, bo dzieki Niemu czytalem Jeden dzien Iwana Denisowicza w Polityce, czego pan nie jest w stanie zrozumiec
  • 2008-11-11 01:06 | buku

    pisz ty raczej wiersze patriotyczne!
  • 2008-11-11 17:05 | janina

    Jaki z MFR 'zapiekły komunista" , jak on kazał sztandar wyprowadzić ? Polecenie takie uwłacza każdemu człowiekowi honorowemu, który wykorzystywał partię polityczną dla własnej kariery , a nie wierzył w żadne przesłanie ideowe. Gdyby wierzył w to co robi, to by się nie kompromitował wyprowadzaniem sztandaru . Obecni politycy otwarcie rezygnują z suwerennosci i to sobie poczytują za sukces polityczny ?
    Rakowski nie zrozumiał nic z tego co się wydarzyło. Polska jest w sytucji bardzo nieciekawej. Neokolonializm w wydaniu globalnym jest bardziej groźny dla suwerennosci Polski od przaśnego socjalizmu sowieckiego. To jest ewidentny przekręt , którego pierwszą ofiarą była naiwoność MFR.
  • 2008-11-11 17:37 | turysta

    Dobrze,że piszesz "polak' z małej litery bo o Polsce i roli MFR w tym kraju nie masz zielonego pojęcia. czasami warto sie zastanowić czy zabrac głos w sprawie, o której się
    bardzo mało wie.
  • 2008-11-11 22:08 | Zygmunt

    Re: Pożegnanie MFR

    Może nie od razu na pomnik, ale na pamiątkową tablicę lub chociaż na nazwanie jego imieniem jakiejś sali w gmachu "Polityki" MFR z całą pewnością sobie zasłużył. Był naprawdę świetnym redaktorem, tu odniósł pełny sukces.
    A w polityce ? Tu moim zdaniem było dużo gorzej. MFR wydawał się przekonany, że liberalizacja może nastąpić tylko w ramach struktur systemu komunistycznego. I prowadził swoje gry polityczne, lawirując między różnymi partyjnymi Scyllami i Charybdami. Przyniosło mu to tylko niepopularność i bezradność.
    Jego głównym politycznym dramatem stał się fakt, że do realnej władzy doszedł w momencie, gdy było już "po herbacie", gdy jego koncepcja reform w ramach systemu waliła się w gruzy. A potem też został odstawiony na boczny tor, gdyż się źle kojarzył.
  • 2008-11-11 22:40 | krebs06

    Re: Pożegnanie MFR

    politykę czytam od 33 lat, Rakowski żył w czasach jakich żył, i choć jego pożniejsza działalność polityczna wzbudzała mój sprzeciw, ale zbudowania polityki nikt mu nie odbierze. I faktycznie to jego rzad rozpoczał przebudowę gospodarczą, a owczesna ustawa o dzialalnosci gospodarczej to najbardziej liberalny akt tego rodzaju. Odszedł człowiek wybitny i przyzwoity w trudnych czasach
  • 2008-11-12 11:10 | POLONIA-SAWA

    Moze !?
    Bo bywaja czasami Polacy ,ktorzy uwazaja ,ze glowe mozna tez uzyc do
    myslenia ,a nie tylko do bicia o mur..
    Czy czerwono myslal ,czy w innym kolorze nie ma znaczenia ,on po
    prostu myslal !
    Salute
  • 2008-11-12 17:35 | wiankowski

    Re: Pożegnanie MFR

    dziekuje za :POLITYKE i DZIENNIKI POLITYCZNE
  • 2008-11-12 22:24 | Kuliberda

    Re: Pożegnanie MFR

    Odwieczny polski problem. Ludzi zaczynamy szanować po śmierci. Szkoda, że Pan tego jeszcze nie zrozumiał. Wiadomo dlaczego, bo trzeba chaciaż trochę przypodobać się prawicy. Proszę się nie wstydzić brać przykład z Adama Michnika.
  • 2008-11-14 00:47 | Adalbert

    Re: Polska w UE jest podobna do Polski w RWPG

    Nie ma istotnej różnicy jak się patrzy z pozycji "poszukiwacza suwerenności".
    Jednak Rakowski miał polską słabość do zachodu , a na zachodzie bez zmian.
    Polska jest już pozbawiona suwerenności i majątku narodowego.
    Po co nam to było ?
    Może jakiś nowy mądrala odpowie na to pytanie ?
    Ani Tusk , ani opozycja nie zna odpowiedzi na to pytanie,
    a nawet nie próbuje na nie odpowiedzieć.
    MFR nie będzie bohaterem żadnej bajki, ani żadnej opcji politycznej.
  • 2008-11-14 21:26 | kris57

    Re: Pożegnanie MFR

    Jestem czytelnikiem Polityki od lat 60- tych, bywalem na spotkaniach MFR z czytelnikami...czytałem jego wspomnienia...wiele opracowań ...i wiem jedno ...bez niego już dawno nie byloby tego tytułu na rynku...jego w sensie dosłownym...i ludzi ktorych wychował.
    Przyznam ze oczekiwałem okładki z jego zdjęciem....na pożegnanie ...i uważam za duży bład redakcji że tek nie uczyniła. Dla mnie Rakowski zawsze bedzie sie kojarzył z Polityka, mimo że szanuje i bardzo cenię to co dzisiaj prezentuję mój ulubiony tygodnik.
  • 2008-11-15 18:50 | POLONIA-SAWA

    "Polscy poszukiwacze suwerennosci "maja to do siebie ,ze zaczynaja
    faszyzowac !
    A to jest bardzo,bardzo mi sie nie podoba.
    Radze Ci przeniesc sie na wyspy Wielkanocne ,tam bedziesz napewno
    " suwerenny" i nie bedziesz musial miec " slabosci " do kogokolwiek.
    Zycze ci w kazdym radzie duzego "majatku "/narodowego/ i /suwerennej / "pozycji".
    W koncu to tez jakas opcja! ....ne.......
    ...............
    Mozesz tez zostac ," poszukiwaczem skarbow " albo "poszukiwaczem zlota"
    , jak z suwerennoscia nie wyjdzie .
    A swoja droga ,jak nikt nie zna odpowiedzi .................i ty to wiesz ,
    to po co sie nas pytasz.?

    Proponuje tez zmien pseudonim z Adalbert na Albert ,albo lepiej Deep .

    Krzyczy na komunistow ,bo kapitalizm mu sie nie podoba ?
    No i po co ci to bylo ?

    Przepraszam Panie MFR .
    Salute
  • 2008-11-16 02:14 | czytelnik2

    MFR był wybitnym dziennikarzem. Jego wkład w budowanie "Polityki" rozumianej jako pisma propagującego zmiany i zdrowe zasady społeczne jest znany. Jako polityk budził w wielu ludziach negatywne emocje. MFR miał tę cechę, że mówił szczerze i bez ogródek to, co myślał. Z pewnością jego wypowiedź ze spotkania ze stoczniowcami o stanie "kolebki" będzie jedyną zapamiętaną przez wielu jego oponentów. Powiedział wtedy szczerze kilka słów prawdy. Prawdy, która teraz sprawdza się w rzeczywistości. Żal, że takich jak on coraz mniej i inni nadają ton życiu w naszym kraju. Szkoda, że "Polityka" nie poświęciła jego pamięci choćby części numeru... Warto o takich postaciach, jak MFR, pamiętać, przypominać, przywoływać.
    MFR zapisał się na trwałe i pozytywnie w historii Polski.
  • 2008-11-16 16:16 | Lizak

    Bajki Pan opowiada Panie Baczyński.
  • 2008-11-17 13:15 | Stefan

    Zgadzam się. Byłem zaskoczony skalą prezentacji wydarzenia, jakim była śmierć MFR, w numerze. Czarny pasek na górze strony i to wszystko?!

    Czy Wy się go wstydzicie, czy jak?

    Oczekiwałbym CO NAJMNIEJ okładki, a właściwie to i numeru specjalnego.

    "Polityka" to Rakowski przez większość jej istnienia. On zbudował takie pismo, jakim jest.

    Można mieć różne o nim zdanie, ale to tylko dobrze, bo nudnego człowieka nudno się wspomina, a takiego Rakowskiego na pewno nie.