Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Zielony kit

(2)
Żeby cokolwiek sprzedać, trzeba przekonać klienta, że „to' jest „eko'. Niekoniecznie trzeba przy tym mówić prawdę.
  • 2008-11-18 13:49 | malgo

    Re: Zielony kit

    trzeba naprawde nie posiadac kpmorek aby w te bzudury rekamowe uwiezrzyc, no coz, lud to kupi!
  • 2008-11-19 14:45 | ozyryk

    Re: Zielony kit

    Zielony to też kolor nadziei:)
    Mnie osobiści irytuje, że z założenia bardzo potrzebna światu ideologia jest wykorzystywana do celów biznesowych. Rażąca jest niekonsekwencja i zakłamanie ruchów na rzecz poprawy stanu środowiska. Wpojenie ludziom by działali po 'zielonemu" to jedno a od górne postanowienia dotyczące emisji i recaklingu to drugie. Póki co to wygląda tak, że jest to ideologia na rzecz poprawy sprzedaży. Bardzo chwytliwa, bo kto jawnie zadeklaruje, że nie obchodzi go los świata i jego mieszkańców. W Polsce poza płatnymi "zrywajkami", pojemnikami niby-segregującymi i ekoleksusami nie widać aby komuś zależało na prawdziwej poprawie stanu zieleni. To wszystko się wydaje bardzo prowizoryczne oby to poszło w dobrą stronę, choć szczerze wątpię bo kaskę na tak pojętej ekologii można tłuc niemiłosiernie.. a to pokusa duża. Piękna Ideologia, zdeformowana na rzecz konsumpcji, niestety.