Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wszyscy ludzie Obamy

(4)
Młodość, charyzma i aura nowości to nie jedyne, co łączy Baracka Obamę z Johnem F. Kennedym. Tak jak JFK, Obama może sprowadzić do Białego Domu najwybitniejszych przedstawicieli liberalnych elit intelektualnych swojej epoki.
  • 2008-11-19 03:08 | Danka

    Re: Będzie zmieniał, jak mu starczy pieniędzy na zmiany

    W kasie roku 2009 zbyt dużo wirtualnych miliardów "stworzonych" decyzjami politycznymi. Ciekawe skąd się wezmą dodatkowe pieniądze na globalne zmiany. Chyba , że znajdą się sponsorzy globalni zainteresowani zmianami. Niektórzy będą uczestniczyć w tych działaniach nie zdając sobie sprawy , że są elementem globalnego domina.
    Tak krawiec kraje , jak mu materii staje ?
    Jak się nie uporządkuje sytacji ekonomicznej , to marzenia o zmianach można odłożyć do lamusa.
  • 2008-11-19 07:54 | joanna kopytowska

    Re: Wszyscy ludzie Obamy

    Jak to miło poczytać sobie do poduchy że gdzieś na świecie elity intelektualne najwyższej próby doradzają równemu sobie inteligencją, którego na dodatek cały naród wybrał prezydentem zdecydowaną większością głosów, coś czuję że polskie elity są dziś bardziej duchem, myślą i sercem w Ameryce niż w Polsce.
  • 2008-11-19 21:44 | franek_revolta

    Niecałe 5% głosów przewagi to jest wybór całego narodu? Chyba w tym samym sensie, w jakim ich rządy będą "dobre"...
  • 2008-11-23 02:35 | Legionnaire

    Re: Nie wszyscy ludzie Obamy

    Cos mi obilo, by otworzyc strone "Polityki", o ktorej mialem jak najgorsza opinie ( 30 lat temu ), no co ja widze, tacy sami idioci, tylko inne nazwiska.
    Panie Zalewski, jakos Pan przemilcza wielu ludzi Obamy z jego lat "dojrzewania politycznego", a ta lista jest duzo bardziej wymowna.
    W tej Panskiej liscie ani slowa o tym, ze nowi ludzie Obamy ( slyszal Pan o powiedzeniu "Jumping on the bandwagon" ) jeszcze kilka miesiecy temu "were not thrill about that breed".
    Ani slowa, ze Demokraci rzadzacy Kongresem i Senatem sa bezposrednio winni kryzysowi
    dlugow hipotetycznych, ze administracja Clintona zdudowala fundamenty tego kryzysu. Jak?
    Otoz stworzyli instytucje ktorym jedynym celem bylo dawanie kredytu tym ktorzy sa niewyplacalni (to have an American Dream).
    Moglbym nieskonczenie, fakt jest, ze Obama wyrastal w nienawisci do USA, brak mu "kregoslupa" etyczno-moralnego, teraz to President-Elect, a jeszcze 5 lat temu byl "small time political hustler".
    W 1992 kiedy Clinton obejmowal prezydenture obiecywal dokladnie to samo co Obama dzisiaj, tj. etyke w dzialaniu, przejrzystosc w decyzjach, demokracja na kazdym kroku...
    Skonczylo sie na najbardziej zdemoralizowanej administracji w histori USA.
    Nawet dla Clintona E. Rahm byl nie do przelkniecia i wylecial z grona zaufanych, by zostac facetem numer dwa u Obamy. Jest to wrecz obrzydliwy typ czlowieka.
    Ma Pan racje, jest cos porownywalnego pomiedzy Kennedy'm a Obama :oboje wyrosli bez etyczno-moralnych podwalin. Stary Kennedy byl przeciez zwyklym szmuglerem i kryminalista, ktory kupil sobie stanowisko ambasadora w znienawidzonej Angli ,byl znany z prohitlerowskich sympati. Typowy "Irish pig".
    Matka Obamy, typowy produkt lat 60-tych w kazdym calu, ojciec...z cala pewnoscia lubial "biale mieso".