Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Teatr zwany strajkiem

(3)
Co dziś naprawdę mogą związki zawodowe?
  • 2008-12-09 12:29 | Sybirak

    Re: Teatr zwany strajkiem

    Czas pogonić tych darmozjadów ze związków zawodowych (wszystkich, a solidarności przede wszystkim). Czemu my musimy im płacić jakieś emerytury pomostowe? Niech Śniadek sam ją sobie wypracuje. Za pracę w warunkach szkodliwych dla zdrowia otrzymujie dodatek do zarobku. To dość. Czemu ja emeryt mam mu płacić pomostówkę. Do roboty nieroby jedne!
  • 2008-12-09 15:54 | głupi były związkowiec-pracownik

    związki zawodowe to ciepłe posadki. Pija i bawią sie razem z prezesami, a póżniej udaja, że bronią pracownikó. Cynicy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
  • 2008-12-09 16:17 | jasko51

    Re: Teatr zwany strajkiem

    Działacze związkowi powinni założyć sobie teraz jeszcze ZZZZ czyli Związek Zawodowy Zawodowych Związkowców i tam będą sobie mogli działać i protestować do woli i wywalczać coraz nowsze przywileje dla zawodowych protestantów.