Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Diabeł szuka aureoli

(2)
Bankowcy sumują kryzysowe bilanse. Po stronie strat, obok miliardów dolarów, muszą dopisać mocno nadwerężoną reputację. Straty finansowe pomagają pokryć politycy. A co z reputacją?
  • 2008-12-13 15:55 | joanna kopytowska

    Re: Diabeł szuka aureoli

    O aureolę dzisiaj trudniej niż kiedykolwiek bo Bogiem jest pieniądz , łatwy pieniądz , jakikolwiek pieniądz, duży pieniądz, bylejaki pieniądz zrobiony kosztem wszystkiego i wszystkich - nie liczy się ani rzetelnośc ,ani uczciwość , ani talent , ani pracowitość ani żadne zwiazki rodzinne czy rodowe, zapomniano o partiotyźmie , dumie, honorze zamiast tego liczy się pieniądz, byle jakie many byle jaki świat
  • 2008-12-13 16:45 | Danuta

    Re: Banki muszą być własnością narodu

    Banki nie mogą być własnością jednej "kasty" bankowców, ani jednej wybranej, nieformalnej, oligarchii . Ten kryzys ujawnił absolutną nadrzędność władzy tej grupy ludzi nad politykami i administracją. To jest objaw chorej struktury władzy , odziedziczonej po wieku XIX -tym. Banki i bankowcy bawią się pieniędzmi generując kryzysy lub rzucając na rynek 700 miliardów wirtualnych pieniędzy. Jednak nikt nie ma odwagi spojrzeć tej prawdzie w oczy ?