Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Stan wojenny: przełomu nie będzie

(18)
Ujawnione przez CIA materiały płk. Kuklińskiego miały ostatecznie pogrążyć Jaruzelskiego, ale tak się nie stało.
  • 2008-12-14 23:05 | pawel

    Re: Stan wojenny: przełomu nie będzie

    Wypisuje Pani idiotyzmy, ujawnione akta wskazuja jednoznacznie ze inwazja byla planowana w 1980 r. a w 1981 r. nie bylo szans na inwazje. Pani obluda nie zna granic.
  • 2008-12-15 00:53 | Janek

    Re: Ujawnili co chcieli, aby zabełtać w głowie

    Nikogo nie obchodzą raporty płk.Kuklinowskiego w kontekście bezprzykładnej kradzieży polskiego majątku narodowego dokonanego w okresie tak zwanej transformacji. To jest tylko bełtanie w głowach kibiców medialnych. Historia , albo raczej prehistoria, służy teraz specjalistom od odwracania uwagi od spraw bieżących , które są jedynymi ważnymi dla realnego bytu narodowego. Miało być inaczej, sprawiedliwiej, suwerennie. Zostały popioły dumy i sam gniew. Wasale prześcigają się w podporządkowywaniu narodu nowej oligarchi.
    Inteligencja "robi na drutach" ozdobne serwetki na stół pański. Reżyser kierujący wydarzeniami , a operujący z zewnątrz układu, wybiera kierowników kolejnej zmiany , więc o co chodzi ?
  • 2008-12-15 07:12 | tuńczyk

    Widziałeś wszystkie dokumenty ,czy tylko ich ułamek ?Poza tym nie bądż pisiorowym chamem.
  • 2008-12-15 08:17 | rychu

    Re: Stan wojenny: przełomu nie będzie

    żal mi tylko "Polityki", która tydzień w tydzień drukuje teksty broniące Generała. Od miesiąca przestałem kupować, wszedłem na stronę z nadzieją że może coś się zmieniło a tu nic, dalej to samo
  • 2008-12-15 10:04 | Jury

    Panie Pawle
    Cały rok 80 spędziłem w wojsku, odbywając służbę wojskową absolwentów wyższych uczelni. Służyłem w pułku czołgów w Elblągu. Pamiętam rozmowy z dowódcami plutonów - chłopakami w takim samym wieku co ja 24-25 lat. I tekst, który wygłosił jeden z nich - jak Ruscy wejdą biorę swoich ludzi i czołgi i idę się bić. Oczywiście, może to tylko fantazja przy gorzałce. Może gdyby przyszło co do czego, to nikt by się nie odważył. A może... Nie wiemy jak to się mogło potoczyć. I całe szczęście, ze nie wiemy. I tylko z tego jednego powodu, stan wojenny był mniejszym złem. C.B.D.U.
    Pozdrawiam
    Jury
  • 2008-12-15 10:30 | pawel

    Wg. tunczyka powinienem zapomniec o prawdzie i tym samym przestac byc pisiorowym chamem. Ciekawe, ktore to fragmenty ujawnionych dokumentow CIA sugeruja ze sovieci chcieli wkroczyc do PRL w 1981 r.?
  • 2008-12-15 11:00 | grba

    Re: Stan wojenny: przełomu nie będzie

    Tarzysze, w ramach onego mniejszego zła zlikwidowano spiskowe organizacje pełne kontry wszelakiej: Związek Literatów Polskich, Związek Polskich Artystów Plastyków, Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.

    A w ogóle to kochamy tarzysza Gierka co go internował ukochany nasz tarzysz Jaruzelski...
  • 2008-12-15 12:23 | Lesiu

    Drogi Pawle. O Kwestii możliwości wkroczenia Sowietów przecież nie przesądza to, czy w dokumentach sa takie czy inne ślady. Była to bowiem kwestia decyzji politycznej i jej wykonania przez armię sowiecką i armie "bratnich krajów" (Husak i Honecker aż przebierali nogami z niecierpliwości , żeby tylko wkroczyć do PRL-u). Czy chcesz powiedzieć, że mobilnośc "zaprzyjaźnionej armady" była do niczego a możliwośc interwencji w każdej chwili nie istniała ?
    W sierpniu 1968 r. w Czechosłowacji też nikt , przynajmniej w tym momencie, nie spodziewał sie interwencji; tymczasem spadochroniarze sowieccy opanowali kluczowe punkty w Pradze, prędzej niż kierownictwo państwa z Dubczekiem na czele pomyślało co się dzieje, a dopiero w drugiej kolejności przez granice zaczęły wchodzic "bratnie armie".
    Pozdrawiam. Lesiu
  • 2008-12-15 15:01 | rysio

    Re: Stan wojenny: przełomu nie będzie

    Znamienne jest że społeczeństwo jest podzielone w ocenie stanu wojennego prawie równo na pół.Znamienne jest również że młodzi ludzie nie pamiętający stanu wojennego w 60%krytykują go.Co to znaczy?ano to że ludzie którzy pamiętają stan wojenny w znakomitej większości uważają że był w owym czasie konieczny.Świadczy to również o skutecznej indoktrynacji młodzieży,która niekoniecznie polega na mówieniu prawdy historycznej.Po przeczytaniu kilku wpisów smutno mi się zrobiło że do tego stopnia schamieliśmy,że nie potrafimy ze sobą rozmawiać.
  • 2008-12-15 18:07 | Stary Polak z PRL-u

    Re: Stan wojenny: przełomu nie będzie

    Najprościej decydować o tym, co było, a co nie było możliwe, mając dzisiejszą wiedzę o sprawach z perspektywy 30 lat. Przez cały 1980 i 1981 rok czułem na karku oddech towarzyszy w mundurach bratnich armii, którzy tylko czekali, żeby się odkuć na Polakach, co zakłócili spokój "socjalistycznego obozu pokoju". Więc niech mi Dudek z Żarynem z IPN nie fanzolą o wejściu lub niewejściu bratnich dywizji w tym czasie, skoro nie pamiętają tamtego strachu przed budapesztańską czy poznańską powtórką "z rozrywki". Jeśli młodzież dzisiaj tak głosuje, to wyłącznie z tego powodu, że szczęśliwie nie przeżyla tamtych chwil. Jaruzelskiemu nie mam za złe, że w końcu przeciął ten koszmarny stan oczekiwania na nie wiadomo co. Mam mu za złe jedynie to, że kiedy nastała gorbaczowowska odwilż 1 986 r., nie spróbował natychmiast drogi, jaką mu dyktował pragmatyzm św. p. MFR. Reformy Rakowskiego były o co najmniej 4 lata spóźnione. Przez to koszt transformacji po 1989 roku był stanowczo zawyżony.
  • 2008-12-15 18:21 | andy

    Re: Stan wojenny: przełomu nie będzie

    Dajcie spokój z tym "wkraczaniem" - przecież wojska radzieckie stacjonowały u nas cały cza i to w niemałej ilości. Nigdzie nie musieli "wkraczać" ...
  • 2008-12-15 21:17 | pawel

    Drogi Lesiu,
    Mialem wrazenie ze przedmiotem dyskusji byly odtajnione dokumenty CIA oraz to co z nich wynika. Ja tylko zauwazylem manipulacje Pani Paradowskiej. W sprawy o ktorych dokumenty CIA milcza, sie nie zaglebiam.
  • 2008-12-15 23:08 | gmyrek

    Tak prawdę mówiąc nie znamy co knuli na kremlu . Z najwyższych sfer KPZR nie mamy informacji - zresztą tak robią od zawsze i żadne informacje nie "wyciekają" Z pewnością Jaruzelski nie miał wiedzy co za scenariusze mają przygotowane . Przypuszczam że gdyby się postawił to by go usunęli i postawili "swojego człowieka" a w ostateczności grozili by interwencją by zastraszyć społeczeństwo . Zapewne zachód poza protestami i przysyłaniem pomocy humanitarnej nic by nie zrobił .- nie jego strefa wpływów.
    A swoją drogą ciekaw jestem jaką decyzję na miejscu jaruzelskiego podjęli by dzisiejsi krytycy .
  • 2008-12-16 07:39 | stanczyk

    Re: Stan wojenny: przełomu nie będzie

    Rzad Wojskowy jest najlepsza forma sprawowania wladzy w Polsce. Stan wojenny powinien istniec rowniez teraz. Jest rzecza niezbedna usunac te ugrupowania warcholskie (partie polityczne), te kargulskie charaktery, te gangi podlych chamow i oblakanych politykow. Awanturnictwo jest ich jedynym celem. Stanowiska rzadowe sa wykorzystywane do zalatwiania osobistych porachunkow. Ten motloch nie dorosl zeby reprezentowac Polske.
    Rowniez nikt ich nie wybral, zostali mianowani z listy co jest skandaliczym oszustwem demokracji. Tak bylo za komuny, towarzysze whodzili do Sejmu z listy. Polska nie jest demokracja. Pod patronatem Vatykanu, lapownictwo, lobuzerstwo i lajdactwo kwitnie. Podstawowe charakterystyki cywilizacji zanikaja.

    Jezeli rzad wojskowy nie przejmie wladzy - to bedzie rozbior Polski.

    Miedzynarodowe awanturnictwo nie bedzie tolerowane w nieskonczonosc.
    Rosja jest jednym z gwarantorow Poskich granic i Rosje sie obrarza. Anty rosyjskie zachowanie stalo sie epidemia i choroba spoleczna. Amerykanskiego prezydenta-elekta sie obrarza. Opisuje sie go jak za czsow niewolnictwa 'czarnoskory' co jest teraz zniewaga na calym swiecie. Kraje Europy Zachodniej rowniez maja dosc anty rosyjkich prowokacji i atmosfery napiecia w Europie. Polska jest problemem dla wiekszosci gwarantorow naszych granic. Ale nigdy nie jest za malo, kargulstwo rowniez niszczy stosunki z Chinami - bo moga robic jak sie im podoba - jak mowia. Rozbior Poski jest tylko kwestia czasu.
  • 2008-12-16 11:02 | res

    niedouczony wielbicielu rzadów wojskowych,
    do stanczyka,

    bolesne jest strasznie, że ktoś obraża zakochanych w pilnowaniu polskich granic Rosjan, oraz to, że ktoś śmiał obrazić amerykańskiego prezydenta, przecież w jego kraju to jest nie do pomyślenia (oj, oby tylko z zemsty krwawi Obamowie nie weszli!)

    przede wszystkim obraża mnie to, żeś się Wernyhoro nie nauczył jeszcze pisać po polsku
    i że piszesz "obrarza"

    idź się naucz ortografii, a potem wieszcz, wieszcz!

    PS. które rządy wojskowe najfajniejsze? Saddam? gen. Franco? gen. Pinochet? plk. Idi Amin? plk Kaddafi? tow. gen. Wallenrod Jaruzelski? pułkownicy argentyńscy? Mengistu Hajle Mariam? Babrak Karmal?
  • 2008-12-16 12:12 | mikesz

    Re: Stan wojenny: przełomu nie będzie

    Może nie na temat.Ale przy okazji osoby bohatera dwóch narodów i jego dokumentów mam takie sobie pytanie.Właściwie kiedy w Kuklińskim dokonał się ten zasadniczy przełom .kiedy nastąpiła ta godzina "w","Z",czy jakaś tam jeszcze.W jakich okolicznościach nasz James Bond nawiązał kontakt,kiedy był ten pierwszy raz.Czy wysłał przedstawicielom CIA SMS-a,że chce,że pragnie,że w końcu przejrzał na oczy.Czy może rzucił kamieniem z przyklejoną deklaracją o współpracy w okna ambasady amerykańskiej?Czy może na nowiutkiej motolotni w nocy,o północy odbył lot do amerykańskich baz na terenie Niemiec ,a raniutko znów oddawał honory generałowi Wojciechowi.Może historycy IPN-u wzięli by się do roboty i poszperali w zasobach i znaleźli ślady brieffingu jaki zwołał pułkownik przed gmachem MON-U .Cierpliwości.Myślę,ze na wszystko przyjdzie pora.
  • 2008-12-17 07:42 | stanczyk

    Res, burku. Brakuje ci swiadomosci politycznej. Jestes jednym z tych karguli i awanturnikow ktorzy nie potrafia przewidziec konsekwencji swoich akcji. W Polsce kultura polityczna ani poczucie odpowiedzialnosci przez politykow w stosunku to kraju i Europy nie istnieja. Poslowie nikogo nie reprezentuja dlatego ze sa minowani do Sejmu a nie bezposrednio wybrani. Poska nie jest wiec demokracja. Rzad wojskowy jest dla Polski najlepszy rozwiazaniem.
  • 2008-12-25 20:17 | karul

    ma pani absolutna racje.

    nic tak polaka nie cieszy, jak decie w gwizdek, byle pozlacany no i etnicznie polski. energia jaka wasz biedny kraj traci nie bezmyslne idiotyzmy, mity, opluwanie sie, na truposze, na papieskie fotele, na rocznice i rocznice rocznic moglaby oswietlic niejedno srednie miasto.

    taki to juz skansen na peryferiach umyslowych europy i "polityka" tego nie zmieni. moze, moze za dwa pokolenia bedzie lepiej ale i to niepewne.