Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ostre obcasy

(10)
Wśród ofiar domowego terroru jest zadziwiająco wielu mężczyzn.
  • 2008-12-17 09:08 | bezwyjścia

    Re: Ostre obcasy

    I co w związku z tym? Że tak się dzieje, to już wiemy . Jak się przed tym bronić? Kto uwierzy facetowi mimo , że ma podbite oko. Wezmą (Policja) kckobxing-kobietę na "dechy"? A mnie tak , chociaż tylko się bronię i nie ja zacząłem awanturę.
  • 2008-12-17 16:22 | joanna kopytowska

    Re: Ostre obcasy

    Panowie zarówno jak i Panie , którzy doświadczają przemocy są w trudnej sytuacji i należy im się pomoć , jtak jak każdej krzywdzonej przez innych istocie ; dziecku, żonie , osobie napadniętej lub okradzionej , specyfika tej sytuacji jest taka że bita żona budzi litość i niechęć w stosunku do oprawcy a bity maż budzi śmieszność i niechęć otoczenia w stosunku do siebie samego, prawdopodobnie potrzebna jest kampania społeczna uczulająca ludzi na krzywdę mężczyzn i porządne badania i statystyki bo czasem naprawdę trudno w to uwierzyć
  • 2008-12-17 16:59 | Danka

    Re: Ostre obcasy i mit kobiecej delikatności

    To obyczaje dawały kobiecie szansę bycia aniołem ogniska domowego. Kobieta zepchnięta do walki o byt na zewnątrz własnego domu jest nieraz bardziej bezwględna od mężczyzny. Kobiety w polityce to wręcz upiory, Albright, Rice , a teraz Clinton to maszynki do zwalczania przeciwników politycznych, nie rezygnują z uderzeń "poniżej pasa". Zobaczycie panią Clinton w akcji, Tyson był przy niej dżentelmenem.
  • 2008-12-17 19:49 | ostry

    Re: Ostre obcasy

    Jak kobieta bije kolesia, to żaden z niego mężczyzna i mu sie widocznie należy.
  • 2008-12-18 02:44 | Dadi

    Re: Ostre obcasy

    Po pierwsze: brawa dla autorki za poruszenie tego malo znanego i dla mezczyzn wstydliwego tematu. Trzeba zeby rowniez Polacy zrozumieli ze coraz wieksza ilosc kobiet jest zdolna do przemocy fizycznej(i nie tylko, ale o tym za chwile) i jezeli na to zjawisko WSZYSCY nie zareagujemy, tak jak na przemoc wobec dzieci czy kobiet, to bedzie wiele ofiar, tak fizycznych jak i emocjonalnych, zarowno posrod doroslych jak i dzieci, bo przemoc rzadko konczy sie na partnerze i czesto przenosi rowniez na dzieci.
    Po drugie - okreslenie "syndrom maltretowanego mezczyzny" jak najbardziej istnieje i jest dobrze rozpracowane; rzecz w tym ze autorka albo nie miala czasu albo ochoty azeby do detali dotrzec. A detale, azeby zacytowac choc pania(tak, kobiete) Maxine Marz, knsultantke do spraw bezpieczenstwa osobistego i zapobiegania przestepczosci sa nasepujace:
    - slowna agresja zarowno w domu jak i poza, wliczajac slowne ataki, drwiny, obrazliwe komentarze i nieuzasadnione oskarzenia
    - obsesyjne i kontrolujace tendencje ukryte pod plaszczykiem "milosci" i "niewinnej zazdrosci"
    - gierki manipulacyjne, jak np. "ciche dni", rujnowanie mezczyznie jego waznych okazji i uroczystosci, celowe nieokazywanie czulosci lub uzywanie seksu jako broni, jawne wdawanie sie w emocjonalne lub fizyczne zwiazki z innymi mezczyznami
    - celowe manipulowanie mezczyzna pod postacia niekonsekwentnosci w dzedzine wczesniej wyrazonych potrzeb lub oczekiwan wobec mezczyzny
    - agresywns taktyka w formie lekcewazenia potzeb mezczyzny, zabierania mu jego "przestrzeni osobistej", celowego niszczenia przedmiotow osobistych lub jego pamiatek osobistych
    - wybuchy zlosci lub uzywanie szantazu emocjonalnego
    - unikanie lub zaniedbywanie partnerskich obowiazkow lub celowe narazanie rodziny/zwiazku na straty poprzez spowodowanie bycia zwolniona z pracy lub samodzielne zwolnienie sie z pracy, lub poprzez odmawianie wykonywania jakichkolwiek obowiazkow domowych
    - grozenie uszkodzenia ciala swojego, lub meza lub innych
    - fizyczna napasc na meza, np. rzucanie przedmiotami w meza lub w jego kierunku, kopanie, uderzanie, policzkowanie, drapanie lub uderzanie piescia

    Dla tych sposrod czytelnikow ktorzy pewnie pomysla ze nigdy by sobie na takie zachowanie zony czy dziewczyny nie pozwolili - pragne uswiadomic ze jest na swiecie wiele krajow w ktorych wystarczy jeden telefon na policje od kobiety twierdzacej ze zostala przez meza uderzona - aby ten mezczyzna _MUSIAL_ zgodnie z prawem automatycznie zostac zaaresztowany, i to bez prawa powrotu do wlasnego domu i dzieci. Rzecz jasna nie wiemy co sie w calosci w kazdym takim zwiazku dzieje, ale pewne jest to ze niejedna kobieta bezpodstawnie swego partnera oskarzyla albo swoim fizycznym nan atakiem sprowokowala.
    Zycze owocnych rozwazan, i byc moze kontynuacji tego tematu w innych artykulach, a zwlaszcza tematu badania zrodel takiego zachowanie, jak i zapobiegania mu zarowno u kobiet jak i mezczyzn.
  • 2008-12-18 11:07 | joanna kopytowska

    Przeraził mnie Pan Panie Dadi czyżbyśmy były aż tak nieobliczlne i toksyczne, niestety jest coś na rzeczy w tym co pisze Pani Danusia że kobiety rywalizujące o dobrą pozycję społeczną z meżczyznami i innymi kobietami stają się wilczycami, dorosła już też ogromna rzesza dzieci porzuconych emocjonalnie w rodzinach gdzie oboje rodzice przedkładali własną karierę i przyjemności nad dobro dzieci, ten obszar krzywdy dziecięcej , osierocenia w rodzinie powiększa się również wraz ze zwiększeniem się ilości rozwodów,po rozwodzie oboje małżonkowie tak koncentrują się na odtworzeniu własnego życia w parze i poczucia wartości że dzieci , ich potrzeby emocjonalne i MATERIALNE schodzą na daleki plan drugi, w normalnej rodzinie to potrzeby dziecka są w centrum zainteresowania dorosłych
  • 2009-02-15 19:13 | jacóś

    Re: Ostre obcasy

    Najczęściej jest tak,że kiedy mężczyzna odchodzi,to oczywiście jest on tym bydlakiem,który porzuca biedną żonę i ,nie daj Boże,małoletnie dzieci!Oczywiście,bywa,że czasem ma podbite oko,ale to ona najczęściej biega po obdukcję,Nikt nie jest w stanie zbadać,ile z tych awantur rodzinnych,sprowokowanych zostało przez kobietę.A ich talenty do psychicznego wykańczania męża są wręcz monstrualne.Sam,po 50-lenim stażu małżeńskim,mógłbym na ten temat napisać książkę objętości trylogii.Ale kobiety wszystko robią dla dobra rodziny i dzieci,i w tym zawsze będą miały wsparcie tzw.opinii.Mąż,który przez lata jest gnojony na każdym kroku,nigdzie nie znajdzie zrozumienia.I nic nie szkodzi,że nie piję,nie biję,że mam wykształcenie,zawód i w miarę dobrze radziłem sobie finansowo.Zawsze byli inni,którzy swoje życie majstrowali lepiej niż ja.Tutaj przypomina mi się stary dowcip,którego część tak brzmiała:każda kobieta ma trzy rzeczy:genialne dzieci,męża idiotę i zawsze rację.Z harcerskim pozdrowieniem:Czwaj ! ...i nie daj się.
  • 2009-02-17 00:15 | donjuan

    Bardzo dobry artykul . Nie dziwie sie juz , ze wielu mlodych mezczyzn nie chce sie zenic . Moja pierwsza zona zachowywala sie w taki wlasnie sposob stosujac agresje zarowno psychiczna jak i fizyczna . Gdy wreszcie odpowiedzialem tym samym wystapila o rozwod a sad zlozony z trzech kobiet uznal oczywiscie moja wine. Bylo to 26 lat temu . Moj syn do dzis mieszka z matka , czyli z nia , ma 39 lat i ani mysli sie zenic . Jak tak dalej pojdzie to wkrotce kraje tzw. cywilizowane zostana zaludnione przez muzulmanow , ktorzy rownouprawnieniem kobiet sie nie przejmuja. Przypominam tu o sprawdzonej w przyrodzie prawidlowosci , ze zwycieza ta populacja , ktora zostawia najwiecej potomstwa, tak mowi zreszta Darwin i teoria ewolucji.
  • 2013-05-10 16:42 | KD

    Re:Ostre obcasy

    Moja żona ręki jak dotąd na mnie nie podniosła, tylko co z tego skoro zrobiła ze mnie pijaka, dzieciobijcę i damskiego boksera? Jak raczył zauważyć pewien policjant, który zresztą w następstwie obił mi gębę już w samochodzie gdy zabierano mnie na izbę wytrzeżwień. Jest mistrzynią tworzenia sofizmatów, manipulatorką, egoistką i bezczelną kłamczuchą. Co zrobić w sytuacji gdy nikt ci nie uwierzy? W życiu nie uderzłem dziecka ani jej choć zasłużyła. Pewnie inny mężczyzna dawno trzasnąłby drzwiami i tyle byłby widziany, inny znalazłby ukojenie w ramionach kochanki, ja wybrałem kieliszek i pokój hotelowy. Tyle tylko, że nie wracałem nigdy do domu pijany, nie robiłem nigdy awantur, nikogo nie skrzywdziłem, a zostałem zgnojony moralnie, psychicznie i mentalnie. Czuję sie jak ubezwłasnowolniony. Mam rodzinęi dom, w którym nie mam dla siebie miejscaani autorytetu męża i ojca. Wszystko zawsze robiłem dla rodziny i domu a żona przypięła mi łatkę lesera, obiboka, pijaka jak jakiemuś bandziorowi. Cóż człowiek całe życie może dbać o swój image, starać się wypracować szacunek i uznanie w środowisku a wystarczy słowo hetery i opowieści, których nie da się zweryfikować, no bo kto wie co dzieje się w czterech ścianach za zamkniętymi drzwiami, a wszystko o co sie człowiek starał niknie w mgnieniu oka!
  • 2014-02-22 00:11 | Ebenezer

    Re:Ostre obcasy

    E tam. Za Clinton nie przepadam ale reszta z tych co podałaś jeszcze ujdzie. U nas Pitera jest jaka jest, ale choć trochę skuteczna. Kidawa zaś jest super (jako kobieta). Ale racja, że kobiety w polityce ostre są. Ale to chyba wynik tego, że takich spokojniejszych nie przyjmują, szczególnie na stanowiska "siłowe".