Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Witajcie w życiu pozagiełdowym

(11)
W Londynie tysiące niedawnych krezusów z sektora bankowego, średnia wieku około 28 lat, straciło pracę, wielotysięczne zarobki, snobistyczny styl życia i reputację. Sprzątają po nich syndycy masy upadłościowej, średnia wieku około 28 lat.
  • 2008-12-18 03:24 | frank drebin

    zalosni stracency

    swietny artkul.

    moja mama jest psychiatra i wprawdzie ma do czynienia z szeregowymi pracownikami, ale maja ladnie przeprane mozgi i tez jej opowiadali, jak to szefostwo kazalo im dzialac na niekorzysc kleintow, tak zeby bank lub fundusz zarobil.

    nie wspolczuje ani troche ludziom, ktorzy brali kredyty i teraz wpadli. co oni lamentuja.
    jak Cie nie stac, to nie kupuj. teraz problem, bo sie nie da splacic kolejnego kredytu kolejnym kredytem.
  • 2008-12-18 07:01 | lecher

    Re: Witajcie w życiu pozagiełdowym

    O tych młodych bankowcach mówił bym raczej "szczęściarze" a nie fachowcy. Mieli szczęście załapać sie na wysoko płatne stanowiska w bankach ( które niczego nie produkują) i poprzez swoją nieudolność doprowadzili je o ruiny. Może teraz postrajkują przeciwko swoim chlebodawcom t.j. szefom banków o przywrócenie go pracy i "godną " płacę.
  • 2008-12-18 13:41 | Danka

    Re: Globalizm to sen aroganckich cyników

    Brak związku między ludzką pracą i jej efektami , a decyzjami cwaniaczków siedzących w szkalnych wieżowcach , wpatrzonych w ekran monitora komputerowego zawsze będzie się kończył korektą cyklicznego kryzysu. Ten wirtualny pieniądz generowany przez spekulacje służy takim samym wirtualnym politykom, którzy wygłaszają orędzia z pozycji mocarstwa, a dawno mocarstwem przestali być. Na końcu rzucony but przez rozpaczonego dziennikarza na konferencji prasowej obrazuje mizerię globalnych ambicji polityków , którzy nie mogą sobie dać rady we własnym kraju, a próbują destabilizować kraje odległe cywilizacyjnie i kulturowo. Globalizm to sen aroganckich cyników. Przebudzenie bywa przykre. Takie małe wasalne kraje jak Polska , próbujące "dorosnąć" do łaski pańskiej są godne pożałowania w służalczych gestach wobec wirtualnych gigantów.
  • 2008-12-18 17:41 | joanna kopytowska

    Re: Witajcie w życiu pozagiełdowym

    Nie ma sie co śmiać i złorzeczyć na cynizm i nieudolnoć bankowców, na kryzysie stracą wszyscy i hemingwayowskie nie pytaj komu bije dzwon bije on tobie dawno nie było tak aktualne jak dziś a fakt że obyczaje korporacyjne są paskudne i sprzyjają degeneracji moralnej to nic nowego,może wróci czas małych rodzinnych firm opartych na pracowitości i na tyle dużym społecznym zakorzenieniu że wyklucza tak powszechne w korporacjach patologie ; chorobliwe rywalizacje , niszczenie ludzi na wszelkie możliwe sposoby,dewiacje seksualne we wszystkich kolorach, oj ludzie ludzie
  • 2008-12-19 11:45 | karolina roguska

    "powszechne w korporacjach patologie ; chorobliwe rywalizacje , niszczenie ludzi na wszelkie możliwe sposoby,dewiacje seksualne we wszystkich kolorach...."
    takie tam wyssane z palca dyrdymały się tym mrówom przypisuje. Nawet w tekście powyżej jest takie zdanko: "po 14 godzinach spędzanych w biurze i kolejnych trzech w metrze ". To gdzie jest czas na to snobistyczne życie? Urlopu dłuzszego nie mozna wziąć, bo konkurencja czuwa, na koksie ile można pożyć? rok najwyżej, potem się można rozsypać. Dlaczego średnia wieku tam wynosi 28 lat? Bo własciciele tych banków wiedzą,że tylko młodych można tak wycyckać. Ci młodzi mądrzy też wiedzą, że mogą pociagnać najwyżej 10 lat tak a w miedzyczasie, korzystajac ze swojej mądrości i przebiegłości muszą zaplanować mądrze swoje dalsze życie. Pani Monika planuje roczny urlop, ok, myślę, ze jest na tyle biegłą finansistką, żeby na tych wakacjach nie wydać wszystkich zarobionych wcześniej pieniedzy na głupstwa.
  • 2008-12-19 12:11 | zofia

    Kolejny dziennikarzyna od siedmiu bolesci. Artykul nie jest prawdziwy, szuka sensacji.

    Mieszkam w Canary, pracuje w City i wierzcie mi, ze wcale tak nie jest. Poziom dziennikarzy - amatorow jest taki, ze rece opadaja. Redakcja Polityki powinna byc bardziej wiarygodna, a nie pisac artykulow w stylu Faktu, gazetki Sensacji, Zwierzenia i Zwid. Bo wiarygodnosc jest trudno odbudowac potem.
  • 2008-12-19 13:55 | zoch

    Gimnazjalista napisal wypracowanie szkolne.

    No podstawie filmu i marnej, przeczytanej ksiazki.
    3 z minusem za brak wglebienia sie w temat.
  • 2009-06-24 11:57 | mads

    [cytat]
    2008-12-18 07:01:40 | lecher
    Re: Witajcie w życiu pozagiełdowym [0]
    O tych młodych bankowcach mówił bym raczej "szczęściarze" a nie fachowcy. Mieli szczęście załapać sie na
    wysoko płatne stanowiska w bankach ( które niczego nie produkują) i poprzez swoją nieudolność doprowadzili
    je o ruiny. Może teraz postrajkują przeciwko swoim chlebodawcom t.j. szefom banków o przywrócenie go pracy
    i "godną " płacę.
    [/cytat]


    Taaaak,... . Niestety jeszcze w Polsce panuje przekonanie po poprzednim systemie,ze tylko praca w zakladzie, firmie produkcyjnej to jedyne i szlachetne zajecie. Bez tych finansistow chlopczyku, towja kopalnie/firma produkujaca opony/samochody, czy bog wie co nie mgolaby istniec, ze wzgledu na brak dostepu do kredytu. Wiec bardziej proawdopodobne jest to,ze ty jestes tym kotry odpowiada za kryzys, ze wzgledu na to,ze na twoje stanowisko firma sie zaciagala w bankach....
  • 2011-05-02 20:39 | KrzysztofMazur

    Re:Witajcie w życiu pozagiełdowym

    Wyjątkowo słaby artykuł.
    Plotki rodem z filmów i powieści.

    Poprzedni kryzys był w 2001 a nie 1990 (jeśli już to 1992).
    'Panika trwa do dzisiaj' proszę sobie spojrzeć na wykresy.

    'Nieuczciwe praktyki chciwego City, które doprowadzić musiały do katastrofy'
    Chciwość jest wszędzie taka sama, a kryzysy tylko w sektorze finansów i sprzedaży na kredyt. Nie ma to nic z chciwością wspólnego. Pracownicy banków nie różnią się psychologicznie ani socjologicznie od pracowników innych działów. Problem tkwi w ekspansji kredytowej na którą zezwala prawo bankowe, a nie w ludzkiej psychice i 'chciwości'. Żaden pojedynczy bank nie zatrzyma cyklu koniunkturalnego wygenerowanego przez prawo bankowe i bank centralny, który drukuje puste dolary w ramach 'zwalczania kryzysu'. Pan Obama 'zwalcza spekulantów', których chce zamknąć za kratki, ale powinien zacząć od siebie, bo sam mianował głównego spekulanta Bernanke. Buch z Greenspanem zrobili kryzys w 2008 roku, PONIEWAŻ zwalczali kryzys w roku 2001. Podobnie było z Clintonem i Greenspanem w 2001 roku zrobili kryzys dzięki zwalczaniu kryzysu 1992 roku. Każdy kolejny jest większy i nic nie wskazuje, żeby się to miało zmienić. NIC to z chciwością nie ma związku. Czy Obama jest chciwy?
  • 2011-05-02 20:46 | KrzysztofMazur

    Re:Witajcie w życiu pozagiełdowym

    Zgadza się, ale zapomniałeś dodać, że banki dysponują nie swoim kapitałem, tylko kapitałem klientów, którzy złożyli depozyty. I to jest problem, bo tym majątkiem powinien dysponować ich właściciel, a nie bankowy urzędnik. Gdyby banki depozytowe nie mogły udzielać kredytów z pieniędzy klientów, wówczas:
    1. nie powstałby bąbel spekulacyjny i cykl koniunkturalny.
    2. upadek banków inwestycyjnych nie byłby żadnym problemem ani katastrofą światowych finansów, bo straciliby tylko świadomi, bezpośredni klienci tych banków, a nie klienci innych banków, co z kolei 'zmusiło' rząd do ratowania spekulantów.
    3. Banki inwestycyjne miałyby m,niej pieniędzy na spekulacje.
    Zamiast 'ratować' rząd mógłby wreszcie zacząć zapobiegać. Kapitalizm należy naprawiać, a nie zlikwidować.
  • 2011-05-02 21:04 | KrzysztofMazur

    Re:Witajcie w życiu pozagiełdowym

    A kto 'wpadnie', gdy USA nadrukują pustych dolarów?
    Gdy bank centralny kieruje 'stopami procentowymi' i 'podażą pieniądza', każde zachowanie jest ruletką. Bardziej prawdopodobna w długim terminie jest strata tych którzy nie zdążą wziąć kredytów, a ceny wzrosną. Oczywiście prawdą jest, że każdy kredytobiorca sam jest sobie winny gdy wpadnie, ale w ruletce zostali umieszczeni wszyscy.