Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Nowy nieład

(5)
Porządek światowy się chwieje, globalna gospodarka wyleciała z szyn, a myślicielom kończą się efektowne teorie i sprawdzone recepty. Właśnie opuściliśmy wiek XX i ruszamy w nieznanym kierunku.
  • 2008-12-22 11:32 | obarex

    Re: Nowy nieład

    Wawrzyniec Smoczynski zrecznie skompilowal tezy z wielu tworzonych ad hoc prob wyjasnienia przyczyn i przewidzenia skutkow obecnej sytuacji - dla uproszczenia zwanej kryzysem. To kawal dobrej roboty.
    Jednak za malo jeszcze czasu uplynelo od zalamania sie funkcjonowania spekulatywnych rynkow finansowych, aby z duza doza prawdopodobienstwa przewidywac dalszy rozwoj wypadkow.
    W krotkim komentarzu trudno ustosunkowac sie do wszystkich zalozen i ekstrapolacji zawartych w artykule, zreszta brzmia one rozsadnie (i mozliwe, ze sa wysoce prawdziwe). Moim zdaniem brakuje jednak zdecydowanego nazwania grupy wnioskow wyciaganych przez autora: otoz mamy do czynienia z wielka proba wprowadzenia socjalizmu realnego instrumentami kapitalistycznymi (autor mowi o wzroscie kapitalizmu panstwowego).
    Jeszcze kilka lat temu wydawalo sie, ze wielonarodowe korporacje staja sie najistotniejszymi podmiotami prowadzenia globalnych polityk. Swiadczyc o tym mogla nie tylko ich wielkosc mierzona przychodami i dochodami, ale wkraczanie na teren zarezerwowany generalnie dla panstw narodowych (w tym multinarodowych - oczywiscie) czyli na teren zalegitymizowanej przemocy. Firma Blackwater i kilka innych wyposazala te korporacje w w dosc dobrze wyposazone sily zbrojne prowadzace o wiele wiecej operacji wojskowych niz to generalna opinia byla w stanie dostrzec. Rzad amerykanski zdajac sobie sprawe z zalet prywatnej armii ( z punktu widzenia odpowiedzialnosci panstwa - USA) takze zlecal wiele zadan wojskowych Blackwater-som. Podobnie jest z tzw. prywatnymi wywiadowniami , ktore co prawda nie prowadza dzialan wojennych sensu stricte, ale dysponuja i handluja wiedza zarezerwowana kiedys dla agend rzadowych.
    Tak wiec renacjonalizacja instytucji finansowych MOZE prowadzic do wzrostu roli Panstwa i ponownej monopolizacji aparatu przemocy w jego rekach, ale za wczesnie jeszcze na stwierdzenie, czy miliardy publicznych dolarow, euro i funtow aby nie sluzy jedynie uratowaniu majatkow kilkuset tysiecy cwaniaczkow z zarzadow miedzynarodowych korporacji, by - po drobnych modyfikacjach - mogli nadal prowadzic "zarzadzanie".
    Dotychczasowe wypowiedzi politykow (Brown, Merkel, Bush i Obama) niedwuznacznie wskazuja, ze chodzi raczej o to drugie.
    Zaczekajmy wiec na wydarzenie niespodziewane, jak mowi Smoczynski, czarnego labedzia.
    A okreslanie nowego prezydenta USA tym terminem to bardzo marna puenta - z wielu powodow.
  • 2008-12-22 21:03 | tkja

    Re: Nowy nieład

    Chiny w swojej polityce opierają się na swojej tradycji. Od niedawna prezentują model "Back to The Future" oparty na wielopaństwowym ładzie międzynarodowym Chin starożytnych. I konsekwentnie to realizują. Są potęgą i wielkim graczem w obszarze Azji i Pacyfiku. Ich przywódcy dążą do modelu Pax Sinica i robią to skutecznie. dlatego m.in. uważają, że wtrącanie sie innych krajów w ich sprawy wewnętrzne jest polityczną woltą. Kto wie, że w 2004 roku zapisali w swojej konstytucji przestrzeganie praw człowieka. Kto mówi w europejskich mediach, że podpisali wszystkie konwencje międzynarodowe w tej sprawie. Wykonują wyroki śmierci - zgoda. W Ameryce też się to robi. Tak jak słusznie zauważył Autor tego naprawdę ciekawego tekstu - eksperci i piewcy teorii (spektakularnych) bardzo się pomylili. Faceci od ekonomii nabili wszystkich w przysłowiową butelkę. Raport może i jest poniekąd rewolucyjny, ale za kilka lat połowa z tego co wnim zapisane przestanie być aktualna. Pojawią się inne zagrożenia i problemy
  • 2008-12-23 03:13 | Mieczsilver

    Re: Nowy nieład

    Oczekiwanie na MESJASZA.

    Już od czasów Sumerów świątynie na Bliskim Wschodzie zwane są zikkuratami. Mają schodkową budowę przypominającą piramidy, jednak zamiast ostro zakończonego szczytu jest taras, z którego łatwo śledzić ruch Słońca, Księżyca i planet. Od tysięcy lat wtajemniczeni kapłani wiedzą, że wspomniane obiekty wędrują w stosunkowo wąskim pasie gwiaździstego nieba – Zodiaku. Składa się nań 12 konstelacji, a skoro wyznaczające rytm życia Słońce i Księżyc ukazują się wyłącznie na ich tle, Zodiak musi mieć magiczne znaczenie. Podobnie zachowują się „błądzące gwiazdy”, czyli planety.Dla Babilończyków Wenus była uosobieniem bogini płodności Isztar, Jowisz symbolizował króla bogów Marduka, a Lew był znakiem triumfu dobra nad złem.Merkury był postrzegany jako bóg zwiastun ważnych wydarzeń.
    Zauważono dziwny taniec Jowisza z Regulusem najjaśniejsą gwiazdą w konstelacji Lwa.Mędrców w osłupienie wprawiło,że nad zachodnim horyzontem zamiast dwóch planet świeci jeden obiekt.To Jowisz i Wenus,do których dołączył póżniej Merkury.Uczeni ruszają na zachód w kierunku tajemniczej gwiazdy.
    Dziś wiemy,że była to opisana przez św.Mateusza Gwiazda Betlejemska astrologiczny symbol,że "Bó się rodzi...",wyreżyserowany przez Najwyższego dzięki jego prawom stworzenia i natury.
    Uczeni kapłani byli wyznawcami zoroastryzmu,monoteistycznej religii,w której to tradycji było oczekiwanie na MESJASZA.
    A SŁOWO CIAŁEM SIĘ STAŁO.
    Restrukturyzacja judeo-chrześcijaństwa w zoroastryzmo-chrześcijastwo bazujące na antycznej kulturze greckiej może pozwolić,że PRAWDA,a nie KŁAMSTWO stanie się czynnikiem rozwoju intelektualnego człowieka.Dzięki temu szkoła ekonomii wróci do swojej dawnej formy i wykaże swoją wyższość nad szkoła biznesu.
    Nie będzie trudności z daniem odpowiedzią,który ze światów stworzonych przez człowieka jest prawdziwie najważniejszy???????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Na danie odpowiedzi kieruje proces zbliżenia do siebie wiary do rozumu przy rosnącym znaczeniu,że "Bóg jest Prawdą,kto szuka prawdy szuka Boga,choćby sam o tym nie wiedział".
  • 2008-12-23 09:48 | obarex

    tkja: Nie wiem co prawda co to jest "wielopanstwowy lad Chin starozytnych", ale wiem, ze od lat popznych osiemdziesiatych systematycznie kolonizuja TYSIACE niezaludnionych lub slabo zaludnionych wysp na Pacyfiku, glownie nalezacych do Filipin. Swiat nie zauwazyl ani przez moment glosnych protestow Filipinczykow.
    Od lat dziewiecdziesiatych kolonizuja bardzo skutecznie Afryke, zwlaszcza wschodnia - a brunatni (zielono-czerwoni) antyglobalisci i "dekolonizatorzy" jakos nie sa w stanie tego zauwazyc, nie mowiac juz o jakiejkolwiek akcji informacyjno-protestacyjnej...
    Nie trzeba czekac na pojawienie sie "jakichs innych zagrozen" - to jakies inne - nowo-stary imperializm chinski juz jest!
  • 2008-12-23 13:37 | Andrzej

    Czym innym jest podpisaniem konwencji miedzynarodowych, a czym innym ich egzekwowanie i przestrzeganie.

    W USA sa wyroki smierci podobnie jak w Chinach? -Porownaj ilosc tych wyrokow jednym i drugim panstwie, porownaj za co mozna otrzymac wyrok smierci w jednym i drugim panstwie, porownaj sposob dochodzenia sprawiedliwsci w jednym i drugim panstwie.

    Ci Chinscy kolonizatorzy to emigranci, to nie to samo co kolonialisci -jesli ludnosc panst do ktorych emigruja Chinczycy tak glosno protestuja, to czemu ich przyjmuja?