Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Walka Christmas z gwiazdką

(2)
Globalizacja obejmuje nasze święta z roku na rok coraz szerzej. Kolędy, tak ważny element polskiej tradycji, są stopniowo wypierane przez angielskojęzyczne popowe piosenki o zimie.
  • 2008-12-25 22:49 | Anonymus

    Polskie koledy sa "smetne"??

    Polskie koledy sa "smetne"? Wolne zarty, zapraszam do kosciola w Niemczech (w moim przypadku w zachodniej czesci) - spiewa sie piesni bozonarodzeniowe, gleboko religijne, ale nie ma tam prawie nic z euforii "Bog sie rodzi", nie mowiac juz o "Przybiezeli do Betlejem pasterze". Jedynie "Stille Nacht" to poezja, ale gdzie poza nia ta radosc? Zreszta samoistnego pojecia "Koleda" w jez. niemieckim nie ma.

    Od kilkunastu lat obserwuje "okcydentalizacje" polskiego spoleczenstwa, czyli w tym przypadku malpowanie najbardziej dennych i prostackich przedswiatecznych gustow muzycznych. Bardziej "zachodni" sie od tego nie zrobimy, bo jest to udawane, zenujace i naraza nas czesto na drwiny, tracimy przy tym koledy, te polska bozonarodzeniowa specyfike, ktorej inni nam - wierzcie mi - naprawde zazdroszcza.
  • 2008-12-26 17:35 | Christoph

    "Zreszta samoistnego pojecia "Koleda" w jez. niemieckim nie ma."
    tak jak nie ma w polskim odpowiednika "Weihnachten" czy "Ostern"
    tani argument...