Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ciało polityczne

(1)
Światowi przywódcy coraz częściej grają serdecznych luzaków. Obłapiania, uściski, pokazy mody i urody. Nie dajcie się zwieść ich sztuczkom!
  • 2008-12-28 08:17 | Jadwiga

    Re:... ale szczytem jest całowanie samego siebie

    Te pocałunki w których politycy obcałowują samych siebie są zjawiskiem zupełnie nowym i wynalazkiem nowej ery . Po krótkim stażu medialnym politycy zaczynają odczuwać nudę obcałowywania ich przez innych polityków i zaczynają uprawiać samogwałt pocałunkowy na własnej osobie . Niektórzy rozmawiają w mediach z samym sobą , patrz casus Radosław Sikorski. On sam sobie składa ofertę przeniesienia do Polski Quantanamo i odpowiada w mediach, że ta oferta mu nie bardzo odpowiada ?
    To jest już szkoła wyższego lekceważenia rozumu wyborców. Politycy powinni ustanowić na sobą parasol ochronny , coś w rodzaju "żółtych papierów".