Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Geniusz w opałach

(3)
Czy to tylko inna struktura mózgu?
  • 2013-09-04 14:59 | jf

    JAK TO TYLKO CHŁOPCY ???????

    bardzo dużo dziewczynek jest powoli diagnozowanych , po prostu w większości są ciche i spokojne, więc każdy myśli że to taki typ
  • 2013-10-28 19:33 | tomaszem

    Re:Geniusz w opałach

    Mój 6 letni synek ma wiele cech ZA. Będziemy go diagnozować niedługo (w listopadzie). Na razie przechodzi gehennę w szkole w zerówce... Liczyliśmy, że da radę, ale sytuacja go coraz bardziej przerasta. Bardzo chętnie podjęlibyśmy kontakt z Panią Natalią Kyć. Musimy zacząć szukać szkoły specjalnej dla synka i na pewno bardzo cenna byłaby rozmowa z kimś kto miał podobną sytuację... Czy Redakcja może nawiązać z nią kontakt i zapytać o możliwość zamienienia paru słów?
  • 2014-06-18 13:13 | kobieta

    Re:Geniusz w opałach

    Może być odwrotnie - straszna cholera ;) bo krzyczy i wymaga, by było tak jak ona chce. Bez zmian i niespodzianek ale dorośli tego nie rozumieją. Łatka jędzy łatwo się przykleja. Głośnej i wymagającej. Po latach, jako dorosła kobieta sama się zdiagnozuje. I tak większość zachowań i zahamowań "przerobiła" ciężka pracą nad sobą, bo nie chciała być potworem. Traktowała je jako kompleksy. Może nie zniknęły ale większość bardzo się wyciszyła, a zresztą, jak się wie, że się nie jestem wybrakowanym członkiem rodziny, najgorszą czarna owcą, to życie jest o wiele łatwiejsze. Teraz jest introwertyczna, lekko wyobcowana, samotna ale wewnętrzny ból i stres zastąpił spokój. Inny świat. Ma marzenie - może uda się jej kogoś spotkać i pokochać z wzajemnością, bo dzięki pracy z czakrami coraz więcej czuje, a nie tylko wie. Tylko ten wszechobecny hałas.