Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Gaz jeszcze raz

(5)
Bez rosyjskiego gazu Ukraina się nie obejdzie. Rosja to wie i próbuje naciskać.
  • 2009-01-05 20:14 | krawiec

    Re: Gaz jeszcze raz

    Co za podly charakter pani Jaginka reprezentuje. W 2008 Ukraina dostawala gas za $180 za 1000 metrow. Europa i Polska placila $350. Skad wiec ta skandaliczna nagonka na Rosje. To wrecz przeciwnie - Rosja pomagala Ukrainie. Jest pani obrzydliwym podrzegaczem !

    Teraz Rosja zada od Ukrainy taka sama cene jak od Europy. 'market prices' Przyslugi sie skonczyly.
  • 2009-01-06 02:58 | jalls

    Re: Gaz jeszcze raz

    Ta "bananowa republika" jaką jest dzisiejsza Rosja, żyjąca z eksportu prostych, nieprzetworzonych surowców (głównie energetycznych - nb eksploatowanych w sposób rabunkowy) istnieje w polityce światowej jako liczący się podmiot tylko i wyłącznie dzięki swoim głowicom jądrowym i niewyobrażalnie "dzikiemu", nieprzewidywalnemu społeczeństwu. Społeczeństwu budzącym strach, które porównywane może być tylko z tą nieszczęsną Afryką, z uwagi na swoje zdegenerowanie (powszechny alkoholizm, AIDS, gruźlica, aborcja na niespotykaną skalę, korupcja, nędza, zanik podstawowych zasad etycznych w życiu społecznym) .
    Hitler podbijał wschód świadom bogactwa surowców i żyzności gleb tam się znajdujących, i w miarę opanowywania kolejnych obszarów przez swoich "ubermensch'ów" natychmiast eksploatował te bogactwa w sposób maksymalny (wykorzystując również zbrodniczo podbitą miejscową ludność ). Rosja, napompowana pomocą amerykańską opanowała pod koniec wojny połowę Europy, ale jej potencjał intelektualny i technologiczny wcale nie umożliwił jej w sposób znaczący eksploatować okupowane kraje. Potrafiła tylko ściagać proste kontrybucje z podbitych obszarów (żywność, surowce, ale też : statki, kosmetyki, meble).
    Dzisiejsze konwulsje czekistów kremlowskich obrosłych w piórka w lecie ubiegłego roku (baryłka ropy ponad 140 USD !) widać właśnie w sporze o cenę gazu dla Ukrainy. Nasz problem tu w Polsce polega na tym, że stojąc murem za Ukrainą przecież widzimy, że nie może ona w nieskończoność korzystać z uprzywilejowanych cen gazu (my płacimy Rosji za ten sam gaz prawie trzy razy tyle, co Ukraina!), bo to się wiąże z koniecznością ulg politycznych. Panowie Ukraińcy, zróbcie coś z tym waszym marnotrawstwem gazu w waszym przemyśle! Zacznijcie się uniezależniać od tego corocznego szantażu Kremla! My też chcielibyśmy poczuć się bezpieczniej (choć tak naprawdę jesteśmy "po drodze " Gazpromu do Europy zachodniej, więc Kreml się nie odważy podciąć gałęzi, na której siedzi). Long live "samostijna" Ukraina!
  • 2009-01-06 16:27 | krawiec

    Wielkie Mocarstwo nad Wisla, trzymane na smyczy amerykanskiej i szczekajace na Rosje z budy Nato poza warcholskim awanturnictwem w Europie nie potrafi niczym zaimponowac. Nawet z blogoslawienstwen kosciola te Mocartwo nie potrafilo by wyprodukowac nawet jednej glowicy jadrowej ani pokojowo wykorzystac energie jadrowa. Pod powierzchnia ziemi poza weglem nie ma nic w tym Mocarstwie, a ondosnie wegla Mocarstwo zgodzilo sie oraniczyc jego uzytkowanie. Gdyby istnial jakikolwiek kierunek rozwoju gosporarczego w tym Mocarstwie (poza oczekiwaniem na darowizny) mozna by ten wegiel przerobic na paliwo i zmniejszyc zaleznosc sie od ‘znienawidzonej’ Rosji. Ale potrzebne so mozgi ludzi inteligentnych i myslacych. Takich ludzi w tym Mocarswie nie ma. Kto mogl wyemigrowal, motloch pozostal i poza awantuninctwem nie potrafi nic uzytecznego wyrodukowac. Zgodnie z Polska tradycja i z blogoslawienstwem kosciala. A Rosja ma gas i rope i potrafi robic szmal. Wspolpraca byla by korzyscia dla tego Mocarstwa ale wybrano awanturnictwo.
  • 2009-01-06 22:08 | momo

    never - to tylko kłopoty . Banan to Ukraina ! Zaś Twoje poglądy to absurdalny bełkot ! Czyżby jakiś czekista ze stajni PiS ? Zaś do p. Wilczak proste pytanie - czemu nic o rosyjskiej propozycji tranzytu przez Polskę na specjalnie korzystnych warunkach za czasów Buzka ? Co / w kontekście Polski / z 28 km. kawałkiem Szczecin - Bernau ? To wstyd , że od tylu lat nie może powstać , a dziennikarze zarabiaja zadajac kolejne , głupie retoryczne pytania ! Szczyty to Pochanke i Rymanowski dziś / 5.01 / w TVN 24.
  • 2009-01-07 14:00 | Wiesław Romanowski

    Re: Gaz jeszcze raz

    Sprawdzamy

    Ulubioną grą Leonida Kuczmy był preferans, gra karciana nieco przypominająca brydża. Jego następca, Wiktor Juszczenko, zdaje się preferować, może nie z własnego wyboru, ale jednak, pokera, gazowego pokera. Jest to nowa gra, ma ledwie czteroletnią tradycję i ściśle określony zestaw graczy. Z drugiej strony stołu zawsze siedzi Władimir Putin. Ponoć swoje miejsce przy stole określił wysyłając Wiktorowi Juszczence depeszę gratulacyjną po wyborach prezydenckich: „Gratuluję Stop Ropa Stop Gaz Stop”. Nie ma już niestety powrotu do czasów, tych pięknych dla anegdot czasów, kiedy to Leonid Kuczma wspólnie z Borysem Jelcynem, mimo iż Boria nie był miłośnikiem kart, miał nieco inną rozrywkę, ustalali ceny gazu, ropy i dzielili czarnomorską flotę.
    To se ne wrati panie Hawranku. Czasy są zupełnie inne. Wraz ze świętami prawosławnymi Europa, chcąc nie chcąc, zasiada do gazowego pokera. Znów mamy, my skromni obywatele Europy, opowiedzieć się kto gra uczciwie, a kto nie, kto wygrał, kto przegrał ? Prezydent Lech Kaczyński, namawia nas do poparcia Wiktora Juszczenki, jego urzędnicy sugerują w mediach, że czeska prezydencja w relacjach z Rosją i gazem przypomina wojaka Szwejka. Departament Stanu jest nieco innego zdania, apeluje do obu stron konfliktu, by wykazały dobrą wolę i zakończyły grę. Zapewne prezydent Kaczyński wskazujący swoim obywatelom, że tylko Putin gra nie fair, ma lepsze niż Departament Stanu informacje o stanie spraw.
    Może czas już zakończyć tę młodą, nie okrzepłą jeszcze, świąteczną tradycję, tradycję gazowego pokera i rytualnych zaklęć politycznych sekundantów. Prawosławny stół wigilijny, podobnie jak i katolicki, nie jest przecież stolikiem karcianym. Przypomina, że nad interesami w polityce są jeszcze zasady i wartości. Te same dla Juszczenki, Putina, Kaczyńskiego, Łukaszenki i nas, szeregowych europejczyków. Skoro już zostaliśmy wciągnięci w gazowego pokera, to mamy prawo powiedzieć: sprawdzamy Panowie, karty na stół. Pokażcie wszystkie kontrakty, raporty sprzedaży, stan zapasów, niechaj kompetentna komisja Unii Europejskiej zrobi skrupulatny audyt tego przypadku i powie nam jaka jest prawda, kto oszukuje, kto jest agresorem, a kto ofiarą. Może przy tej okazji obywatele Rosji i Ukrainy dowiedzą się jak na gazie powstają fortuny, jak wygląda gazowa, a przy okazji i ropna, wersja kariery pucybuta. W tej sprawie szczególnie liczę na prezydenta Vaclava Klausa, którego sceptycyzm wobec rytualnych i konwencjonalnych zachowań politycznych jest w Europie powszechnie znany. Tradycja Szwejka przy analizie ukraińsko-rosyjskiego sporu też jest zupełnie na miejscu. Nie zapominajmy, że Hasek pisał Szwejka w Kijowie.
    Sprawdzamy Panowie, włączcie gaz i czekajcie na werdykt.

    Wiesław Romanowski