Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Bój się bloga

(3)
Blogi stały się znakiem czasów i postawiły media do góry nogami.
  • 2009-01-10 01:23 | agnieszka

    Re: Bój się bloga

    "Niebezpieczeństwo tkwi także w tym, że ludzie zaczynają czytać tylko to, co potwierdza ich przekonania. Są blogi konserwatywne, liberalne, anarchistyczne - blogi absolutnie wszelkiej maści, dzięki którym czytelnicy utwierdzają się w swoich słusznych i niezachwianych poglądach".

    przecież to samo można odnieść do gazet i "mediów tradycyjnych". albo się czyta politykę albo nasz dziennik.
  • 2009-01-10 01:28 | _Janusz

    Re: Bój się bloga i czytelnika

    Blogi są alternatywą dla coraz bardziej sprostytuowanych dziennikarzy mediów mainstreamu, z tupetem ogłaszających swoje gazety, czy stacje "opiniotwórczymi", jak np. Dziennik, czy TVN24. W dobie Internetu oraz globalnej wioski czytelnicy, widzowie i słuchacze odczuwają ogromny dyskomfort, kiedy co innego widzą w relacjach niezależnych, a co innego w polskich gazetach, stacjach radiowych i telewizyjnych (polskich to oczywiście słowo na wyrost). Wystarczy porównać relacje z barbarzyńskiej napaści Izraela na Palestynę. Na oczach całego świata odbywa się masowe morderstwo z zimną krwią, a w Polsce grobowe milczenie (Autorka jest tu wyjątkiem), czasem ktoś coś nieśmiało, z reguły stronniczo i tchórzliwie bąknie, że antysemici, że skomplikowany problem, gdzieś pokażą gościa w arafatce, dzieciaki z kamieniami i procami w rękach (przeciw najnowocześniejszym czołgom), jakiś wybuch. Za granicą podobnie, głownie propagandowe manipulacje - ale jak ma być, skoro niemal wszystkie media mainstreamowe są w tych samych rękach i serwują nam tą samą propagandę? Doskonale to obrazuje opublikowany na YouTube film prof. Roberta Jansena z Texas University: http://www.youtube.com/watch?v=Kiyyp9cZdY0&NR=1
    Całkowicie inny obraz tej napaści możemy zobaczyć na niezależnym portalu http://www.globalresearch.com (dzisiaj ciekawy artykuł Jimmy’ego Cartera), na naomiklein.org, michaelmoore.com. Zupełnie co innego niż w Polsce jest na http://english.aljazeera.net/, www.france24.com – napaść Izraela, zignorowanie rezolucji UN i to co się obecnie dzieje w Gazie to newsy nr 1, wciąż informacje o antyizraelskich demonstracjach na świecie, relacje, dyskusje gości, aktualne filmy i zdjęcia.

    Stąd popularność blogów, które mimo że nie doskonałe, to dają szansę na uzyskanie prawdziwych informacji, jeśli osoba pisząca popiera to co pisze wiarygodnymi źródłami.
  • 2015-04-28 09:20 | ania

    Re:Bój się bloga

    Należy postawić pytanie, po co te blogi? Jeżeli piszą ludzie mądrzy, dobrze wykształceni to ok. Ale większość tych blogów do niczego się nie nadaje. Młodzi kiedyś pisali pamiętniki, a teraz uprawiają rodzaj ekshibicjonizmu chcąc się upodobnić do (pseudo)idoli z telewizji. Tylko po co? http://pisanie-dziennikarstwo.pl/