Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Zmierzch

(26)
Jest czego się bać, ale też bez przesady
  • 2009-01-12 18:51 | olka

    Re: Zmierzch

    Jestem zaskoczona delikatnym tonem tej recenzji. Problemem filmu raczej nie jest fakt, iz jest to kino dla głupawych, amerykańskich nastolatków. "Zmierzch", to po prostu fatalnie zrealizowany film, nieprzekonywający, infantylny i schematyczny. Nie czytałam książki, ale podejrzewam, że - nie najgorszy materiał na film - (jakim książka jest) został zmasakrowany przez rezysera, który nie bardzo zna sie na swoim zawodzie. Potencjalnie dobre kino (oczywiscie w swojej kategorii) zostało spartolone do tego stopnia, że w najbardziej dramatycznych momentach filmu, widownia wybuchała śmiechem. Ostatnim razem spotkałam sie z taka reakcją bodajże na Matrixie Reaktywacji. Film może byc lepszy lub gorszy - każdy z ogladających ocenia wedle swojej miary. Tworzy rzeczywistość,która ma nas oszukać. Tymczasem "Zmierzch" nie jest w stanie nikogo oszukać. A ja lubie uwierzyć w to, co najbardziej niemozliwe w rzeczywistości - nawet w wampiry. I do tego własnie słuzy mi kino. Tym razem niestety nie uwierzyłam. I mam wrażenie, iz nawet sami aktorzy czuli sie nieco zażenowani udawaniem. Ten film to dno.
  • 2009-01-19 13:49 | Rzn

    Szczerze mówiąc, to ksiązka jest jeszcze gorsza.
  • 2009-01-29 12:40 | dan_abnormal

    Przeczytałam "Zmierzch". Szybko i bezboleśnie :-) Nie jest to literatura wyokich lotów, tym bardziej dziwi oszałamiający sukces komercyjny. Dodatkowo to fatalne polskie tłumaczenie... Dłużące się dialogi zakochanej siedemnastolatki z dziwacznymi wampirem, o fizycznych cechach modela z reklamy Burberry, szafą pełną markowych ubrań i zasobnym portfelem. Zgadzam się jednak, iż film to jeszcze bardziej wyrzucone w błoto pieniądze. Fatalna gra aktorska. Czy zauważyliście, że główna bohaterka gra jedną miną na tak zwanego "karpika", czyli z wiecznie otwartymi ustami? Za to krwawy "Romeo" ze sztucznym niezdecydowaniem wygłasza całkiem błahe kwestie w pompatyczny i irytujący sposób. Oczywiście zarówno "on" i "ona" mogliby bez problemu znaleźć się na okładkach magazynów mody i innym magazynów typu "people". Zresztą tak się już dzieje. Dobre publicity, ładne twarze i promil talentu. Kasowy sukces murowany.
  • 2009-02-13 15:39 | jula890

    Re: Zmierzch

    Książka jest o wiele lepsza,ale nie ma co narzekać. Przynajmniej sie troche pośmiałam przy "straszniejszych" scenach ;)
  • 2009-02-20 22:02 | Natii%

    No niezle recenzje tylko z drugiego komentarza wyglada to jakbys im zastroscila i dlatego taka negatywna ocena. Pozdrawiaam.
  • 2009-02-27 19:35 | Kara16

    Re: Zmierzch

    Zmierzch to jest najlepszy film jaki do tej pory oglądałam :) Są tam sceny które trzymają w napięciu i sceny smieszne poprostu super film i nie tylko film jest super ;p
  • 2009-03-11 16:31 | zulek1515

    Re: Zmierzch

    Film ani trochę nie odzwierciedla ksiązki.... Książka opisuje przeżycia bohaterów, to co czują... Jest to jedna z najważniejszych rzeczy... W filmie niestety nie ma tych uczuć.... Naprawdę polecam książkę bo jest cudowna.... Dalsze części są równie fascynujące! Gorąco zachęcam do przeczytania!
  • 2009-03-12 17:43 | Nastolatka i fanka Zmierzchu

    O gustach się nie dyskutuje...

    Mam wątpliwości, czy osoba, która pisała artykuł, przeczytała sagę "Zmierzchu", czy tylko oglądnęła film (który jest dobry, choć mógłby być lepszy - ale tak jest z niemal każdym filmem) lub wsparła swoją wiedzę na recenzjach. Ogólnie książka jest bardzo ciekawa, przeczytałam ją do końca, co mi się żadko zdarza :D Moim zdaniem autorka pisze dobrze, a pomysł historii jest wręcz genialny. Wiadomo, że nie wszystkim się to spodoba, ale - jak już napisałam w temacie - o gustach się nie dyskutuje. Może i jest to romansidło dla nastolatek, ale - do jasnej ciasnej- co w takim razie mamy czytać? Nudne dzieła klasyków, które są uważane za naprawdę wartościowe, choć tak naprawdę człowiek siedzi nad nimi godzinami, męczy się i dręczy? Przesłodzone romansidła dla kobiet w wieku średnim? Czy głupie różowe książeczki typu "Pamiętnik księżniczki"? Wszyscy dookoła narzekają, jak to młodzież nie chce czytać, ale nasze wybory są krytykowane! Trudno się nie zrazić...
  • 2009-03-13 16:42 | iwan

    Re: Zmierzch

    ''Nudne dzieła klasyków, które są uważane
    za naprawdę wartościowe, choć tak naprawdę człowiek siedzi nad nimi godzinami, męczy się i dręczy?'' - to się nazywa wykopać sobie grób strzelić w łeb ,nakryć ziemią i udeptać..
    hahahahaha! nic tak mnie nie bawi jak nabyta głupota kobiety...
  • 2009-03-15 10:29 | Anitku$$$ka :D

    Książka jest świetna. W życiu nie podejrzewałam,że zaciekawi mnie taaakie romansidło . Film rowniez mi sie podoba. Chociaz wszystko przypomina troszeczkę "HP" , hmmm wątki nierealne i irracjonalne odrywają nas od zwyczajnej, szarej i nudnej rzeczywistosci. :)
    Wracając do filmu , odbiega on (oczywiscie) od ksiazki ... ,która jest napisana dość łatwym i luźnym językiem :D Tylko ta Bella...Hmmm...jest trochę ciotowata, no ale ...ktoś musi byc czarną owcą wśród ideałów :P
    Pozdrooo :) Zachęcam do przeczytania ,a potem do oceniania :P
  • 2009-03-15 21:07 | K.

    Nic mnie tak nie denerwuje, jak nabyta chamskość mężczyzny.
    Chociaż powyższy cytat nie jest zachwycająco inteligentny, a nawet, powiedziałabym, żenujący. Zmierzch to idiotyczna, przesłodzona książeczka pokroju Pamiętnika Księżniczki. Lub nawet gorsza. Droga Nastolatko i fanko Zmierzchu: na tych nudnych klasykach oparta jest literatura. To, że twoja ulubiona pisarka, pani Meyer, nie raczyła przeczytać żadnego klasyku grozy przed napisaniem książki (nazwałam ją pisarką?...) nie znaczy, że inni robią tak samo. Co więcej, nie wychodzi im to na złe. Bram Stoker stworzył legendę i teraz nazywany jest ojcem literatury grozy. Stephenie Meyer stworzyła podróbkę książki i doprawdy, nie jest warta uwagi. A to, że jest taka popularna? Poziom dzisiejszych czytelników...
  • 2009-03-17 15:25 | iwan

    Re: Zmierzch

    ja myślę ,że należałoby poznać klasyczne dzieła takie jak np. Gorgiasz Platona ,a tym samym od wyrobienia swojego umysłu w logicznym myśleniu...bez znajomości dzieła Platona czy Arystotelesa nie sposób zrozumieć współczesnej kultury..a klasyczne dzieła gatunku grozy ,lepiej pozostawić do momentu kiedy w którym jest czas na rozrywkę, najpierw warto nauczyć się rozumować...
    swoją drogą to musi być żałosne, czerpać tylko z zasobów marnej trzeciorzędnej literatury rozrywkowej...
  • 2009-03-23 22:31 | Eyka

    Przez ciekawość wywołaną zamieszaniem wokół w/w filmu, obejrzałam...nawet 2 razy...i zgadzam sie ze wszystkimi pozytywnymi i negatywnymi opiniami. Nie da sie ukryć, ze film został zrobiony fatalnie - mam na myśli grę aktorów i efekty specjalne (czy ktoś zauważył, ze w wielu miejscach aktorzy z trudem ukrywają uśmiech? Jak wiele było widzów czy reporterów podczas robienia zdjęć? Wyraźnie ich rozpraszali.) Podczas powtórki w oglądaniu okazało sie jednak, ze wiele scen umknęło mojej uwadze podczas pierwszego seansu. I tu aplauz dla operatora, który wg mnie okazał sie sztukmistrzem niedomówień i tworzenia mrocznego klimatu kadrując obraz i jego zawartość...I moim zdaniem uratował w miarę pozytywne wrażenie, jeśli pomyślimy o filmie jak o obrazie.
    Natomiast sama treść filmu, książki - uważam, ze dobrze, iż zwróciła uwagę, nie tylko młodzieży. W końcu odnawia wiarę w budowanie wzajemnych relacji poprzez poznawanie swoich charakterów, a nie poprzez seks.
    A mało widziałam ostatnio takich treści w czasopismach, filmach czy książkach dla nastolatków.
    Wychowałam sie na książkach Verne, Szklarskiego, gdzie poprzez fabulę uczyło sie młodzieży wiedzy o świecie i gotowości do wyrzeczeń w imię nauki. Teraz wydaje sie to nudne, bo świat odczuwa głód wiedzy o relacjach międzyludzkich. Zresztą "wiedza Freuda" znacznie bardziej ułatwia później życie, także w trakcie poznawania nauk ścisłych. :)

    No i ...New Romantic comes back. Ale to już inna historia.

    Pozdrawiam
  • 2009-03-28 13:07 | Nieznajoma

    Re: Zmierzch

    Moim zdaniem "Zmierzch" jest fascynującym i romantycznym filmem... Po obejrzeniu go miałam ochotę na jeszcze jeden raz... Nie rozumiem tej krytyki.
  • 2009-06-08 17:46 | evelyn

    Re: Zmierzch

    A nie wiecie dlaczego Rosalie i Jasper maja takie samo nazwisko (Hale)?
    Reszta rodziny ma Cullen tylko oni sa wyroznieni.
  • 2009-07-06 18:46 | gosc

    to jest rodzeństwo, są to bliźniaki. Pisze o tym w pierwszej części..
  • 2009-08-28 13:10 | Radek

    Re: Zmierzch

    Najgorsza ekranizacja książki jaką do tej pory widziałem dno , kicz , banał płytkie podejście do tematu . Po prostu bubel nie wspomnę o obsadzie , bo szkoda klawiatury ...........
  • 2009-09-18 18:47 | Van

    Otóz ja po obejrzeniu 15 min. tego ''cudownego, romantycznego filmu'' modliłam się zeby się skończył, albo żeby on ją zagryzł do jasnej cholery... Ja nie widziałam tam ani krztyny akcji albo jakiejkolwiek fabuły, nawet nie mam ochoty czytać książki, czuję się zdegustowana tym filmem, wiem że wzburzę wszystkie fanki Edzia napawające się jego zajebistoscią, ale to moje zdanie
    Pozdrawiam :*:*
  • 2009-10-01 15:18 | Dorcia

    ty chyba nie znasz sie na filmach.....wlasnie ze to byla super ekranizacja!!!! a aktorzy fantastycznie dobrani...nie mozana bylo lepiej dobrac aktorow...
  • 2009-10-03 23:16 | sprawiedliwa

    !!
    jestem w szoku co wy wygadujecie !!
    jak możecie oceniać film jeśli się w ogóle nie znacie na tym !!
    film jest najlepszym jakim widziałam w moim krótkim życiu !!
    nie zdziwie się że pisały te komentarze osoby powyrzej 30 !
    oglądnełam film i wcale nie ma żadnych scen gdzie aktorzy powtrzymywali się od śmiechu !
    ten film LUDZIE przeznaczony jest dla młodzieży !!
    a wy krótykujecie ?!
    ciekawe czy wy byście lepiej zagrali ?1 ^^ jeśli nie ?!
    PO CO KRYTUKUJECIE ?!?!?!?!?!
    nie do pojęcia jest to że osoba która nie zna się na tematyce filmowej pisze takie bzdury !!
    rozumiem że każdy ma inny gust !
    ALE TO CO PISZECIE TO PRZESADA !!
    ZGADZAM SIĘ Z MOŻE 1 KOMENTARZEM
    mi się film bardzo podoba i mam zamiar oglądnać wszystkie części i przeczytać książke
    !!!
    naprawde nie wiem co się z ludźmi teraz dzieje ?!
    przeczytałam te wasze bezpodstawne komentarze i jestem zła aa jak nie wiem co !
    FILM OTÓRZ ZDOBYŁ DUŻO NAGRÓD WIEC ZDANIEM LUDZI KTÓRZY SIĘ NA TYM ZNAJĄ TO DOBRY FILM
    a ty piszecie bezpodstawne bzdury
    np "modliłam żeby się skonczył" ?! co to ma być ?! kazał ci ktoś oglądac ?! jak nie chciałas to nie musiałas
    ZAL MI WAS !!
  • 2009-10-04 21:26 | P3l

    Ksiazka niewatpliwie jest o niebo lepsza od wrecz zalosnej ekranizacji. Wycieto tyle ciekawych i spektakularnych momentow ze zal serce sciska lecz Nastolatka ma racje.. pozostala dosc waska grupa spoleczna czytajaca dziela Platona czy Arystotelesa. Malo ktory nastolatek by sie meczyl nad taka forma spedzania wolnego czasu nie ma co sie oszukiwac. Jestem ciekaw czy autor komentarza krutykujacy "Zmierzch" w ogole przeczytal te ksiazke. Pozdrawiam.
  • 2009-10-09 02:20 | abi

    czytaliśmy ale niedokładnie co? Jakie bliźniaki????? Udają bliźniaki w celu uwiarygodnienia bajki o rodzinie która adoptowała 5-cioro nastolatków.... A nazwisko Hale jest oryginalnym nazwiskiem Rosalie. Jasper mial w ludzkim życiu nazwisko Whitlock.....ech.....
  • 2009-10-09 02:35 | gia

    Jak ja nie znoszę takich pseudo intelektualistek co to się usiłują promować na forach o filmie dla "pogardzanych" nastolatek - jak z wypowiedzi rozumiem. Rozumiem, że pani nastolatką nie była, a jeśli już - to najmądrzejszą w szkole, która studiowała wyłącznie literaturę klasyczną i nie pierdoły z dojrzewaniem były jej w głowie. Ja bynajmniej nastolatką nie jestem, trochę literatury i klasycznej i biznesowej udało mi się w życiu przeczytać i.... uwielbiam Zmierzch. Od razu uprzedzę - nie jest to ucieczka od mojego nieudanego, monotonnego życia - wręcz przeciwnie. Jest super uzupełnieniem mojego wielce udanego życia - przypomnieniem jak sie dorasta,, jakie emocje mogą nami targać. Uważam - być może jestem odosobniona w tym przekonaniu, że ten film ma w sobie nieodparty magnetyzm. Nie wiem ile razy go widziałam, ale wiele :). Książki przeczytałam później - w oryginale, niestety polskie tlumaczenie pozostawia nieco do życzenia. I rozumiem, że Meyer miewa irytujące zwroty i sformułowania (chociaż i tak ciut lepiej brzmią po angielsku). Cóż - na zakończenie - ponieważ w pani wypowiedzi jad wybija w każdą stronę (a to nawiedzone nastolatki, a to obecny czytelnik..) - proponuję napisać lepszą książkę i udowodnić, że przemawia do ludzi. Najlepiej ilością sprzedanych egzemplarzy. W sumie to żal mi ludzi tak przesyconych poczuciem swojej intelektualnej wyższości nad resztą. Po prostu żal.
  • 2009-10-16 13:14 | kat

    Re: Zmierzch

    Moim zdaniem film w żadnym stopniu nie oddaje tego co zawiera książka. Ten kto nie czytał książki pewnie powie że film jest super a tak naprawde jest do bani.........
  • 2010-01-06 11:17 | Kasia

    Re:Zmierzch

    film wzbudził w tobie obrzydzenie ale powiem,że ksiązka jest fantastyczna i nie zgodzę się z Twoim stwierdzeniem, że nie ma kszty akcji. Najpierw trzeba było przeczytać książkę a dopiero obejżeć film. bo w filmie jest pominięte wiele ciekawych i dość istotnych momentów.
  • 2010-02-23 00:21 | Mugio

    Re:Zmierzch

    I bez przeczytania książki film jest do bani. Cała historia jest do bani. Po pooglądaniu dobrego filmu zawsze jest ta chwila zawieszenia i namysłu - ten moment w którym mówisz sobie szeptem "to było... " i urywasz z uśmiechem na ustach. Kiedy w tym wypadku ujrzałam napisy końcowe pomyślałam sobie: "Eee... już? Tyle? SERIO!? .... =.="... chała". No cóż nic oryginalnego to nie było, pomysłowgo raczej też nie. Wciągającego? Nie dla mnie. Jest sobie wampir, nagle love story, ni z tego ni z owego pojawia się żądny krwi psychopata i znów lovestory. Koniec? Koniec. Ten film nie mial żadnego zdumiewającego wątku. Niczym się nie wybił. Niczym...